You Can Dance 2
ja nie rozumiem dlaczego wszyscy tak nie lubią Patryka... :? ja zawsze na niego najbardziej liczę i chcę by jak najdalej zaszedł, nie rozumiem powodu dlaczego życzycie mu żeby odpadł - może nie tańczy świetnie w parach ale musi mieć cholernie duży zapał do tego i naprawde ogromny talent jeżeli SAM się nauczył tak tańczyć hh. chyba musi być coś na rzeczy, jeżeli i pokonał tych którzy ćwiczą to w szkołach pod okiem najlepszych, nie wzieli go bez powodu. a to że Piróg go krytykuje... Michał krytykuje wszystkich, pamiętacie jak jeździł po Dianie?
trochę się rzucił na głęboką wodę z udziałem w programie z najlepszymi [teoretycznie...] tancerzami-amatorami Polski nie mając profesjonalnego przygotowania, ale wie że to może być jego jedyna życiowa szansa by się wyrwać z zabitej techami pipidówy, rozumiem go w tym przypadku bo nie każdy tak jak tutaj większość mieszka w dużych miastach gdzie miejsc do tańca ma po uszy i przebierać sobie może, albo jak innym się poszczęściło lub ma kasę to chodzi sobie do OSB, PSB, szkół typu Egurrola Dance Studio/Pavlovic Club etc. owszem, może i ja nie mam tak najgorzej w sumie jest jedno miejsce do tańca, ale i tak większości to sama będę musiała się jeszcze uczyć żeby cokolwiek osiągnąć w życiu idąc w kierunku.
pozatym - ja mam do niego duży respekt, za sam fakt że się odstał do tego programu startując od zera :? i idę o zakład ze większość was, Tancerzy przez duże T byście nawet nie byli wpuszczeni do etapu z trzyosobowym jury!!
trzymam za Patryka kciuki... przykry los dał mu szansę, a z jest z niego sympatyczny i niegłupi chłopak, nawet gdyby miał odpaść w najbliższym odcinku to nie sądzę żeby pozostał na tym co umie tylko zacznie się rozwijać dalej... życzę z całego serca żeby zawsze miał gdzie uczyć się tańca i nigdy nie przestał tańczyć.
trochę się rzucił na głęboką wodę z udziałem w programie z najlepszymi [teoretycznie...] tancerzami-amatorami Polski nie mając profesjonalnego przygotowania, ale wie że to może być jego jedyna życiowa szansa by się wyrwać z zabitej techami pipidówy, rozumiem go w tym przypadku bo nie każdy tak jak tutaj większość mieszka w dużych miastach gdzie miejsc do tańca ma po uszy i przebierać sobie może, albo jak innym się poszczęściło lub ma kasę to chodzi sobie do OSB, PSB, szkół typu Egurrola Dance Studio/Pavlovic Club etc. owszem, może i ja nie mam tak najgorzej w sumie jest jedno miejsce do tańca, ale i tak większości to sama będę musiała się jeszcze uczyć żeby cokolwiek osiągnąć w życiu idąc w kierunku.
pozatym - ja mam do niego duży respekt, za sam fakt że się odstał do tego programu startując od zera :? i idę o zakład ze większość was, Tancerzy przez duże T byście nawet nie byli wpuszczeni do etapu z trzyosobowym jury!!
trzymam za Patryka kciuki... przykry los dał mu szansę, a z jest z niego sympatyczny i niegłupi chłopak, nawet gdyby miał odpaść w najbliższym odcinku to nie sądzę żeby pozostał na tym co umie tylko zacznie się rozwijać dalej... życzę z całego serca żeby zawsze miał gdzie uczyć się tańca i nigdy nie przestał tańczyć.
[quote:a1ea72e84f="Princess Maron"]trochę się rzucił na głęboką wodę z udziałem w programie z najlepszymi [teoretycznie...] tancerzami-amatorami Polski nie mając profesjonalnego przygotowania, ale wie że to może być jego jedyna życiowa szansa by się wyrwać z zabitej techami pipidówy[/quote:a1ea72e84f]
bez przesadyzmu. napewno jest to dobra szansa, żeby sie wybić, ale nie jedyna nie przesadzajmy. pozatym nie nazwałabym tancerzy YCD nawet teoretycznie najleopszymi. mimo wszystko to są ludzie, którzy są medialni, a przy okazjii tam sobie tańczą mniej (np.Patryk) lub bardziej (np.Kasia) profesjonalnie, albo potrafią tańczyć i przyszli sprawdzić co 'święta trójca' o nich powie....
w tym programie nie szukają tancerze tlyko kogoś kgo ludzie będą oglądać.
a tak abstrachując od Patryka to mnie najbardziej rozwala jak Kinga wchodzi na scene i tam robi jakieś trzy ruchy rękami i się uśmiecha. no ludzie to juz lepiej bylo jak stała w miejscu, a reszta kolo niej chodzila. :P (jak w I edycji. )
bez przesadyzmu. napewno jest to dobra szansa, żeby sie wybić, ale nie jedyna nie przesadzajmy. pozatym nie nazwałabym tancerzy YCD nawet teoretycznie najleopszymi. mimo wszystko to są ludzie, którzy są medialni, a przy okazjii tam sobie tańczą mniej (np.Patryk) lub bardziej (np.Kasia) profesjonalnie, albo potrafią tańczyć i przyszli sprawdzić co 'święta trójca' o nich powie....
w tym programie nie szukają tancerze tlyko kogoś kgo ludzie będą oglądać.
a tak abstrachując od Patryka to mnie najbardziej rozwala jak Kinga wchodzi na scene i tam robi jakieś trzy ruchy rękami i się uśmiecha. no ludzie to juz lepiej bylo jak stała w miejscu, a reszta kolo niej chodzila. :P (jak w I edycji. )
hmm... Princess... muszę przyznać Ci trochę racji... Patryk jest z małego miasteczka, a reszta z większych...
Nie ma co mu się dziwić, że trudno mu współpracować z choreografami, skoro zawsze uczył się sam, nigdy nie miał do czynienia z fachowcami.
Patryk ma na pewno dużo wiary w siebie i samozaparcia, skoro tańczył, jako jedyna osoba w tej jego "pipidówie" i tak wiele się nauczył.
W sumie ja na jego miejscu również chciałabym spróbować w takim programie, bo co ma do stracenia? A tak przynajmniej nauczył się na pewno różnych rzeczy, poznał różnych ludzi...
Ale to, że nie idzie mu jak na razie najlepiej w duetach zwyczajnie trzeba przyznać, tak jak to, że ma dobre solówki.
Nie ma co mu się dziwić, że trudno mu współpracować z choreografami, skoro zawsze uczył się sam, nigdy nie miał do czynienia z fachowcami.
Patryk ma na pewno dużo wiary w siebie i samozaparcia, skoro tańczył, jako jedyna osoba w tej jego "pipidówie" i tak wiele się nauczył.
W sumie ja na jego miejscu również chciałabym spróbować w takim programie, bo co ma do stracenia? A tak przynajmniej nauczył się na pewno różnych rzeczy, poznał różnych ludzi...
Ale to, że nie idzie mu jak na razie najlepiej w duetach zwyczajnie trzeba przyznać, tak jak to, że ma dobre solówki.