MATURA Z WIEDZY O TAŃCU (książki, linki, porady)

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

"wychodzi na to, że jeszcze troche i bedziemy mieli wyszkolonych idiotów-specjalistów od tańca i innych dziwnych rzeczy."

A na co to komu?! O głupszym przedmiocie w życiu nie słyszałem. Ciekaw co będzie za rok - może np wiedza o polskim hip-hopie...

Wiedza o tańcu!!!??? Co to ma być? Jaja sobie robicie czy faktycznie jest taki... hmmm "przedmiot" ;P No to idziemy we właściwym kierunku "skretynienia" społeczeństw zachodnioeuropejskich, tylko pogratulować. Dramat!

Że co ? wiedza o tańcu na maturze ? a czemu nie życie surykatek, grillowanie a sprawa Polska, i podobnie ważne tematy. Świat się kończy, ktoś na głowę upadł wprowadzając taki temat na matury.


To wybrane komentarze z onet.pl.
Warto też zauważyć, ze to w większości komentarze osób młodych, bo interesują się one tematami związanymi z maturą.
Jeżeli taka jest świadomość tańca w narodzie, to ja "dziękuję nie tańczę".
Najśmieszniejsze jest to, że ludzie którzy wychodzą z teatru (przynajmniej część) uważa się za nie wiem kogo.
"Och.. tak wiesz... byliśmy w OPERZE". Ciekawe tylko czy wiedzą że ludzie, których oglądają (w większości) zdawali ten "durny" przedmiot, który podobno nikomu nie jest potrzebny.
To jest żenujące.

Ps. Jak matury? :)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

[quote:1fab1383ee="Porcelaine"]Mnie najbardziej osłabił komentarz:
"Czy zdam maturę z widzy o tańcu jeśli zatańczę przed komisją bez majtek? W tym jestem bardzo dobra"
Cóż niektórzy nawet nie pojmują słowa "wiedza" :roll:

Ja bym chciała pisać rozszerzoną, ale nie wiem czy podołam. Najbardziej się boję analizy.
Chociaż jeszcze mam sporo czasu :P[/quote:1fab1383ee]

Tak, Porcelaine, mam taką samą sytuację. Ale stwierdziłam ostatnio, że nawet jeśli głupio brzmi, że mam maturę za 6 lat i już się do niej przygotowuję, to najważniejsza jest systematyczna nauka na Wocie (na szczęście mam jako normalny przedmiot w szkole) i wszystko bądzie dobrze.
Rossignol
Posty: 10
Rejestracja: pn paź 20, 2008 3:43 pm

Post autor: Rossignol »

o matko, ja tu dostanę kompleksów! :razz: 6 lat? Ja się uczyłam... ekhm... no trochę ponad miesiąc intensywnie...
podejrzewam, że przez 6 lat jeszcze się sporo zdąży zmienić i namieszać w tych maturach, Kto wie czy w ogóle będzie matura :lol:

systematyczna nauka jest bardzo dobra, ale spokojnie, nie przejmujcie się jeszcze maturą, na to też przyjdzie czas... ;)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

na szczęście braki w wiedzy o sztuce tańca zaczynają dostrzegać takze najwyżsi urzędnicy państwowi

cyt.
Według ministra istnieją duże zaniedbania w sferze edukacji artystycznej. - Wielką zapaścią, nad którą bolejemy, jest odkryta dziura w edukacji artystycznej. Straciliśmy całą dekadę, jeśli chodzi o kształcenie artystyczne dzieci i młodzieży w szkołach publicznych. Muzyka i plastyka, które dziesięć lat temu wypadły ze szkół podstawowych, dopiero teraz wracają - mówił minister. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Niekompetencja młodego pokolenia w obszarze kultury jest dla nas wielką bolączką - dodał Zdrojewski.


[b:60d1cc54f7]Minister podkreślił, że w niektórych dziedzinach kultury Polacy oddalają się od Europy Zachodniej. Tak jest np. w przypadku tańca artystycznego,[/b:60d1cc54f7] czytelnictwa, gry na instrumentach. - Dostęp do rozrywki jest coraz łatwiejszy (...) ale coraz trudniejszy do kultury wysokiej - ocenił Zdrojewski.
veronik@
Posty: 96
Rejestracja: ndz sie 31, 2008 6:12 pm

Post autor: veronik@ »

[quote:e54aa8eee3="Porcelaine"]Ale tak teoretycznie to muzyka i plastyka jest od 4 podstawówki. Chociaz fakt, że uczniowie te przedmioty lekko olewają.[/quote:e54aa8eee3]
Małe sprostowanie - nie wszyscy uczniowie :wink:
Ja na przykład uwielbiam te przedmioty (szczególnie muzykę) i uważam, że w szkole powinno być ich więcej, tzn. więcej godzin tygodniowo. Bo potem wszyscy się dziwią, że młodzież w ogólnie się na sztuce nie zna :razz: Nawet banalnych tanców narodowych nie umieją wymienić.
A tak do tematu to :
Ogólnie to mącą w tych maturach. Np. obowiązkowa matematyka ? Hmm, bez sensu.
To dlaczego WOT by mieli zlikwidować ? :neutral:
jurecq
Posty: 241
Rejestracja: ndz maja 31, 2009 9:10 am

Post autor: jurecq »

"[...]zeby zdac mature z wiedzy o tancu trzeba znac choreografie [b:e01e752130]Pepity*[/b:e01e752130]" wypowiedz jakiejs bardzo wysoko postawionej kobiety w komisji egzaminacyjnej, ktora uklada pytania maturalne...

