Troczki
Właśnie, też jestem ciekawa, czemu miałyby służyć troczki przy baletkach - baletki sa przecież plastyczniejsze niż pointy i zdecydowanie mniej się zsuwają.
Troczki przy baletkach miałam za czasów ogniska baletowego przy gdańskiej SB, czyli jakieś 16 lat temu, i tez tylko dlatego, że kojarzyły mi się z pointami :P
Gościu, jakiej szerokiści jest ta gumka przy Twoich pointach bez troczków i czy można ją dostać w zwykłej pasmaterii?
Troczki przy baletkach miałam za czasów ogniska baletowego przy gdańskiej SB, czyli jakieś 16 lat temu, i tez tylko dlatego, że kojarzyły mi się z pointami :P
Gościu, jakiej szerokiści jest ta gumka przy Twoich pointach bez troczków i czy można ją dostać w zwykłej pasmaterii?
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
U nas tez trzeba było miec troczki przy baletkach (o pointach juz nie wspomne), ale odkąd przeszłyśmy na baletki z sanshy i nie chciało juz nam sie przyszywać troczków (na wakacjach), chodziłyśmy z samymi gumkami to pani z trudem ale zaakceptowała to, chociaz nadal sie jakoś dziwinie na to patrzy i tylko nasza klasa (najstarsza) i klasa pierwsza maja gumki
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
najgorzej zapanować nad farfoclami które zostają po zawiązaniu supełka. ZAWSZE wychodzą na wierzch. kiedyś mądra makova na występ sobie te troczki PRZYSZYŁA do reszty, żeby na scenie sie nie wyplątały. efekt był taki że ja walczyłam w garderobie między jednym numerem a drugim z przebraniem point na baletki (czyli w praktyce - zerwaniem nitki) a inspicjentka mnie wołała po całym teatrze przez głośnik. przyznaję nieskromnie że niebywałą radochę wtedy miałam :D aczkolwiek skutecznego sposobu na wystające tasiemki nie znalazłam po dziś dzień. wrrr :evil: