Balet dla dorosłych Kraków
[quote:c0cea9463a="jurecq"]w zasadzie 99,9% - to dziewczyny ktore 'opamietaly' sie kiedy juz jest za pozno na powazny taniec. [/quote:c0cea9463a]
To znaczy, że na 999 bab przypada 1 facet. :smile: No, chyba nie jest tak żle. Poza tym chyba jacy by oni nie byli to dobrze jak przynajmniej som. :D A i do łyzwiarstwa Ci sie przyda. Mi osobiscie zajecia z tańca na obozach bardzo się przydały szczególnie jesli chodzi o pracę góry ciała a w szczególnosci rąk.
To znaczy, że na 999 bab przypada 1 facet. :smile: No, chyba nie jest tak żle. Poza tym chyba jacy by oni nie byli to dobrze jak przynajmniej som. :D A i do łyzwiarstwa Ci sie przyda. Mi osobiscie zajecia z tańca na obozach bardzo się przydały szczególnie jesli chodzi o pracę góry ciała a w szczególnosci rąk.
o super ! a mogłabym jakieś namiary do was ? :)
ja + moja siostra + moja koleżanka na bank + jeszcze jedna której się muuszę upewnić ale raczej spoko
to są 4 osoby .
jeżeli mamy 3 stąd to mogę dzwonić i załątwiać ! jak mi się marzy żeby już zacząć !!!!!!!!!!
potwirerdzcie please i dajcie jakies gg kom . buziaki ;)
ja + moja siostra + moja koleżanka na bank + jeszcze jedna której się muuszę upewnić ale raczej spoko
to są 4 osoby .
jeżeli mamy 3 stąd to mogę dzwonić i załątwiać ! jak mi się marzy żeby już zacząć !!!!!!!!!!
potwirerdzcie please i dajcie jakies gg kom . buziaki ;)
Ja też bardzo chętnie zacznę :) więc możesz mnie dopisać :) Bardzo dużo dobrych rzeczy jest na tym forum o tej szkole :)
Ja na razie chodzę na balet do NCK'u od miesiąca czy 2 (swoją drogą lekcje są bardzo fajnie prowadzone) ale drugie zajęcia na pewno mi nie zaszkodzą, zawłaszcza ze szczególnie utalentowana w tej dziedzinie nie jestem (dokładnie całkiem nie utalentowana ;))
Jak jest potrzebny do mnie kontakt to odpisze na maila albo PW :)
A tak biorąc pod uwagę temat (może komuś się przyda) - w ciągu ostatniego miesiąca przetestowałam 3 szkoły baletu w Krakowie w zakresie zajęć dla dorosłych i są na prawdę bardzo zróżnicowane - pod względem ceny, poziomu i sposobu nauczania :)
Krakowska Akademia Tańca jest przede wszystkim najdroższa (30 zł za godzinę lub 25zł za godzinę w karnecie miesięcznym) i osobiście najmniej mi sie podobało.
Zajęcia są w poniedziałek o 19.
Salka jest mała, podłoże to jakieś takie gumowo-plastikowe płyty (strasznie się na tym cokolwiek robi), drążki są metalowymi poręczami (tzn. całkiem nie pracują, nie gną się), a lustra tak ustawione że jeżeli ćwiczy więcej niż 3 osoby na sali to nie ma szans żeby przy drążku się widzieć :). Za to jeżeli ktoś jest zainteresowany bardzo wolnym i dokładnym tokiem nauki to jest to dobre miejsce - zajęcia na prawdę są przeprowadzane krok po kroku. A co do samej prowadzącej to jako laik mogę tylko powiedzieć, że dwie pozostałe osoby (z niżej wymienionych szkół) prowadzą (jak dla mnie) lepiej.
W art color balet jest troszkę taniej - 25 zł za 1,5 godziny. I zajęcia są nawet 5 razy w tygodniu jeżeli ktoś ma ochotę.
Z tego co pamiętam są we wtorek i piątek o 8 rano, w niedziele o 10 i we wtorek i piątek jakoś po południu.