* nie popelnilem literowki, dokladnie tak powiedziala na antenie faktow TVN...
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:b833e064cb="jurecq"]choreografie Pepity[/quote:b833e064cb]
No ależ problem - przecież wszyscy wiemy że chodziło o choreografię Pipety ;)


Torin
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Dołożę swoje 3 grosze. Też widziałam tę wypowiedz pani przewodniczącej jakiejś komisj która wypowiedziała się na temat pepity..... zatkało mnie.

Interesuje mnie czy Wiedza o Tańcu jest tylko wykładana w szkołach baletowych czy też zdarzają się zwykle Licea? I jaki jest program nauczania? Czy np kładzie się nacisk na historię tańca, czy historię baletu w kontekście kulturowym?
Ja słyszałam też, że godziny w szkole przeznaczone na Sztukę ze względu na brak specjalistów, zabiera się godziny na lekcje dodatkowe, korepetycje z innych przedmiotów lub na godziny wychowawcze.
Pozdrawiam tanecznie
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Zacznę od tego, że mój problem jest związany nie z maturą z WOT-u (jak na razie, bo jej zdawanie również rozważam), ale z ustną z polskiego. Jednakże temat pretendujący do tego, który prawdopodobnie wybiorę na maturę ustną z polskiego jest bezpośrednio z tańcem związany, a brzmi on: "Motyw tańca w wybranych tekstach kultury. Określ jego funkcje."

Wiem, że jest to wątek o maturze z WOT-u, ale nie jestem pewna, czy dla takiego zagadnienia, zresztą tak blisko powiązanego, jest sens tworzyć osobny temat. Jeśli moderator uzna to za stosowne - proszę o wydzielenie ;)

Otóż, mój problem tyczy się tego, że sformułowanie "motyw tańca", zamiast "taniec", według mnie dość szczególnie zawęża, ukraca i spłyca problem badawczy. Dlatego bardzo chciałabym prosić, ale podkreślam - ekspertów - o radę, czyli takie osoby, które np. same miały podobny temat na maturze, wiedzą w czym rzecz, jak np Kasia G., a nie o bezsensowne przypuszczenia, bo takie w niczym mi nie pomogą.

Chodzi mi o to, czy wybierając teksty kultury, mogłabym się też odnieść np. do całych spektakli baletowych, czy jest to raczej z góry wykluczone? Bo przecież ściśle rzecz ujmując, "motyw tańca" kojarzy mi się najprędzej z jakimś danse macabre ze średniowiecza, przywołaniem poloneza z "Pana Tadeusza" i innych przykładów tego typu, a mam wątpliwości, czy przy tak sformułowanym temacie mogłabym pójść w innym kierunku, bardziej mnie interesującym, rozpatrzeć to zagadnienie szerzej, czy może być to uznane za pracę nie na temat? Wiem, że są dopiero wakacje, ale ten problem już mnie nurtuje, dlatego też postanowiłam zasięgnąć Waszych porad.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Nie zdawałam takiej matury, ale mogę dodać parę ogólnych słów od siebie nt. pisania tego typu prac:

1. Najpierw na początku pracy powinno się dokładnie zdefiniować temat, czyli definiujesz pojęcie 'teksty kultury' - przyjmujesz taką definicję, do której będziesz się później odnosić w pracy (raczej nie tworzyłabym w prezentacji maturalnej własnej definicji, a odniosła się do już istniejących, i chodzi tu nie tyle o ścisłe trzymanie się semantyki, a istotę zagadnienia, bo np. dość popularne są jest również sformułowanie 'korelaty kultury' - no ale to chyba trochę za bardzo rozdrabnianie się jeśli chodzi o pracę maturalną).

2. Generalnie jako, że jest to matura z języka polskiego, nacisk jest na literaturę, i wydaje mi się, że powinno się ten wątek wyczerpać, czyli te wszystkie polonezy, itp., oraz rzeczy, które były omawiane w programie przedmiotu, a wychodzące szerzej poza samą literaturę, jak np. motyw danse macabre, obecny ogólnie w sztuce tamtego okresu. Dodatkowe rzeczy możesz dodać jako 'bonus', i powinno to być dobrze widziane.


Jest zdaje się gdzieś szerzej pisane o tym, bo parę osób wcześniej też wybrało taki temat, poszukaj na forum.
ODPOWIEDZ