"Taniec zmysłów"
[quote:4f324dbe38="Nefretete"]a mnie się w całym tym filmie najbardziej podobała ta mała dziewczynka przy drążku - bardzo pocieszna była! co do strojów głównej bohaterki to wydały mi się dość dziwne, a momentami wręcz mało funkcjonalne.[/quote:4f324dbe38]
mnie też ta mała rozczuliła :D te miny :lol: :lol:
a co do strojów- wręcz wydaje mi się, że były za bardzo na pokaz. i nie zawsze praktyczne.
mnie też ta mała rozczuliła :D te miny :lol: :lol:
a co do strojów- wręcz wydaje mi się, że były za bardzo na pokaz. i nie zawsze praktyczne.
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
cóż... ja raz wracałam w body (tlyko na nie założyłam spódniczkę) przez całe miasto, więc... chyba można nosić takie stroje... poza tym dla mnie nie były za obcisłe. najbradziej mi się podobał ten strój kiedy wymyślała własny (chyba solowy?) układ, bo tyler się obraził a jej partnerowi jednak kostka zaszwankowała...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:586632ba3e="Nefretete"]mało kto chyba odważyłby sie chodzic w tak obcisłych i eksponujacych wdzieki strojach, [/quote:586632ba3e]
Sądząc po zdjęciach - filmu nie widziałam - one nie były jakoś specjalnie 'eksponujące' i 'obcisłe', w tym względzie były jak najbardziej normalne. Rzucała się w oczy jedynie ich niespotykana wręcz zgodność z aktualnymi trendami w modzie: wszystko dobrane pod kolor, styl, długość rajstop idealnie odmierzona, a do tego jeszcze pasowało to wszystko do butów (notabene wyglądających mi na Capezio? ;) ). Bardziej jak na sesję do Vogue niż salę baletową.
Nie były imho jakoś specjalnie 'eksponujące', bo w takie ubrania akurat ludzie się ubierają, jeśli jest im wygodnie. Tyle tylko, że raczej nikt nie ubiera naraz pełnej kolekcji Capezio łącznie z dopasowanymi dodatkami.
Sądząc po zdjęciach - filmu nie widziałam - one nie były jakoś specjalnie 'eksponujące' i 'obcisłe', w tym względzie były jak najbardziej normalne. Rzucała się w oczy jedynie ich niespotykana wręcz zgodność z aktualnymi trendami w modzie: wszystko dobrane pod kolor, styl, długość rajstop idealnie odmierzona, a do tego jeszcze pasowało to wszystko do butów (notabene wyglądających mi na Capezio? ;) ). Bardziej jak na sesję do Vogue niż salę baletową.
Nie były imho jakoś specjalnie 'eksponujące', bo w takie ubrania akurat ludzie się ubierają, jeśli jest im wygodnie. Tyle tylko, że raczej nikt nie ubiera naraz pełnej kolekcji Capezio łącznie z dopasowanymi dodatkami.
hhmm, być może sie nie znam, niemniej jednak nigdy na nikim nie widziałam takich strojów w praktyce. Tzn zeby ktos mial na sobie tylko rajstopy i kostium czy spodenki (nie mówie o uczennicach szkół baletowych). Zazwyczaj jednak ludzie (zarówno amatorzy jak i zawodowcy) nakładają coś na to: spodnie, koszulki itp. A na dodatek wszystko powyciągane i sprane, ale to juz inna bajka :)