Bajaderko!!! ABSOLUTNIE CUDOWNE...Prezentujesz sie swietnie, jestes bardzo ladna i musisz slicznie tanczyc (ladne attitude ). A co do Twojej figury, to jest idealna. Nie jestes gruba , jestes w sam raz. To zadna przyjemnosc ogladac na scenie chudzielca, ktory sprawia wrazenie, ze sie zlamie. Tancerka musi miec mocne nogi, na ktorych pewnie stoi. Ja jak widze taki szczypiorek to nie moge sie skupic na tancu...To zaciemnia mi caly obraz, wydaje mi sie to wrecz nieestetyczne.
Wiadomo, ze tancerki sa szczuplejsze niz normalne dziewczyny, ale bez przesady. Cheryl jak dla mnie jest za chuda, nieproporcjonalnie duze wydaja sie Twoje stopy i rece sa strasznie dlugie. Tanczysz ladnie, ale ja wole pelniejsze tancerki. Bo taka chuda chocby byla nie wiem jak dobra, odpada w przedbiegach.
To nic osobistego Cheryl, tylko tak a propos dyskusji.
[quote67="Cheryl"]Marysiu Twój post odczytałam jakbyś mówiła o mnie?[/quote67]
Tak. Gdyby nie to, że jesteś baletnicą pomyślałabym ,że masz anoreksję. Bajaderka ma świetną figurę, nie wystają jej żebra i kości. Dla mnie [b67]aż taka[/b67] chudość jest po prostu niesmaczna. Dużo milej patrzy mi się na baletnicę, jak to nazwałaś "masywną" (chociaż Bajaderce daleeeko do masywności... ), aniżeli tańczący szkielet.
Ja również wtrącę, że zawsze jak mi na scenie wyskakuje jakiś kościotrup to nie mogę się skupić na jego tańcu tylko na tym, że się "rozmywa" w powietrzu i zaraz się skruszy, przez co sprzątaczki będą miały więcej pracy. A sprzątaczka też człowiek.
Wiadomo że chudsze tancerki są lepsze do partnerowania, ale BEZ PRZESADY. Mają być szczupłe, a nie z wystającymi kośćmi. Brrr. Zdecydowanie wolę baletnice "wymiarowe" z lekko odznaczonymi mięśniami
Swanildo, dziękuje;)
A swoją drogą szkoda, że nie miałaś przyjść na przymiarkę wtedy kiedy ja byłam we Wrocławiu zobaczyć paczki
Byłoby mini spotkanie forumowe:)
Zauważam, że ostatnie posty (znaczy wyżej niż 2 ostatnie) przeobrażają się w jedną wielką kłótnię. Lepiej żeby Cheryl się nie obraziła, a wy no może my zajeli się czymś innym.
Jakby co to takie jest moje zdanie...
Alez to wcale nie jest klotnia tylko wymiana zdan a propos zdjec, ktore zamiescila Bajaderka i tego co na nich widac. My tylko dyskutujemy, odpieramy argumenty i wymieniamy sie myslami. Jakos chyba nikt sie nie obrazil na nikogo jak do tej pory...Zadnych wykrzykiwan czy wyzwisk tez nie ma. Raczej kulturalne uwagi.
Dziewczyny, myślę macie czasami okropnie źle z tą dbałością o linię i z wszystkimi problemami które się z tym wiążą.
Różne rzeczy są fajne, ale nie można mieć wszystkiego!
Tancerki szczupłe (zwłaszcza do klasyki) rzeczywiście są promowane przez OSB i teatry. Mówi się, że taki jest kanon. Uważam, że to niekiedy jest bardzo przydatne z kilku powodów. Szczupłe tancerki są lżejsze w partnerowaniu (choć szuka się również wysokich). Do niektórych ról szczupła dziewczyna pasuje fajnie - do jakiejś takiej zwiewnej, eterycznej istotki jak Sylfida chociażby.
I wiesz Cheryl - niejeden chłopak (ale też nie każdy!) będzie zachwycony Twoimi wątłymi ramionami, talią osy itd. Będzie patrzył na Ciebie i będzie to uwielbiał! Będziesz czuła się przy nim piękna i jemu potrzebna.
Cheryl - jako tancerka Twoja szczupła figura to może być pewien atut niezależnie od tego co dziewczyny tutaj wypisują. One nie piszą tych aluzji złośliwie, one też bronią się przed tym jak uznałaś Bajaderkę za niespełniającą pewnych norm. I choć po części masz rację (że promuje się dziewczyny szczupłe - co Bajaderka sama przyznała), to zrozum że inne koleżanki mogły poczuć się zaatakowane.
Z drugiej strony to jest przegięcie, jak cała etatowa obsada w teatrze składa się z bardzo szczupłych dziewczyn, a nie ma tych pełniejszych.
Zapewniam Was, że wiele innych dziewczyn które nie są szczupłe radzą sobie świetnie, i spełniają się wspaniale w tańcu. Widzowie pragną na nie patrzeć.
Lubię popatrzeć na pełne tancerki - nie to że grube, zaniedbande, z nadwagą, nie o to chodzi. Ale takie które mają figurę kobiety - pełny biust, pełne biodra, troszkę zaokrąglone mięciutkie ciało mmm...
Tancerka niezbyt wysoka, z krótkimi rękami może mieć tak śliczne miękkie i płynne ruchy, że nie można od niej oczu oderwać! A jej figura i inne elementy może po prostu pasować do danej postaci!
Jako kobieta natomiast też bardzo silnie działa na mężczyzn - jest taka własnie apetyczna, że wywłuje wręcz odruch przytulania się.
Szczupłe tancerki to jest moda ostatnich dziesięcioleci, żaden kanon! Zobaczcie sobie na obrazy Degasa, na zdjęcia Pawłowej, Duncan...
Podsumowując - jesteśmy różni, nasze typy budowy i figury też. Określona budowa w jednym pomaga, w innym przeszkadza; Są sprawy ewidentne które można poprawiać (np. mogę ćwiczyć żeby poprawić mój widoczny brzuch). Ale nie dajcie sobie wmówić, że tylko jeden typ figury jest dobry, wasze wzajemne aluzje na tym punkcie po prostu nie mają sensu.