A ja jakby nie było baletu to bym pewnie nic nie tańczyła, o dopiero na balecie pokochałam taniec i zainteresowałam się innymi technikami:D Więc jakby nie było baletu to nie miałabym gdzie pokochać tańca:D
Ale możliwe że zdecydowałabym się na modern jazz :D
Hmmm...ja Jazz i tańce towarzyskie standardowe i może taniec brzucha?:D żart. Bo Irlandzki już tańczę, z Breakdance nie mam zbyt miłych wspomnień, a hip-hop po prostu zalewa mnie z każdej strony i nie chcę go tańczyć.
Holly witam witam, ja te jestem tu w sumie nowa:D