Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

Chodziła jeszcze w zerówce i w pierwszej klasie na zajęcia taneczne, nawet wtedy szpagat robiła. Dziś mostek jej wychodzi ok. Póżniej stwierdziliśmy, że szkoła muzyczna ją rozwinie dodatkowo bo te tańce były takie sobie. Trochę hip hopu trochę ćwiczeń duża rotacja dzieci. Ona od małego chce tańczyć a w muzycznej najbardziej lubi rytmikę. Jest drobnej kości wygląda od małego jak stworzona do baletu. wg mnie oczywiście :) Mieszkamy na prowincji i o prawdziwe lekcje baletu tu trudno. Mogę ją dać na ćwiczenia np. indywidualne do czasu egzaminu. Może żeby się prawidłowo porozciągała. Chciałabym jej pomóc zwiększyć szanse na egzaminie żeby pewniej się tam poczuła. Ona bardzo chce się tam dostać. Ciężko jej będzie znieść porażkę.
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

dać do nauczyciela wf bo baletmistrza w pobliżu nie ma :)
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

gdzieś już pisano o tym, co dokładnie jest na takim przesłuchaniu, więc warto by zagłębić się w lekturę forum. ale niestety dziecko musi mieć "warunki", które później rozwinie, np. naturalne wykręcenie czy gibkość, albo skoczność. dobrze, że ma umuzykalnienie, no ale to niestety nie wszystko. szkoda, żeby dziewczyna się zawiodła, więc warto by się poradzić "na żywo" kogoś związanego z klasyką.
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Do egzaminów macie jeszcze trochę czasu, więc ja radziłabym córeczkę gdzieś zawieźć, gdzie się nią dobrze zajmą. Ważne jest też, żeby mała nie zawiodła się, gdy zobaczy jak naprawdę wygląda nauka w Szkole Baletowej. Na pocztąku nie ma tych wszystkich pięknych sukienek, nie robi się wszystkich fanastycznych skoków ani piruettes, ćwiczenia wydają się nudn nieciekawe. Tak więc uważam, że dobrze by było, gdyby malutka zobaczyła, jak to wszystko wygląda. Na rytmice jest trochę inaczej, to takie zabawy ruchowe, a w tańcu klasycznym wszystko musi mieć swój sens i wszystko musi być perfekcyjnie wykonane.
Od dziesięcioletnich panienek nie jest dużo wymagane: najwazniejsze, żeby dziewczynki nie miały mocno skrzywionego kręgosłupa, były raczej zdrowie, nie miały wielkiej nadwagi, potrafiły sprężyci, lekko, wysoko skakać, w miarę wysoko podnosić nogi, być choć trochę rozciągniete, miały ładne stopy (powinny naciągać je w ten sposób, aby palce dążyły do podłogi, np. tak: http://images3.fotosik.pl/15/gjvfknlnnvjkhdkimed.jpg).
Dobrze by było, gdyby córeczka nabrałaby troszkę obejścia z baletowym światkim, wiedziała, że drążek to drążek, co to jest plie, battement tendus. Na pewno choć trochę by się rozciągnęła. Dodatkowo czułaby się pewniej na egzaminach w czerwcu, a we wrześniu oszczędziłaby sobie rozczarowań.
Wspominałaś, że nie mieszkacie w dużym mieście. Tu mamy spis szkół uczących baletu, ale można tez pozukać soby, która zajęłaby się cóką indywidualnie; http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=6321
A jeśli mogę spytać... do jakiej baletówki córka będzie zdawać?
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

Przede wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi na moje pytania:) Jesteście cudowni. Egzamin do OSB w Gdańsku. Byliśmy już na wstępnej rekrutacji i mamy teraz przyjechać na egzamin w czerwcu. Tak nam powiedziano. Umówiłam już córkę na jutro do jednej pani w Koszalinie żeby troszkę poćwiczyły indywidualnie. Podobno ta pani miała do czynienia z baletem choć absolwentką OSB nie jest. Prowadzi tylko grupę przedszkolną w domu kultury. Zobaczymy co powie. A Ty elberciaro w jakiej szkole sie uczysz?
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

ebaleciaro Przepraszam za pomyłkę
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Ja uczę się w OSB w Poznaniu.
Gdańsk to świetna szkoła, wiele osób uważa ją za najlepszą. Dobrze, że Twoja córka idzie do pierwszej klasy, bo gdyby próbowała się tam dostać do klasy wyższej, byłoby ciężko.
Dobry pomysł z tą panią z Koszalina, proszę nas informować o postępach córki i koniecznie napisać, czy się dostała.
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

Byłyśmy z córcią wczoraj u tej pani i córka nie chciała stamtąd wyjść. Pani mówi, że warunki fizyczne córki są bardzo dobre. Moje pytanie do Ciebie ebaleciaro : czy jeden raz w tygodniu wystarczą takie zajęcia? Na pewno córka chciałaby częściej ale ma jeszcze szkołę muzyczną więc obowiązków jej nie brakuje. Już wiemy co to jest plie i battement tendu :) Córka ma oprócz tego ćwiczyć codziennie te ćwiczenia z zajęć czyli rozciąganie i pozycje.
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

Dało mi jeszcze do myślenia to co powiedziała ta pani. Mówiła, że tancerz to bardzo trudny zawód męczący i mało płatny. Ciężko znaleźć pracę. Stopy są obolałe a paznokcie schodzą. Jednak tłumaczę to sobie tym, że ja też się dużo uczyłam w innym zawodzie i moja pensja to żadna rewelacja i to tego zero satysfakcji. Mówiła też o sprawie mieszkania w internacie. To jednak rozłąka. Napisz mi proszę czy w internacie dzieci takie małe radzą sobie dobrze? Patrzyłam też na szkołę w Poznaniu tam przesłuchania dopiero będą. Oglądałyśmy koncerty dyplomowe, jesteśmy zachwycone. Jednak mamy lepszy dojazd do Gdańska. Więcej pociągów i lepsza droga.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Jeżeli mogłabym cos doradzc, to o ile nie mieszkacie tuż przy Gdańsku i i tu i tu byście musieli dojeżdżac, to nie wiem, czy nie lepiej jezdzic do Poznania??? chodzi głównie o to, że w Gdańsku jest dobra szkoła ale nie ma baletu po szkole. Jest cos, jakas kompania, co do której wrażenia mam mieszane ale dawno ich nie widziałam. w kazdym razie nie jest to z pewnoscia czołówka krajowa. Przyjmują osoby bez SB i najlepsi absolwenci SB musza miec w planach, ze po szkole wyjadą do poznania, Łodzi, Wrocławia albo Warszawy jak sa rewelacyjni. W poznaniu zas jest trzeci w Polsce balet i ciekawe choreografie, większa szansa na to, że jak człowiek polubi miasto sb, to moze tam zostac.
ODPOWIEDZ