Strona 7 z 12
: śr gru 05, 2007 8:24 am
autor: Torin
Dlaczego piszesz - nastawienie szkoły ? Ona zdaje sie tańczyła w Kopenhadze ??
To nie żadna złośliwość - po prostu ciekawość. Ona teraz była w polsce jak to było. Kontuzji się tu nabawiła ?
Torin
: śr gru 05, 2007 8:28 am
autor: klara
przyznaje ze wielka szkoda ze podjela taka dezycje, a co do tego ze nie otrzymala zadnej pomoc ze strony szkoly w Gdańsku- tu bym troche polemizowala, przeciez tak jest na calym swiecie ze koncząc szkole znajduja prace w teatrach i zostaja zdani na wlasne sily, nie ma zadnej pomocy z ukonczonej szkoly- to nie sa juz male dzieci, nie chce tutaj bronic szkoly w Gdansku ale nie widze nic zlego w tym,a co do tego ze Iza byla naprawde rewelacyjna i szkoda takiej tancerki to powiem tak zycie jest brutalne
: śr gru 05, 2007 12:16 pm
autor: Olimpia
Tak, tylko ze jak byla jeszcze szkole to ciagle tylko "Iza to, Iza tamto, Iza wszystko zatanczy, wszystko wygra". Osiagala sukcesy, owszem dla siebie, ale przede wszystkim promowalo to szkole.
Tak jest zawsze.
: śr gru 05, 2007 3:18 pm
autor: gonia
dlaczego uważacie, że tylko kontuzja była powodem odejścia? mogło być jeszcze milion innych powodów, ale nie wiem, czy wypada w nie wnikać....
: śr gru 05, 2007 5:52 pm
autor: .:Agga:.
Powodem decyzji bylo to ze Iza nie otrzymala wsparcia od zespolu. Po kontuzji mogla wrocic do zawodu, ale dopiero wtedy zobaczyla jak jest traktowana przez innych.
Co do szkoly w Gdansku mialam na mysli to ze szkola nie przygotowuje tancerzy psychicznie na kontuzje. Nie uczy jak sobie z nimi radzic. Wazne sa konkursy, wyniki i to w jakim zespole kto bedzie tanczyl i na jakiej pozycji. Z reszta tak jest chyba we wszystkich szkolach.
: czw gru 06, 2007 7:57 am
autor: klara
no niestety tak jest wszedzie w teatrach, zazdrość, nie zdrowa rywalizacja i na to niestety nikt nie przygotuje
: czw gru 06, 2007 8:40 am
autor: Bajaderka
Tak mi szkoda Izy...
ale z drugiej strony ją rozumiem.
Ważne żeby wybrała drogę, na której jej będzie najlepiej.
Poza tym, przecież będzie mamą!
: czw gru 06, 2007 7:22 pm
autor: DariaD14
Witam,
ale się czepiacie szkoly. Przeciez w żadna szkola nie pomaga bylym absolwentom. Jeżeli ktoś byl dobry i zdobywal laury na olimpiadach np. z fizyki , poszedl na stdia zdobyl pracę i przytrafila mu się tragedia np, jakas reakcja uszkodzila mu narządy to co szkoła ma niby za niego odpowiadać. No bez przesady. Szkoła , uczelnia a nawet zaklad pracy interesuję się człowiem tylko do czasu jak w nim jesteś, potem to bajbaj radz sobie sam. To przykre, ale niestety zycie to nie bajka --- ino bitwa.
Czy ktoś może slyszał o kontuzji Kasi Pomasta(nie wiem czy nie przekręciłam nazwiska -przepraszam jeśli tak) wczoraj w OSB uslyszalam , ze miala kontuzję kręgoslupa i skończyła karierę.
: czw gru 06, 2007 7:58 pm
autor: .:Agga:.
Kasia byla rewelacyjna! Widzialam ja na pokazie dyplomowym. Ostatnio zastanawialam sie co sie z nia dzieje.
Czy przez ten krotki okres udalo jej sie znalezc prace w jakims zespole?
: czw gru 06, 2007 8:11 pm
autor: Marysia W
Kasia Pomaska. :)