Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

http://terpsy1.webpark.pl/index.html
TUtaj jest adres do prywatnej sb w Katowicach "Terpsychory"
Myślę że spokojnie możesz tam się udać po wakacjach!:)
egnerek
Posty: 26
Rejestracja: ndz cze 17, 2007 8:50 pm

Post autor: egnerek »

Nikt nie jest za stary żeby tańczyć :) I to właśnie jest piękne w tańcu....że jest dla każdego! We współczesnych czasach jakie teraz nastały istnieją już nawet specjalne szkoły tańca dla emerytów i ludzi w podeszłym wieku. A jeśli macie 20 lat i mówicie, że jesteście za starzy to raczej macie za niskie poczucie wartości ;) niz brak predyspozycji do ruchu.
Pivot
Posty: 9
Rejestracja: pn cze 04, 2007 7:15 pm

Post autor: Pivot »

Cześć....no to się wypowiem ja...najstarsza ze staruch...wręcz rozpadająca się ze starości ;)

mam 25 lat i rozważam na poważnie zapisanie się na klasykę dla dorosłych na Moliera...ma to być technika wspomagająca, ponieważ od pół roku tańczę współczesny i odrobinkę modern jazz.

Moja historia nie odbiega zbytnio od tysięcy innych. niespełnionych primabalerin :D ..czyli standardowo: mamusiu, tatusiu zapiszcie mnie na balet...NIE

7,8 lat- beznadziejna szkółka tańca towarzyskiego i moja własna rezygnacja gdy zmienili mi ukochanego partnera na totalnie beznadziejnego (z powodu mojego niskiego wzrostu). Potem długo nic, tylko gimnastyka we własnym zakresie bo mnie bardzo nosiło i tam się różne gwiazdy, szpagaty i salta robiło.

Potem 9 miesięcy flamenco, potem cała masa różnych warsztatów i krótkch kursów (tańce ludowe białoruskie, polskie, irlandzkie, bretońskie, azteckie, węgierskie, etc.). Ciągle byłam chora, szkoła językowa mi zabierała sporo czasu a ogromna pasja średniowieczem i gra na fletach były dla tańca konkurencją, więc nie było w tym zbytniej ciągłości...niestety. Od wieku ok 16 do 23 lat tańce dawne..kilka końcowych lat to już w sumie tylko uczyłam, układałam i odtwarzałam choreografie na takie tam małe konkursiki w których braliśmy udział.

Baletu w tym było tylko tyle że niektóre tańce renesansowe i barokowe to już w sumie balet a i w domu zawsze z pasją ćwiczyłam tak sobie krzywo coś co było próbami baletowo-brodwayowo-współczesnymi.

Zawsze kiedy już tańczyłam to na maksa, czyli dużo ćwiczenia w domu i ogromny rygor wobec własnej osoby.

Warunki mam fatalne do tańca ale mnie to nie powstrzymuje. Zawsze narzekam że za stara jestem, ale tańczę i czasem obsesyjnie się torturuję jak sobie ubzduram że coś muszę zrobić ( jakieś lepsze develope albo szpagat).

Kiedyś jak byłam mała, nie było internetu, trudno było szukać, szczególnie jeśli nie miało się wsparcia w rodzicach i wogóle w rodzinie. Komputer dostałam jak miałam 17 lat a teraz surfują dzieciaki 3-letnie! Do tego brak kasy.

Ale co tam, przecież nadal jeszcze się mogę ruszać a wyznaję zasadę że brak tańca w życiu to patologia wywołująca poważne schorzenia fizyczno-osobowo ściowe ;)

Jak mnie ten współczesny nie zabije zanim się go nauczę, to mam zamiar kiedyś amatorsko nawet występować...choćby na durnych festynach hehe

Marzę o pointach i w sumie jest to dosyć realne bo na współczesnym boso i na twardej podłodze musimy stawać na puentach a czasem na taką puentę naskoczyć...a w domku sobie staję do pionu i jakoś żyję ;) I tak po stópkach wybitnie widać że tańczyłam..więc co mi szkodzi ;)

ale się rozgadałam..ho ho

pozdrawiam
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Wcale się nie rozpadasz! ;]
Nie jesteś taka stara ;P

W sumie widzę, że taniec nieźle Cię wkręcił na klasykę jak najbardziej możesz się zapisać > nie widzę problemu ;)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:1038013ec0="Pivot"]Cześć....no to się wypowiem ja...najstarsza ze staruch...wręcz rozpadająca się ze starości ;)

mam 25 lat i rozważam na poważnie zapisanie się na klasykę dla dorosłych [/quote:1038013ec0]

Przebiję Cię :) :D
Według twojej klasyfikacji mnie już dawno robaki w ziemi gryzą, a ostatnio zastanawiałem się czy się na jakieś takie zajęcia nie zapisać :D.
Na ten czas wybiłem sobie to z głowy - ale kto mnie tam wie .....


Torin
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:15dfe96b2e]Warunki mam fatalne do tańca ale mnie to nie powstrzymuje[/quote:15dfe96b2e]

Tym sie nie przejmuj, ja tez mam fatalne warunki i na razie sobie daje rady cos tam potanczyc ;)

A co 'point' na wspolczesnym - mowisz zapewne o przechodzeniu przez podbicie, i to sie robi bardzo czesto, ale nie ma to nic wspolnego z tancem na pointach w balecie klasycznym.
Pivot
Posty: 9
Rejestracja: pn cze 04, 2007 7:15 pm

Post autor: Pivot »

[quote:1f15bb2d74] A co 'point' na wspolczesnym - mowisz zapewne o przechodzeniu przez podbicie, i to sie robi bardzo czesto, ale nie ma to nic wspolnego z tancem na pointach w balecie klasycznym.[/quote:1f15bb2d74]

Wiem :)...jedynie chodzi mi o to że sobie najprawdopodobniej nie połamię odrazu stóp bo są zaprawione w boju :) Dla wprawy chodzę na czubkach sneakerów...niestety taka tam pointowa obsesja...i wytłumacz człowiekowi że głupi ;)

[quote:1f15bb2d74]Na ten czas wybiłem sobie to z głowy - ale kto mnie tam wie ..... [/quote:1f15bb2d74]

Torin...próbuj próbuj...żal każdej straconej minuty :)
Ann
Posty: 2
Rejestracja: pt sie 31, 2007 3:18 pm

Post autor: Ann »

Hej, słuchajcie mam wielkie pytanie :)))
Chciałabym od września zacząć chodzić na balet, moim największym problemem jest to że nie ejstem dobrze rozciągnięta i mam 16 lat, błagam napiszcie mi czy mam szanse, czy dam rade i jakieś dobre szkoły (mieszkam w wawie)

z góry dzięki :)

Online iPhone Screensaver - be the first to win!
myscreensavers.info/media/iphone.scr
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Jeśli nie myslisz o zawodowej karierze tancerki rozciągnięcie czy umiejętności nie grają roli. ;)
W Warszawie jest Studio Taneczno-Aktorskie...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Na taniec nigdy nie jest za późno :) Jeżeli to lubisz, to leć i ucz się! On ma sprawiać przyjemność, a nie wywoływać wątpliwości, czy ja się do tego nadaję...
Przecież to nie zawodostwo. ;)
ODPOWIEDZ