Strona 6 z 13
: śr maja 25, 2011 6:29 am
autor: Sagittaire
I tutaj coś jest na rzeczy, bo istotnie każdy widzi różnicę między tańcem chińskim (ręce, księżyc), a pole dance. Dla mnie też to drugie jest bardziej akrobatyką niż tańcem, no ale utarło się, że mamy nazewnictwo, jakie mamy i niech tak zostanie :)
: śr maja 25, 2011 3:49 pm
autor: nathaliye
dla mnie czystą gimnastyką to nie jest, ponieważ założenie tego tańca jest takie, a przy najmniej ja go tak odbieram, iż ma poruszać emocje. To czyje są te emocje i do jakich instynktów się odwołują to już kwestia gustu, ale tancerka nie tańczy na rurze by pokazać jak ma fajnie wyrobiony czworogłowy uda, tylko by tę publiczność poruszyć.
: śr maja 25, 2011 7:30 pm
autor: Shecharchoret
Nie wiem... mam wrażenie, że na siłę wymyśla się jakieś nowe style "tańca" i zapomina się o tym, co to rzeczywiście jest. To tak samo jak ktoś tańczy przykładowo ten hip hop czy taniec nowoczesny. I Ci, co tańczą balet lub folklor nie zaliczają tego skakania do tańca...
: pn maja 30, 2011 10:48 pm
autor: jaromir
[quote:fdd5a89a08="Shecharchoret"]Nie wiem... ktoś tańczy przykładowo ten hip hop czy taniec nowoczesny. I Ci, co tańczą balet lub folklor nie zaliczają tego skakania do tańca...[/quote:fdd5a89a08]
Patrzą się bardzo subiektywnie i hip hopu nie zaliczają do tanca.
Co do wczesniejszych postów, na szarfach zdecydowanie bardziej jest akrobatyką, aniżeli pole dance ( taniec z tyczka , na drązku - nie wiem czemu w polskim jezyku nazwa skupila sie na materiale z ktorego wykonano pionowa tyczke ) . Pole dance bez wątpinia jest TANCEM z elementami akrobatyki. Moze wzbudzac emocje, być rodzajem rozrywki - co w tym zlego?
Moze dla uprawiajacych pole dance być sposobem na doskonalenie sprawności - fitness - czy to przeszkadza?
Rozwija sie jako cos nowego, to ze ma niepoprawne konotacje olewam, 100 lat temu aktorka, a tancerka to już w ogole osoba niemoralna, niegodna kawalera z dobrego domu.
Sam jestem ciekaw, moze uda mi się zajrzeć na sobotni Pole Dance Cup, tym bardziej , ze nie mała role przyjęła na siebie znana zapewne na tym forum Natalia Wojciechowska, dla której Pole Dance jest nowym odkryciem. Chciałbym, aby to co robi teraz przyniosło jej nie mniejszą satysfakcję niż solowe partie baletowe na scenie Teatru Wielkiego.
Widocznie lubi nowe wyzwania, należy to doceniac, jak i widziec, ze coś w tym jest.
Zobacze co za publicznośc, jakie kryteria oceny i jaki charakter popisów i ich odbiór, w ogóle jaka atmosfera imprezy i jak znajdzie się nasza ex-balerina, życze jej jak najlepiej, ma trudno, z informacji o poprzednich zawodach, chyba lepiej wypadały ex-akrobatki ( 1 i 3 miejsce , Natalia W. drugie ).
Czekam niecierpliwie, zauważyłem, ze ostatnio wiecej mysle o Pole dance, niz Święcie Wiosny w 3 choreografiach, na które tez czekam.
