Troczki

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Właśnie, też jestem ciekawa, czemu miałyby służyć troczki przy baletkach - baletki sa przecież plastyczniejsze niż pointy i zdecydowanie mniej się zsuwają.
Troczki przy baletkach miałam za czasów ogniska baletowego przy gdańskiej SB, czyli jakieś 16 lat temu, i tez tylko dlatego, że kojarzyły mi się z pointami :P
Gościu, jakiej szerokiści jest ta gumka przy Twoich pointach bez troczków i czy można ją dostać w zwykłej pasmaterii?
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Ma 5 cm i ja kupuję w najzwyklejszej pasmanterii. Tylko ostrzegam, że trzeba na poczatku trochę się pomęczyć, żeby ja dobrze przyszyć (jak się juz dojdzie do tego, jak przyszyć,to później nie ma problemów z przyszywaniem).
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Ja już "rozgryzłam" problem przyszywania :p Na początku przyszywałam równolegle z krawedzią pointy, i potem ta gumka się zaginała jak stawałam na pointach. Teraz już na wyczucie doszywam pod takim kontem jak potrzeba :D tyle ze ja mam jeszcze troczki oprócz gumy :)
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

U nas tez trzeba było miec troczki przy baletkach (o pointach juz nie wspomne), ale odkąd przeszłyśmy na baletki z sanshy i nie chciało juz nam sie przyszywać troczków (na wakacjach), chodziłyśmy z samymi gumkami to pani z trudem ale zaakceptowała to, chociaz nadal sie jakoś dziwinie na to patrzy i tylko nasza klasa (najstarsza) i klasa pierwsza maja gumki
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

najgorzej zapanować nad farfoclami które zostają po zawiązaniu supełka. ZAWSZE wychodzą na wierzch. kiedyś mądra makova na występ sobie te troczki PRZYSZYŁA do reszty, żeby na scenie sie nie wyplątały. efekt był taki że ja walczyłam w garderobie między jednym numerem a drugim z przebraniem point na baletki (czyli w praktyce - zerwaniem nitki) a inspicjentka mnie wołała po całym teatrze przez głośnik. przyznaję nieskromnie że niebywałą radochę wtedy miałam :D aczkolwiek skutecznego sposobu na wystające tasiemki nie znalazłam po dziś dzień. wrrr :evil:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

my przyklejamy go plastrem ;)
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

dwustronna tasma klejaca też działa. Wszystko do siebie ładnie przylega i zadne "farfocle" nie odstają
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

W a ptekach są w sprzedaży takie bezbarwne "plastry" a raczej przylepce do opatrunów i one bardzo dobrze spradzają sie przy obklejaniu troczke. wystarczy raz obkręcić w miejscu gdzie wystają te farfocle i po kłopocie...
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

W gdanskiej SB obowiazkowo trzeba miec doszyte troczki do baletek. Z tego co wiem (ale nie jestem pewna) to zawsze tak bylo.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

A czy ten nakaz dotyczy tez facetów? Jakoś nie wyobrażam sobie chłopaków z tasiemkami wokół kostek. :/
ODPOWIEDZ