Nauczyciel wydaje się bardzo kompetentny i jest bardzo motywujący. Salka dziwna ale zdecydowanie lepiej się na niej ćwiczy niż na poprzedniej - jest normalna parkiet, drążki są drewniane (przenośne ustawiane na przeciwko luster) za to tok i tępo nauki są porażające, a grupy całkiem niezróżnicowane - na jednych zajęciach zwykle ćwiczą osoby o które np. biorą dodatkowa lekcje, a są w szkole baletowej i osoby całkiem początkujące - czyli jeżeli ktoś chce się szybko dużo nauczyć (a Pan prowadzący nie pozwala robić błędów jeżeli o to chodzi) to jest to dobre miejsce, a już na pewno dla osób które już coś umieją :)
No i NCK :) Zajęcia są chyba w takiej samej cenie jak na łąkowej 60 zł za miesiąc i raz w tygodniu 1,5 godziny. Grupa początkująca jest o 18 w czwartek
Prowadząca jest bardzo sympatyczna i moim zdaniem bardzo dobrze te zajęcia prowadzi (chociaż zupełnie inaczej niż P. Niedźwiedź).
Szybkość zajęć jest taka pośrednia - dużo się uczysz, a potem to szlifujesz - wg. zasady że skoro zajęcia są raz w tygodniu to trzeba nabyć dużo wiedzy i są bardzo męczące fizycznie.
Sala na pierwszy rzut oka wygląda jak super profesjonalna sala baletowa ale z epoki wczesnego gierka, a potem się człowiek przyzwyczaja. Osobiście bardzo dobrze mi się na niej ćwiczy. Jest bardzo duża (prawie jak sala gimnastyczna w szkołach), co ja odróżnia od 2 pozostałych i umożliwia robienie ćwiczeń po przekątnej.
I plusem tez jest to ze jak skończysz jeden "poziom" to cały czas równolegle w inne dni są prowadzone wyższe grupy, więc można baletowo "awansować".
Minusem chyba wszytskich 3 powyższych jest mała ilość (albo brak) ćwiczeń rozciągających (poza rozciąganiem oczywiście przez po prostu wykonywanie ćwiczeń), a na tym by mi zależało.
To tyle takiego aktualnego podsumowania.
Ja na razie chodzę na balet do NCK'u od miesiąca czy 2 (swoją drogą lekcje są bardzo fajnie prowadzone) ale drugie zajęcia na pewno mi nie zaszkodzą, zawłaszcza ze szczególnie utalentowana w tej dziedzinie nie jestem (dokładnie całkiem nie utalentowana ;))
Jak jest potrzebny do mnie kontakt to odpisze na maila albo PW :)
A tak biorąc pod uwagę temat (może komuś się przyda) - w ciągu ostatniego miesiąca przetestowałam 3 szkoły baletu w Krakowie w zakresie zajęć dla dorosłych i są na prawdę bardzo zróżnicowane - pod względem ceny, poziomu i sposobu nauczania :)
Krakowska Akademia Tańca jest przede wszystkim najdroższa (30 zł za godzinę lub 25zł za godzinę w karnecie miesięcznym) i osobiście najmniej mi sie podobało.
Zajęcia są w poniedziałek o 19.
Salka jest mała, podłoże to jakieś takie gumowo-plastikowe płyty (strasznie się na tym cokolwiek robi), drążki są metalowymi poręczami (tzn. całkiem nie pracują, nie gną się), a lustra tak ustawione że jeżeli ćwiczy więcej niż 3 osoby na sali to nie ma szans żeby przy drążku się widzieć :). Za to jeżeli ktoś jest zainteresowany bardzo wolnym i dokładnym tokiem nauki to jest to dobre miejsce - zajęcia na prawdę są przeprowadzane krok po kroku. A co do samej prowadzącej to jako laik mogę tylko powiedzieć, że dwie pozostałe osoby (z niżej wymienionych szkół) prowadzą (jak dla mnie) lepiej.
W art color balet jest troszkę taniej - 25 zł za 1,5 godziny. I zajęcia są nawet 5 razy w tygodniu jeżeli ktoś ma ochotę.
Z tego co pamiętam są we wtorek i piątek o 8 rano, w niedziele o 10 i we wtorek i piątek jakoś po południu.
