czy uczniowie OSB kochają balet? (wydzielony)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote:f51514d6dd="GwiazdkaNadia"]I ci uczniowie, którzy kochają balet dojdą gdzieś, nawet daleko:)[/quote:f51514d6dd]

i którzy maja dużo szczęścia bo też o to chodzi, niektórzy też stwierdzają że lubiłem lubiłem ale już mam dość bo tego jest za dużo i odchodzą, fakt że to pokazuje że taka miłościa nie pałał ale takie osoby też się czesto zdarzają, marzenia sie zmieniaja, plany sie zmieniaja i wszystko sie zmienia
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

[quote:e24c3bd9bb="nathaliye_r"]
niektórzy też stwierdzają że lubiłem lubiłem ale już mam dość bo tego jest za dużo i odchodzą, [/quote:e24c3bd9bb]
Właśnie.
Lubiłem... Żeby zostać trzeba kochać.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

i niekiedy pracowac wbrew sobie, czasem nawet jak sie nie chce to trzeba zacisnac zeby i isc dalej bo potem moga byc ku temu efekty
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

dokładnie. czasem poprostu pomimo, ze masz już tego dość rzygasz juz tym wszystkim.... mimo wszystko idziesz na te zajecia i cwiczysz, bo wiesz, ze kiedy znow wejdziesz na scene poczujesz ze zyjesz....
odette
Posty: 332
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 2:58 pm

Post autor: odette »

...i poczujesz ze chyba jednak warto jest sie tak meczysz, bo kiedy widzisz tych wszystkich wzruszonych ludzi...ech piekne uczucie
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

Wzruszeni ludzie... O, ale czy wazniejsze nie jest wlasne wzruszenie?
Trzeba o tym swietnym uczuciu pamietac jak sie umiera przy drazku i strasznie sie chce zwiac jak najdalej z sali.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

fajnie wasze awatary wygladaja pod soba :)
[quote:6ce1614d07="GwiazdkaNadia"]Wzruszeni ludzie... O, ale czy wazniejsze nie jest wlasne wzruszenie? [/quote:6ce1614d07]

to na pewno trzyma przy zyciu i tancu ale trudno to wypracowac u kogos kto na ten balet poszedl nie z powolania czy w ogole nie tanczy na prawde calym soba
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

Fajnie, fajnie. Odette ma Grishko a ja mam Bloch'y. Ale stopy modelki bardzo podobnie ustawione kolorystyka tez podobna.
Czasem jest tak, ze ktos poszedl nie z powolania, meczyl sie na zajeciach i w ogole nie widzial w tym sensu ale moze wlasnie na scenie zobaczyl co robi, czym jest taniec. I zachwyt publicznosci wzbudza zachwyt tanczacego i dopiero wtedy zaczyna to kochac...
Albo nie.
odette
Posty: 332
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 2:58 pm

Post autor: odette »

ja mam vaganova z grishko ;)

[quote:bc53ef808c="GwiazdkaNadia"]Czasem jest tak, ze ktos poszedl nie z powolania, meczyl sie na zajeciach i w ogole nie widzial w tym sensu ale moze wlasnie na scenie zobaczyl co robi, czym jest taniec. I zachwyt publicznosci wzbudza zachwyt tanczacego i dopiero wtedy zaczyna to kochac... [/quote:bc53ef808c]
ja tak mialam. no moze nie dokladnie bo poszlam do zespolu z tzw. "ambicji rodzicow". ale polknelam bakcyla i zostalam. tancze w II Reprezentacji, czyli zapleczu samej gory, a mam 14 lat
Gamzatti
Posty: 40
Rejestracja: pn lut 04, 2008 7:59 pm

Post autor: Gamzatti »

to w sumie jest tak ze ci co chodzą do osb na poczatku kochaja balet i wszystko co z nim zwiazane, a z czasem przez nauczycieli (ktorzy ciagle ci mowiaz ze jestes beznadziejny) zaczynaja nienawidzic codzinnych cwiczen i wchodzenia na sale baletowa (nie mowiac o tym ze sie b stresuja na lekcjach). Ale jak maja wybor zeby zrezygnowac albo zostac okazuje sie ze sa "uzaleznieni" od tej szkoly. mam nadzieje ze mnie zroozumiecie
ODPOWIEDZ