Plan 100 dni

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
melemanka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 03, 2009 5:48 pm

Post autor: melemanka »

Stosowałam plan 100 dni zeby poprawic gięcie w odcinku piersiowym kręgoslupa :D
...no i efekty super, teraz jestem po 2 miesiącach codziennych cwiczen i dotkne glową pośladków (w pozycji stojącej z pochyloną do przodu miednicą- czyli jakby nie patrzeć- bez 'przyciskania' dodatkową siłą)

:)

No ale ma to tez zle strony. Ponoć miesnie, wiezadła stawy musza miec czas na regeneracje i codzienne maltretowanie na przyszlosc zaprocentuje kalectwem :/

(nie wiem na ile to prawa... Weryfikujcie, prosze, im wiecej wiedzy tym lepiej :D)
.dulce.
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 6:25 pm

Post autor: .dulce. »

A jakie ćwiczenia robiłas ? bo ja własnie chce zrobić cos takiego jak ty ale mi nie wychodzi .. nie wiem jakie ćwiczenia bd najlepsze na rozciagniecie kregosłupa .
melemanka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 03, 2009 5:48 pm

Post autor: melemanka »

Dobre efekty daje mostek na przedramionach. Najpierw robisz zwykły, po czym prostujesz maksymalnie nogi, przenowisz ciezar ciala na ręce i schodzisz na łokcie. Pamiętaj o tym, żeby głowę odchylić do tyłu.

Chodzenie w mostku- do przodu i tyłu. Ćwiczenie lepsze niż zblizanie jednoczesnie do siebie rąk i nog (choc to tez polecam) bo dodatkowo cwiczy koordynacje i mniej obciąża kregoslup.

Pozatym zwykła foczka.

I na odc. piersiowy- stajesz tyłem do sciany, dotykając jej posladkami- tułów do przodu pod kątem 90 stopni do podłogi. Zginasz górną cz.pleców unosząc ręce do góry, szyja do tyłu. Najpierw staraj się 'zobaczyć ścianę', potem w miare mozliwosci dotknąc jej rękami.

http://www.barny-th.de/ljubljana2008/mtm08_00002_jpg.htm

To wygląda mniej więcej tak, tylko że nogi są złączone.
:)

Albo to:

http://www.barny-th.de/Corbeil06/corb06_0113.jpg

Tylko tyłem do ściany :P

Ogolem polecam tą stronkę, warto czasem 'podgladac' gimnastyczki, są naprawde niezle porozciągane :)

Powodzenia :D
.dulce.
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 28, 2008 6:25 pm

Post autor: .dulce. »

Spróbuje tych cwiczeń na kręgosłup :D

A znasz jakieś na szpagat turecki ? Ten drugi na prawa noge juz umiem ( z lewa mam mały problem ) ale tego tureckiego kompletnie nie umiem .. staram się robic żabe ( ale mi nie wychodzi ) i wogóle nie widze postępów a cwicze go od 3 miesięcy :(
melemanka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 03, 2009 5:48 pm

Post autor: melemanka »

Ja sie rozciągam do szpagatow na krzeselkach- na turka naprawdę pomaga, wtedy kładę ręce na ziemi, nogi wyżej- nie, nie mam nadszpagatu, ale w takiej pozycji jest silniejszy naciąg- tylko nie można przesadzic, bo naprawde łatwo o kontuzje.
Mi bardzo pomogło wzmacnianie przywodzicieli na siłowni- jest taki przyrząd co wygląda jak narzędzie tortur, gdzie zakłada się nogi i 'macha' na boki. Ale to nie konieczne- mozna w domu zaopatrzyc się w ciężarki na rzepy i samemu ćwiczyć te mięsnie. Po cwiczeniach siłowych rozciąganie jest łatwejsze i mniej kontuzyjne i dodatkowo silne nozki pomagaja w skokach :D

No i oczywiscie slynna zabka... tak sie przyzwyczailam do niej, ze nawet nie wiem czy cos daje :( tez mecze sie z tym turkiem, narazie wychodzi tylko po solidnej rozgrzewce
MiKi
Posty: 74
Rejestracja: wt gru 16, 2008 10:25 pm

Post autor: MiKi »

Mam pytanie co do planu "100 dni". Czy jeden dzień opuszczenia ćwiczeń - nie ze względu na "lenia", ale ze względu na to, że przez zakwasy nie mogę nawet swobodnie chodzić - będzie wybaczony?? :) Zresztą gdzieś na forum czytałam, że początkujący powinni sobie czasem zrobić parę dni wolnych od ćwiczeń rozciągających, aby mięśnie odpoczęły, odbudowały [?] się - czy coś podobnego.

Piszę tak dla uspokojenia własnego sumienia ;)
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

heh przecież to nie jest szkoła ani nic takiego, tylko ćwiczysz to dla siebie samej. więc to samej siebie się musisz zapytać.
a efekty będą widoczne od tego ile pracy w to włożysz a nie czy ćwiczyłaś 1o1 dni czy 99.
ale wydaje mi się też że nie ma się co forsować i jeśli czujesz swoje ciało i wiesz że powinnaś zrobić sobie dzień przerwy to nie ma co na siłe tylko dlatego że realizujesz plan 1oo dni...
Lady_Gold_Moth
Posty: 107
Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm

Post autor: Lady_Gold_Moth »

Czasem dzien przerwy w rozciaganiu zrobiony po intensywnym kilkudniowym cwiczeniu daje dodatkowa korzysc - po tej przerwie nastepuje poprawa tego, co sie juz umialo. Oczywiscie jesli to jest jeden dzien przerwy na kilka dni pracy, a nie na odwrot ;)

To chyba dodatkowo uspokoi Twoje sumienie ;)
Prada
Posty: 24
Rejestracja: wt sty 27, 2009 10:48 pm

Post autor: Prada »

witam. w tym roku zdaje maturę i muszę przyznać, że ten plan ma dla mnie jeszcze także jedną dodatkową korzyść: prócz systematyczności w ćwiczeniach pojawiła się większa systematyczność w nauce :D zawsze takie "obowiązki" mobilizują do lepszej organizacji dnia i wszystko robi się tak jakoś z rozpędu :)
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

czasem odnoszę wrażenie ze ludzi traktują ten plan jako remedium na wszystkie przeciwności, o to jest fajne ćwiczenie zastosuje plan 100 dni, prawda jest taka ze "cóż znaczy 100 dni na przeciw wieczności", tak na prawdę pożądane efekty nie przyniesie 100 czy 200 dni tylko wieloletnie praktyki, odnoszę wrażenie ze sama idea planu 100 dni jest mocno napompowana, za czym idą szumne deklaracje a czasem rzeczywiście dochodzi do odliczania w kalendarzu a po 100 dniach przychodzi ulga z nareszcie złożonego sobie lub komuś obiecania wypełnienia planu a kolejne 100 dni są takie jak kiedyś
ODPOWIEDZ