Nauczyciel wydaje się bardzo kompetentny i jest bardzo motywujący. Salka dziwna ale zdecydowanie lepiej się na niej ćwiczy niż na poprzedniej - jest normalna parkiet, drążki są drewniane (przenośne ustawiane na przeciwko luster) za to tok i tępo nauki są porażające, a grupy całkiem niezróżnicowane - na jednych zajęciach zwykle ćwiczą osoby o które np. biorą dodatkowa lekcje, a są w szkole baletowej i osoby całkiem początkujące - czyli jeżeli ktoś chce się szybko dużo nauczyć (a Pan prowadzący nie pozwala robić błędów jeżeli o to chodzi) to jest to dobre miejsce, a już na pewno dla osób które już coś umieją :)
No i NCK :) Zajęcia są chyba w takiej samej cenie jak na łąkowej 60 zł za miesiąc i raz w tygodniu 1,5 godziny. Grupa początkująca jest o 18 w czwartek
Prowadząca jest bardzo sympatyczna i moim zdaniem bardzo dobrze te zajęcia prowadzi (chociaż zupełnie inaczej niż P. Niedźwiedź).
Szybkość zajęć jest taka pośrednia - dużo się uczysz, a potem to szlifujesz - wg. zasady że skoro zajęcia są raz w tygodniu to trzeba nabyć dużo wiedzy i są bardzo męczące fizycznie.
Sala na pierwszy rzut oka wygląda jak super profesjonalna sala baletowa ale z epoki wczesnego gierka, a potem się człowiek przyzwyczaja. Osobiście bardzo dobrze mi się na niej ćwiczy. Jest bardzo duża (prawie jak sala gimnastyczna w szkołach), co ja odróżnia od 2 pozostałych i umożliwia robienie ćwiczeń po przekątnej.
I plusem tez jest to ze jak skończysz jeden "poziom" to cały czas równolegle w inne dni są prowadzone wyższe grupy, więc można baletowo "awansować".
Minusem chyba wszytskich 3 powyższych jest mała ilość (albo brak) ćwiczeń rozciągających (poza rozciąganiem oczywiście przez po prostu wykonywanie ćwiczeń), a na tym by mi zależało.
To tyle takiego aktualnego podsumowania.
super mamy cały skład ! mogę już zadzwonić i spytać czy możemy zacząć pierwszy trening w ten piątek . dlatego dziewczyny: aokins ( i twoja koleżanka :) Alya i Elin ( i wszystkich innych chętnych jeżeli są tacy ! ) proszę was o potwierdzenie czy możecie na 100% w ten piątek się spotkać na łąkowej aby zacząć naszą cudowną przygodę z baletem :D
bardzo bym was prosiła o jakieś numery kontaktowe bo nie wiem jak często tu wchodzicie a jak już się dowiem/ustalę itd to chciałabym mieć z wami bezpośredni kontakt i żebyście się natychmiastowo o wszystkim dowiadywały :) moje gg 6045344
gorąco liczę że spotkamy się w ten piątek ! proszę potwierdźcie szybciutko !
bardzo bym was prosiła o jakieś numery kontaktowe bo nie wiem jak często tu wchodzicie a jak już się dowiem/ustalę itd to chciałabym mieć z wami bezpośredni kontakt i żebyście się natychmiastowo o wszystkim dowiadywały :) moje gg 6045344
gorąco liczę że spotkamy się w ten piątek ! proszę potwierdźcie szybciutko !
Elin : jeżeli chodzi o naciąganie to myślę że nie ma co tracić na to czasu na zajęciach z baletu ponieważ z doświadczenia powiem ( naciągam się od ponad 2 lat regularnie , około 2 razy w tygodniu ) że żeby naciąganie miało sens trzeba porządnie się rozgrzać , zrobić dużo wymachów i bardzo długo siedzieć w każdym szpagacie mi taki streching z rozrzewką zajmuję zwykle godzinkę do półtorej inaczej efekty są milimetrowe i na szpagat trzeba czekać latami dlatego trzeba by cały taki trenig poświęcić tylko na samo rozciąganie .w związku z tym lepiej ćwiczyć samemu w domu albo bardzo serdecznie zapraszam Cię do nas do sokoła na zajęcia z gimnatyki artystycznej ( wt i czw 19 - 20.30 koszt 55 zł / msc ) tam głównie się naciągami i naciągamy ! pozdrawiam i zapraszam do nas na strech ;)