Strona 49 z 52

: wt paź 04, 2011 1:25 pm
autor: madziadziama5
a co myślicie o pointach grishko fouette o twardości ss ?
polecacie? macie może jakieś opinie o nich?

: sob gru 03, 2011 5:45 pm
autor: flyberry
Mam takie pytanko,
dla początkującej osoby, pierwszy raz pointy na stopie mają być, to jakie pointy najlepsze?
Dobre będą może z Grishko Vaganova? Albo Sansha Partenaire?
I ogólnie, jeśli nie te, to proszę powiedzieć jakie najlepsze na pierwszy raz. :<

: sob gru 03, 2011 5:50 pm
autor: Agacia4
+Z tego co się orientuje, to pointy które wypisałaś, flyberry nie będą dla ciebie dobre na pierwsze pointy. Lepsze będą dla ciebie sansha recital lub grishko fouette/2007 (moje pierwsze pointy to właśnie 2007)

: sob gru 03, 2011 5:51 pm
autor: Sheeda
wybrałaś 2 najgorsze modele :D

Z grishko to novice lub fouette są dobre. Z sanshy to np. Legende lub Ovation :)

: sob gru 03, 2011 5:59 pm
autor: flyberry
Oh, cała ja! :D
A gdybym miała wybierać właśnie pomiędzy Grishko, a Sanshą, to które polecacie bardziej? Czy są raczej podobnie dobre?

: sob gru 03, 2011 6:05 pm
autor: Agacia4
Nie miałam nigdy sanshy, ale grishko jak najbardziej polecam! Moim zdaniem są świetne, ładnie dopasowują się do stopy, dość szybko je rozrobiłam, tańcze z bawełnianymi wkładkami, ale bez też bym dała rade :) zresztą przeczytałam gdzieś, że dużo osób zaczynało od sanshy a potem raz kupiło grishko i do sanshy już nie wrócili...

: sob gru 03, 2011 6:20 pm
autor: Lorenzo
Ja zdecydowanie wolę Grishko od Sanshy. To bardzo dobre pointy,a w Polsce jest ten plus, że mozemy je kupić w normalnej cenie. Na zachodzie są o wiele droższe.
Jedyny większy minus, jaki mam m do zarzucenia to fakt, że potrafią się bardzo szybko zużyć (zależy na co się trafi, ale niektóre pary wytrzymały mi 2-3 próby...:()

: sob gru 03, 2011 10:46 pm
autor: agata31
2 3 próby?? Ojej musisz mieć mocne stopy, podbicie :)

: ndz gru 04, 2011 8:53 am
autor: Lorenzo
No właśnie nie jakoś szczególnie, dlatego mnie to dziwi. Tzn. mam dosyć silną stopę, ale jeśli chodzi o podbicie to jest dosyć płaskie (jeśli mowa o budowie kości, bo na kąt między piętą a śródstopiem nie narzekam).
Z Grishko częsty problem był taki, że ja staje na zbyt pełnym czubku i bardzo szybko on mięknie + zapadają się boki boxu - wtedy już "przelatuje" na drugą stronę. Zazwyczaj robiło mi się to w Fouette (właśnie 2 pary bardzo szybko "umarły"), ale teraz w vaganovej też zanotowałam miękki czubek i lekko opadniety box. Dziś potraktuje je klejem i mam nadzieję, że jeszcze posłużą chociaż kilka dni.

A jeszcze do tematu:
Ostatnio używam Blocha Serenade Strong i jak na razie mam bardzo pozytywne odczucia:-)
Trochę różnią się od Grishko, łatwiej się na nie wchodzi no i chyba są bardziej trwałe:)