list otwarty w sprawie emerytur dla tancerzy
No czasem odcinają to fakt :( I zciągają na ziemie z obłoków w których lubimy szybować (my nie artyści też).
Ale czasem też któż jak nie one właśnie w te obłoki bezkresne nas pakuje :D
Więc mamy dualizm.
Kwitowany też czasami kolokwialnym stwierdzeniem - któż zrozumie kobietę ?? ;)
Torin
p.s.
ale mimo wszystko skończmy ta dyskusje tutaj. (Jutro przeniosę ją do tematu o wszystkim i niczym, bo dziś już nie mam siły ;) )
Ale czasem też któż jak nie one właśnie w te obłoki bezkresne nas pakuje :D
Więc mamy dualizm.
Kwitowany też czasami kolokwialnym stwierdzeniem - któż zrozumie kobietę ?? ;)
Torin
p.s.
ale mimo wszystko skończmy ta dyskusje tutaj. (Jutro przeniosę ją do tematu o wszystkim i niczym, bo dziś już nie mam siły ;) )
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Mnie dziwi, że jak wczytać się w przepisy zusowskie, to tam, nie wchodząc w szczegółowe uregulowania , w ustawie o emeryturach z FUS jest napisane, że o emeryturę w niższym wieku mogą się ubiegać m.in.: pracownicy organów kontroli skarbowej, administracji celnej, dziennikarze itd.
I jak tu wierzyć w to, że ustawodawca polski jest racjonalny? Zawodowych tancerzy jest taka mała garstka, w porównaniu z w/w grupami zawodowymi, że odbierając części z nich uprawnienia, a przyznając tancerzom SP mógłby jeszcze zaoszczędzić.
I jak to ma przystawać do realiów?
Jeszcze dziennikarze to ok, niech mają. Ale pracownicy organów kontroli skarbowej? - przeciez ta praca zupełnie się nie różni od pracy innych prawników czy administracji. Czasem raz na kilka dni w miesiącu jadą sobie do jakiejś firmy, a resztę czasu pracują w urzędach- co to za szczególne warunki? Są tysiące zawodów dużo bardziej stresujących. Gdzie tu szczególne warunki pracy??? Oprócz tego taki pracownik z kontroli nawet w wieku ponad 60 lat moze sobie zawsze dorobić w jakiejś prywatnej firmie jako księgowy czy ktoś taki, gdzie jest zawsze miłow idziany, a wiek jego jest in plius jako że bardziej doświadczony. A tancerz w wieku 46 lat, który całe życie tylko tańczył i nie zdążył zdobyć dodatkowych kwalifikacji jak przepraszam ma sobie dorobić do wieku emerytalnego? Jako księgowy z pewnoscią nie. To jakaś bzdura. A najbardziej wkurzajace jest to, że Ci którzy tworzą prawo (nasi parlamentarzyści) maja o nim pojęcie opłakane, nie mają ani ogólnej wiedzy, ani całościowego spojrzenia, a często nigdy nie przeczytali całej ustawy, którą zmieniają .
I jak tu wierzyć w to, że ustawodawca polski jest racjonalny? Zawodowych tancerzy jest taka mała garstka, w porównaniu z w/w grupami zawodowymi, że odbierając części z nich uprawnienia, a przyznając tancerzom SP mógłby jeszcze zaoszczędzić.
I jak to ma przystawać do realiów?
Jeszcze dziennikarze to ok, niech mają. Ale pracownicy organów kontroli skarbowej? - przeciez ta praca zupełnie się nie różni od pracy innych prawników czy administracji. Czasem raz na kilka dni w miesiącu jadą sobie do jakiejś firmy, a resztę czasu pracują w urzędach- co to za szczególne warunki? Są tysiące zawodów dużo bardziej stresujących. Gdzie tu szczególne warunki pracy??? Oprócz tego taki pracownik z kontroli nawet w wieku ponad 60 lat moze sobie zawsze dorobić w jakiejś prywatnej firmie jako księgowy czy ktoś taki, gdzie jest zawsze miłow idziany, a wiek jego jest in plius jako że bardziej doświadczony. A tancerz w wieku 46 lat, który całe życie tylko tańczył i nie zdążył zdobyć dodatkowych kwalifikacji jak przepraszam ma sobie dorobić do wieku emerytalnego? Jako księgowy z pewnoscią nie. To jakaś bzdura. A najbardziej wkurzajace jest to, że Ci którzy tworzą prawo (nasi parlamentarzyści) maja o nim pojęcie opłakane, nie mają ani ogólnej wiedzy, ani całościowego spojrzenia, a często nigdy nie przeczytali całej ustawy, którą zmieniają .