Zagraniczne szkoly baletowe/szkoly tanca
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:79fd07637a="Gość"]A nieprawda, bo jeszcze bliżej--> jeśli chodzi o wschód, to w Kijowie mozna studiować choreografię i taniec. . Moja byla nauczycielka baletu w ten wlasnie sposob dostala sie na te studia. Trzeba skontaktowac sie ze Zwiazkiem Ukraincow w Polsce i zasiegnac informacji. :D
..a ja też odwiedziłam ta uczelnie, bo mialam tam warsztaty tańca (chyba z 8 lat temu,sic!) i musze przyznac, ze to typowa "wschodnia", surowa szkoła :!:[/quote:79fd07637a]
Gościu (nie wiem czy Gościu -Gościu czy jakis inny Gościu) oddam wszystko za więcej informacji na temat tej szkoły!!!!!! Interesuje mnie dokładnie wszystko!!!
..a ja też odwiedziłam ta uczelnie, bo mialam tam warsztaty tańca (chyba z 8 lat temu,sic!) i musze przyznac, ze to typowa "wschodnia", surowa szkoła :!:[/quote:79fd07637a]
Gościu (nie wiem czy Gościu -Gościu czy jakis inny Gościu) oddam wszystko za więcej informacji na temat tej szkoły!!!!!! Interesuje mnie dokładnie wszystko!!!
Ze wszystkich szkół w Anglii najtrudniej dostać się do RBS, mają najwyzszy poziom, jest to szkoła, która przyjmuje do 18 roku życia (zazwyczaj wtedy kończy się tam naukę).
Ciężko opisać poziom, ale tak na oko - na summer intensive dla osób w wieku 15-18 lat odpowiada on mniej więcej 5, 6 i 7 klasie w polskich szkołach baletowych. Oczywiście zdarzają się wyjątki, wogóle się tym nie sugeruj, bo oni przyjmują kandydatów na trochę innych zasadach niż u nas, ale żeby rozjaśnić myślę, ze to dobre porównanie.
Zależy ile masz lat i do jakiej grupy na summer intensive musiałabyś się dostać (wiadomo poziom 12-13 lat jest niższy niż 15-18). Tak czy inaczej - łatwo nie jest.
Ciężko opisać poziom, ale tak na oko - na summer intensive dla osób w wieku 15-18 lat odpowiada on mniej więcej 5, 6 i 7 klasie w polskich szkołach baletowych. Oczywiście zdarzają się wyjątki, wogóle się tym nie sugeruj, bo oni przyjmują kandydatów na trochę innych zasadach niż u nas, ale żeby rozjaśnić myślę, ze to dobre porównanie.
Zależy ile masz lat i do jakiej grupy na summer intensive musiałabyś się dostać (wiadomo poziom 12-13 lat jest niższy niż 15-18). Tak czy inaczej - łatwo nie jest.
Bardziej patrzą na takie rzeczy jak charakter, predyspozycje, a nie posiadane umiejętności czy fakty ile tańczysz, w jakiej szkole, z kim, gdzie itp.. Do RBS zdarzalo sie ze przyjmowali np. 15 latkę zaczynającą praktycznie od zera.
U nas jeśli nie ma się szans na dogonienie materiału tak żeby iść z programem razem z równieśnikami to do szkoły ciężko się jest dostać.
Poza tym troszkę inaczej uczą niż w nas, w Polsce.
U nas jeśli nie ma się szans na dogonienie materiału tak żeby iść z programem razem z równieśnikami to do szkoły ciężko się jest dostać.
Poza tym troszkę inaczej uczą niż w nas, w Polsce.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ciężko to powiedzieć tak jednym zdaniem, ale ogólnie rzecz biorąc tam uczą według zachodniej szkoły, przykład: u nas w szkołach od 1 klasy trzeba stać w wykręconej I pozycji (mimo, że nie jest to zalecane i moze spowodować kontuzje) tam jest to wręcz zabronione. Nie ma takiego nacisku na pozy czy np. wysokie podnoszenie nóg a bardziej na wykonanie, płynność ruchów i poprawność. Najlepiej samemu obejrzeć jakieś filmy z angielskich szkół i ocenić, ja mówię na podstawie własnych odczuć i doświadczeń:-)
Aha, jeszcze program nauczania jest tam o wiele szybciej prowadzony.
Mają też dodatkowe pozycje, których Vaganova nie uwzględniła (to tak na marginesie w sumie, u nas też się zdarza, ze pedagodzy ich uczą:-))
Proszę tylko nie traktować mojego postu w kategorii złe i dobre (ja akurat jestem zwolenniczką rosyjskiej szkoły), staram sie tylko odrobinę przybliżyć:-)
Aha, jeszcze program nauczania jest tam o wiele szybciej prowadzony.
Mają też dodatkowe pozycje, których Vaganova nie uwzględniła (to tak na marginesie w sumie, u nas też się zdarza, ze pedagodzy ich uczą:-))
Proszę tylko nie traktować mojego postu w kategorii złe i dobre (ja akurat jestem zwolenniczką rosyjskiej szkoły), staram sie tylko odrobinę przybliżyć:-)