Widzowie - i to tak zaangażowni sa zaproszeni szczególnie.
Nasz tajny barek mieści się w przyziemi.
Schodami na dól w prawo korytarzem 50 metrów i już.
Trochę ciemno bo pogasiłem światła (z czego my teraz te kredyty pospłacamy, jeden bilet a tyle kasy poszło na przygotowania ;) ) ale po odgłosach znajdziesz ;)
Nooooo trochę tak - my taki biedny teatr z falstartem zamiast premiery, wino dobre serwujemy (dla pełnoletnich a spragnionych czegoś mocniejszego to i rakija bez akcyzy się znajdzie...)
Więc niech chociaż w protokole z przedstawienia będzie, ze sprzedano bilet - sztuk jedna ??
Dobrzeeeeee
Zakładam że to wino.
Wszak nie w każdym lokalu serwują słynny trunek owocowy "Balerina", on szczególnie dobrze działa na baletnice i wszystkie inne tancerki ;)
A śpiewamy nie sokoły a jakieś raudy pogrzebowe ;)
Torin
Widzę że na stypie więcej będzie ludzi niż na samym przedstawieniu !
M. zapraszamy w nasze nieudane progi !!!
Cóż, chyba czas wyjść na rozstaje dróg i jeszcze jakiś dziadów proszalnym sprosić.
Te ilości trunków jakie zostały przygotowane na po spektaklowy bankiet nie powinny się zmarnować !!
Twoje zdrowie M. widzę ze trafiłaś !!
Już już do Was idę. Oj tam w takim miłym towarzystwie owe progi na pewno nie mogą być nieudane.
Może to po prostu znak, że najpierw należy się zintegrować by dopiero potem potańczyć... z resztą noc jeszcze młoda, wiec nie wiadomo co jeszcze przed nami... :)
Fakt jest faktem coraz nas więcej !
Może na pełną obsadę Jeziora nie starczy - a może jakąś małą miniaturkę się uda wytańczyć ;)
Wszak scenę przede mną (tfu nade mną) widzę ogromna ...
Torin
a co do integracji to masz 10000% racji ....