Łąbędzie oczko wodne - nasz spektakl :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Muuuuzyka ucichła Myśliwy sie zatrzymał ...
Ale co to w kompletnej ciszy prawie po ciemku rozpoczyna swój taniec od smutku.
Jego odczarowana kaczuszka wymarzona a wyśniona go nie chce ...
Musi swoim tańcem przekazać cały smutek jaki w nim zagościł. Ach samego mnie to wzruszyło.
Już koniec.
Nie to orkiestra wręcz zagrzmiała !!
Myśliwy otrząsnął sie z ponurych myśli rozglądnął wokół i zobaczył cudnego łabędzia razem z ksiecio-krasnalem tworzącego jakże cuda parę.
Widok ten napawa go szczęściem, Więc cała trójka rozpoczyna
(yyyy tu mi braklo konceptu ...)
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Piękny współczesny układ do "Ballady księżycowej". Niebo jest pełne gwiazd i być może spadnie nawet tej nocy deszcz meteorytów...

[size=9:6b8747b1ac][ [i:6b8747b1ac][b:6b8747b1ac]Dodano[/b:6b8747b1ac]: Pon 23 Cze, 2008 01:26[/i:6b8747b1ac] ][/size:6b8747b1ac]
tak tak, lecą, gwiazdy spadają, publiczność jest zachwycona efektami specjalnymi widocznymi na scenie...

CHLUST!!! jedna kometa trafiła w sam środek oczka wodnego, powodując rozpryśnięcie się całej wody dookoła, całkowite zmoczenie publiczności i tancerzy oraz zmianę scenografii, którą oglądaliśmy na scenie...
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

O to to !
Muzyka wręcz przepływa przez skupione ciała tancerzy a z głębi sceny raz pojawiają się raz znów znikają postacie naszych Kaczątek.
Ich żółte stroje łamią piękny kontrast czarnego nieba srebrnych gwaizad i powoli niczym łzy Boga pojawiających się pojedynczych meteorów.

edit
Muzyka się zmienia ....
akurat w chwili trafienia rzeczonej komety, rozpoczyna sie dziki taniec szaleństwo mieszajace ludzi pale i wodę. Do tego swiatła agresywnie wylapujące pojedyncze postacie.
Na scenie pojawiają sie jakieś zjawy (w kocu nie mamy za dużo tancerzy ....)
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

Krasnal Rotbart zachwycony pięknem księżniczki oddala się w miłosnej ekstazie, tymczasem udaje się na spoczynek. ;)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Jest

z nienacka wraz z uderzeniem drugiej komety na scenę wkracza postac jakby z innego baletu.
To chyba Princess Maron
Zaczyna (zdaje się) zbliżać się finał ;)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Zagubiony czerwony łabądź wpada wprost na sam środek sceny!!
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Jedna ze zjaw okazuje sie czerwonym łabędziem !
Muzyka zaczyna pulsować wręcz ekstatycznym rytmem a dwa łabedzię rozpoczynają taniec mający pozostałym pokazać czym jest piękno piękne usta, jasne dłonie, czyste myśli
(boziu za duzo tego wina ;0 )
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Łabędź M. pożegnał ciepłym spojrzeniem oddalającego się Rotbarta i usiadł dyskretnie na widowni by przyglądać się jakże interesującym spotkaniom scenicznym przybyłej z kosmosu MAron i zagubionego Czerwonego Łabędzia.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Po cudnym pas łabędzi, krótkiej wariacji Princess Maron (tytuł tejże - nie ma mnie ...)
Przedstawienie zmierza ku końcowi.
Nie ma finału nie ma zakończenie a i pointa taka jakaś marna mimo że żółta ;)
Wszyscy uczestnicy kłaniając się nisko hipotetycznej widowni jeden po drugim oddalają się ze sceny w kierunku hmmm baru.
Może jednak trzeba dołączyć do Columbiny ;)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Orkiestra cichnie ...
Hipotetyczna widownia jakby nie dowierza ze to już koniec.
Ale po chwili słychać hipotetyczne brawa, jakże cieszące tych z artystów którzy mieli przyjemność wystąpić w tym jakże niespodziewanie rozwijającym sie przedstawieniu :)
ODPOWIEDZ