Strona 54 z 63

: ndz sty 27, 2008 8:40 am
autor: Torin
[quote:3d18220e6a="Princess Maron"]Torin - które według ciebie są tancerkami, a które sportsmenkami[/quote:3d18220e6a]

Hmmmm nazwisk nie pamiętam - ale.
Oglądałem ostatnią szóstkę, tą najlepszą. I bezwzględnie z baletem kojarzyła mi się pierwsza tańcząca z tej szóstki i (chyba) przedostatnia. Piękne ruchy śliczna praca rąk te klimaty.
Sorry - ale zarówno oglądałem łyżwy jak i piszę tego posta z ostrą gorączką :) :(

Torin

: ndz sty 27, 2008 5:39 pm
autor: drCoppelius
Mi sie bardzo podobala ta szwajcarka co byla druga. Ma bardzo ladny wyraz i az nie mozna od niej oderwac wzroku.
No i uklad Lambiela na gali byl swietny. <buja w oblokach>

Irytuje mnie jedno.. Dlaczego w zasadzie nikt z czolowki nie pojechal bez zadnego bledu?! (chodzi mi glownie o takie bardziej zauwazalne dla laikow bledy)

: ndz sty 27, 2008 6:27 pm
autor: Soprana
taka romantyczna ta gala. czy to zmowa, że wszyscy jeżdzą takie liryczne programy? mimo, że wiele z nich mnie wzruszyło to tęsknie do czasów Plushenki i starszych :P ( np. do występów typu sexbomb itd itp)- układy żywiołowe, zaskakujące z wieloma extra akrobacjami na, które w zawodach aboslutnie nie ma miejsca. może na MŚ doczekam się kogoś w weselszej odsłonie. Dziś absolutnie porwana czułam się przez Stephane'a Lambiela. Sara Meier czyli jego kolezanka z reprezentacji też piękna i elegancka!
Muszę natomiast coś powiedzieć o kapeluszach i pelerynach. To chyba najgorszy pomysł na rekwizyty w układzie, taki jakby juz zupełnie nic nie było w garderobie! To było atrakcją jakieś 50 lat temu. Wpychanie kapelusika w każdy mozliwy program jest okropne. Dopuszczalne tylko jeżeli naprawde genialna choreografia w danym występie tego wymaga. Kapelusz ma dopełniać stylizację, a nie byc tanim chwytem na zostanie wielkim luzakiem i ulubieńcem publiczności. Nie cierpię tego ;P a Vernerowi wybaczam, bo on akurat ma taki stajl : relax take it....:)

: ndz sty 27, 2008 6:50 pm
autor: nathaliye
ja bardzo tęsknię za plushenką, do briana się już przyzwyczaiłam mimo że go nie lubiłam ale Lambiel mi sie nie podoba, jak dla mnie jest zbyt romantyczny i właśnie bujający w obłokach, a ogólnie co do Mistrzostw, lepsze były w W-wie

: ndz sty 27, 2008 7:29 pm
autor: Ayaka
[quote="drCoppelius"]Mi sie bardzo podobala ta szwedka co byla druga.

Szwedka druga? Gdzie? Na podium?
Na podium druga była szwajcarka Sarah Meier. Faktycznie jeżdzi zachwycająco. :)

: ndz sty 27, 2008 7:36 pm
autor: drCoppelius
Chodzilo mi o szwajcarke, juz poprawiam blad :wink:

: ndz sty 27, 2008 9:04 pm
autor: Soprana
Och, dla mnie to abstrakcja, że Lambiela ktoś nie lubi. :) Ja cenie to ile serca i emocji wkłada w występy. Fakt ma w sobie cos w romantyka bującego w obłokach, co nie każdemu musi odpowiadać, ale potrafi byc też dziki i energetyczny, wiec nie mozna powiedzieć, że jest jakis ograniczony. Po prostu ma prefencje do jeżdżenia takich, a nie innych choreografii :) w skokach narciarskich wiadomo, kto jest najlepszy, a w łyżwiarstwie dochodzi już własnie kwestia gustu. dla mnie to jest fajne, może dla zawodnikow pokrzywdzonych przez systemy sędziowania nie.ale na tym sędziowaniu to ja się juz nie znam.

: ndz sty 27, 2008 11:22 pm
autor: Father
Wiesz Soprano , łyż. fig. zalicza sie do sportu bo oprócz gustu czyli oceny artystycznej dochodzi ocena techniczna za poprawność figur. Z Twojego punktu widzenia ktoś może być lepszy ale przegrywa bo niektore elementy wykonał wbrew określonym kanonom(przepisom). I nic sie tu nie da zrobić pomimo iż jego jazda była prawdziwym tańcem wlasnej duszy.

: pn sty 28, 2008 2:12 am
autor: milton
No nie zawsze.... czasem widać że wartość artystyczna (punktowana jako komponent) potrafi zdecydowanie przeważyć nawet przy dużo gorszej technice. I dam przykład: olimpiada ostatnia soliści, wynik po programie krótkim. Plushenko oczywiście pierwszy. Kto był drugi ?? Amerykanin (teoretycznie, bo sam chodził po wiosce w koszulce cccp) Johnny Weir który jako jedyny z najlepszej dziesiątki w ogóle nie skakał poczwórnych skoków. Więc sportowo patrząc....nic specjalnego, ale artystycznie był świetnych.
Kiedyś była właśnie dyskusja z jedną z łyżwiarek (która się chyba nawet obraziła) o Joubercie i tego typu jeździe (Stojko itd). I osobiście czegoś taakie ja nie mogę przetrawić i jest to bardzo zły kierunek dla łyżwiarsta. Sport sportem ale z równowagą (z wyrazem artystycznym) bo nie jest akrobatyka na lodzie i nie liczy się tylko ilość obrotów w skokach.
Mistrzostw nie widziałem ale przejrzałem filmiki na youtube i wyniki. I po pierwsze całkowicie się zgadzam z sędziami i ich oceną za komponenty Lambiela bo zdecydowanie na nie zasługiwał. I pokazami na koniec zdecydowanie to potwierdził. Bo jeśli chodzi o sferę taneczno artystyczną to nie ma sobie obecnie równych na świecie. On z taka techniką taneczną świetnie by sobie poradził również jako tancerze a w przypadku łyżwiarzy jest to baaaardzo rzadkie. Więc Thomas wygrał ale Stephane wypadł dużo lepiej artystycznie.....

A resztę konkurencji postaram się przejrzeć jutro;)

: pn sty 28, 2008 5:59 am
autor: Father
To co Miltonie napisałeś jest oczywiste ponieważ końcowa ocena jest sumaryczna.