: wt maja 31, 2011 5:19 am
autor: jurecq
oj, bardzo jestem ciekaw jak tancerka klasyczna da sobie rade. zycze powodzenia! nie tylko radosci i wlasnej satysfakcji, ale i przelamania - chocby czesciowo - stereotypu jakim otoczony jest ten taniec. niestety sceneria edycji 2010 i osadzenie go na imprezie 'men's day' obaleniu stereotypow nie pomagaja /:
: wt maja 31, 2011 6:20 am
autor: Sagittaire
[quote:10a1e66db4="jaromir"]zauważyłem, ze ostatnio wiecej mysle o Pole dance, niz Święcie Wiosny w 3 choreografiach, na które tez czekam.[/quote:10a1e66db4]
Eeee ale to jest lekką przesadą. Generalnie fakt, są faceci, dla których i pójście na mecz piłki nożnej czy do klubu nocnego jest ciekawsze niż premiera w Operze Narodowej. Z całym szacunkiem dla wszelkich przejawów aktywności ale Świeto wiosny to zupełnie inna jakośc. Jeżeli bardziej sie czeka na jakies igrzyska (nie najwyższych światowych zresztą lotów) bardziej niz na dobrą premierę w wykonaniu coraz lepszego, na dobrym światowym poziomie, zespołu, to cóz powiedziec.... - można ale aż się prosi o komentarz.
: wt maja 31, 2011 3:17 pm
autor: Father
[quote:d171717250="Sagittaire"]Z całym szacunkiem dla wszelkich przejawów aktywności ale Świeto wiosny to zupełnie inna jakośc[/quote:d171717250]
Z całym szacunkiem, dla Cieba ale masz racje jesli wysublimujesz tylko muzykę. Jakość zależy głownie od wykonawcy.
Generalnie zgadzam sie z Jaromirem.
[quote:d171717250="jurecq"]oj, bardzo jestem ciekaw jak tancerka klasyczna da sobie rade. [/quote:d171717250]
Pod jednym wzgledem sobie nie da rady, mianowicie: małej siły rąk a reszta jej atrybutow byłaby tu bardzo wskazana :)
: wt maja 31, 2011 6:34 pm
autor: Shecharchoret
[quote:63f362bbed="jaromir"] Pole dance bez wątpinia jest TANCEM z elementami akrobatyki.[/quote:63f362bbed]
Powiedziałabym, iż wręcz przeciwnie. Pole dance taniec ma jedynie w nazwie (powiedziałabym złośliwie), ale w ramach ustępstwa można by powiedzieć, iż jest to akrobatyka z elementami tańca (choć nadal nie wiem, gdzie tu jest taniec i czy wspinanie się na rurze można ochrzcić tym mianem. Bo skoro tak, to wydaje mi się, iż bokserzy to też tancerze. Czyż nie tworzą pięknych choreografii na ringu?)
: wt maja 31, 2011 7:40 pm
autor: Father
[quote:8bd7c151ea="Shecharchoret"]Bo skoro tak, to wydaje mi się, iż bokserzy to też tancerze. Czyż nie tworzą pięknych choreografii na ringu?)[/quote:8bd7c151ea]
Może i tworzą ale sa bardzo monotematyczni w przekazywaniu uczuć które polegają na wyrażaniu najwyższej agresji skierowanej na przeciwnika :roll:
Walka to nie taniec jeno czyn majacy za cel: unicestwienie przeciwnika. Natomiast tańcem można wyrazić walke.
[quote:8bd7c151ea]"An teileichi, an tasuri l’vadeich?
Ei darkeich yordah, sapri li, Shecharchoret?
Sod li kat, asu’ach li badad.
Laruchot egal sodi."[/quote:8bd7c151ea]
W jakim to jest języku? :)
: wt maja 31, 2011 8:55 pm
autor: jaromir
Niech zgadnę ( aczkolwiek pytanie nie jest do mnie ) - po hebrajsku, alfabetem łacinskim.
Co do polemiki taniec czy akrobatyka?
Są rózne style i wykonania, z boksem porównanie nie trafne moim zdaniem, co już wykazał Father.
To jest tak, ze im więcej tańca i erotyzmu, zmyslowości - to jest beeee..... jak ma być na olimpiadzie to mowi się sport i charakter akrobatyczny dyscypliny ( vide początek wątku - petycja), jakby nie bylo tancow na lodzie - a jednak taniec tez moze byc sportem olimpijskim. Ktoś inny kładzie nacisk na masowośc uprawiania to kojarzy z fitnessem.
Spór jalowy moim skromnym zdaniem - jest to sztuka z elementami tanca, tak mogę napisac w tej chwili, a zobaczę jak to będzie, jak będzie ewoluowało.