Strona 55 z 99

: pn kwie 14, 2008 11:40 am
autor: odette
a ja mecze syzyfowe prace... ten zeromski mnie kiedys dobije...

: pn kwie 14, 2008 12:52 pm
autor: Maron
Syzyfowe Prace akurat bardzo mi się podobały :P

: pn kwie 14, 2008 1:59 pm
autor: nathaliye
mnie tez nie zachwycily, zreszta ogolnie styl zeromskiego jakos mi nie pasuje

: pn kwie 14, 2008 2:08 pm
autor: GwiazdkaNadia
Poczekajcie na :Ludzi bezdomnych", na opis ulicy Ciepłej, będzie Wam sie fizycznie niedobrze robiło od Żeromskiego. Esencja pozytywizmu, opisy w konwencji naturalizmu i te inne. Mdłości.
A ja przeczytałam Romana Brandstaetter'a jakiś fragment, męka pańska konkretnie. Każda kropla krwi opisana, ale piękne to w zasadzie. Musze dorwać całość tej książki.

: pn kwie 14, 2008 2:10 pm
autor: nathaliye
[quote81="GwiazdkaNadia"]Poczekajcie na :Ludzi bezdomnych"[/quote81]wlasnie ich mialam na mysli mowiac o żeromskim, jak rowniez opowiadania :"zmierzch" i "zapomnienie"

: pn kwie 14, 2008 3:03 pm
autor: Blanche
Oj zgodzę się, Ludzie bezdomni - okropne. A u mnie tym gorsze, że było połączone z polonistką-fanatyczką, która lubowała się w naturalizmie i symbolach, których tam było aż za dużo (z rozdartą sosną na czele) :roll:

: pn kwie 14, 2008 6:11 pm
autor: nathaliye
ja nie lubieice symboli to milej lektury Ferdydurke :D :D

: pn kwie 14, 2008 6:50 pm
autor: Blanche
To też było tragiczne... Ale w przeciwieństwie do Ludzi bezdomnych przynajmniej zabawnie się czytało :D

: pn kwie 14, 2008 7:53 pm
autor: Calineczka
A ja się chciałam was spytać czy ktoś może czytał "zakochanego ducha" jonathana carolla, ponieważ chciałam kupić tą książkę koleżance, ale nie wiem czy wciąga.

: wt kwie 15, 2008 3:20 pm
autor: kosssela
Z ferdydurke lubie zwłaszcza jeden fragment:
"Pimko ocenił psa ujemnie"

:)