list otwarty w sprawie emerytur dla tancerzy

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Dla tancerzy ma byc inaczej. 45lat i przynajmniej 15 lat w zawodzie. Raczej trudno tańczyc do 55/60, poza nielicznymi wyjątkami.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

no tańczyć to można i w wieku 60-ciu lat, ale chyba przed lustrem w łazience :?
na scenę już mało kto może wtedy wyjść - jedynie WYBITNE jednostki, które można policzyć na palcach jednej ręki...
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Ale kazdy w skrytości ducha mysli, ze jest WYBITNĄ jednostką. Ja też w pewnym okresie swojego życia myślalem iż będę papieżem a przynajmniej prezydentem. :D
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

"...a później poszedłem do szkoły" :lol: ;)

pokora jest cnotą :)

[size=7:f2f69ede97](taki lekki off - sorry)[/size:f2f69ede97]
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Pokora jest nudna :P
Ale faktem jest, że życie nas jej uczy zwykle szybciej niż później :)
Kontynuując jakżeż smakowitego off-topa ;)

Torin
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

pokora jedna z ważniejszych cnót artysty :)
na pysze i próżności jest 'łatwiej', ale w którymś momencie ogranicza, blokuje, i ma wiele innych złych konsekwencji, np. nierzadko wiedzie do rozczarowań, itd.
pycha ma ładne i pociągające, ale krótkie nogi ;)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

i na tym może zakończmy ten offtop - ten wątek to nie miejsce dla niego ;(
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

A gdzie można sobie w końcu bez pokory pofantazjować, jak nie tutaj?
Proszę wskazać mi taki temat bez kagańca.
Zuwazyłem ,że to my faceci jestesmy skłonni do fantazji o kobiety narzucaja nam gorset dyscypliny i to nie tylko na forum. :D Torin czy sie ze mna zgadzasz?
One nam podcinaja skrzydla
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

No czasem odcinają to fakt :( I zciągają na ziemie z obłoków w których lubimy szybować (my nie artyści też).
Ale czasem też któż jak nie one właśnie w te obłoki bezkresne nas pakuje :D
Więc mamy dualizm.
Kwitowany też czasami kolokwialnym stwierdzeniem - któż zrozumie kobietę ?? ;)

Torin
p.s.
ale mimo wszystko skończmy ta dyskusje tutaj. (Jutro przeniosę ją do tematu o wszystkim i niczym, bo dziś już nie mam siły ;) )
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Mnie dziwi, że jak wczytać się w przepisy zusowskie, to tam, nie wchodząc w szczegółowe uregulowania , w ustawie o emeryturach z FUS jest napisane, że o emeryturę w niższym wieku mogą się ubiegać m.in.: pracownicy organów kontroli skarbowej, administracji celnej, dziennikarze itd.
I jak tu wierzyć w to, że ustawodawca polski jest racjonalny? Zawodowych tancerzy jest taka mała garstka, w porównaniu z w/w grupami zawodowymi, że odbierając części z nich uprawnienia, a przyznając tancerzom SP mógłby jeszcze zaoszczędzić.
I jak to ma przystawać do realiów?

Jeszcze dziennikarze to ok, niech mają. Ale pracownicy organów kontroli skarbowej? - przeciez ta praca zupełnie się nie różni od pracy innych prawników czy administracji. Czasem raz na kilka dni w miesiącu jadą sobie do jakiejś firmy, a resztę czasu pracują w urzędach- co to za szczególne warunki? Są tysiące zawodów dużo bardziej stresujących. Gdzie tu szczególne warunki pracy??? Oprócz tego taki pracownik z kontroli nawet w wieku ponad 60 lat moze sobie zawsze dorobić w jakiejś prywatnej firmie jako księgowy czy ktoś taki, gdzie jest zawsze miłow idziany, a wiek jego jest in plius jako że bardziej doświadczony. A tancerz w wieku 46 lat, który całe życie tylko tańczył i nie zdążył zdobyć dodatkowych kwalifikacji jak przepraszam ma sobie dorobić do wieku emerytalnego? Jako księgowy z pewnoscią nie. To jakaś bzdura. A najbardziej wkurzajace jest to, że Ci którzy tworzą prawo (nasi parlamentarzyści) maja o nim pojęcie opłakane, nie mają ani ogólnej wiedzy, ani całościowego spojrzenia, a często nigdy nie przeczytali całej ustawy, którą zmieniają .
ODPOWIEDZ