Podziel się tym ze wszystkimi...
moim teoretycznym zdaniem (ponieważ zamężna nie jestem) ślub zawsze dużo zmienia, i albo zmienia na gorsze, bo ludzie się przestają starać o siebie wzajemnie sądząc, że przecież jest już do grobowej deski więc niezależnie od tego jak będę traktować jego czy siebie to nie odejdzie - a odchodzi. Albo zmienia na lepsze, ponieważ moim zdaniem na pewno trochę zwiększa poczucie bezpieczeństwa, no i zazwyczaj pojawiają się dzieci. Najwyraźniej to widać gdy się przed ślubem nie mieszka, i moim zdaniem to może i czasy się zmieniły ale ludzie się nie zawsze i nie do końca zmienili, bo wtedy ślub jest przełomem i zmienia się diametralnie wszystko, nie zawsze oczywiście na lepsze
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Kończąc off - moim praktycznym zdaniem, jako osoby wysłuchującej zawodowo tygodniowo kilkunastu rozwodzących się par, uważam, że najgorsze myślenie to takie, że po ślubie będzie lepiej.
I druga sprawa - dziecko nie jest narzędziem do poprawiania sytuacji w związku. Przeciwnie - jest sprawdzianem, na ile ludzie są sobie bliscy. Co drugi rozwód spowodowany jest tym, ze po pojawieniu się dziecka pogłębiają się podziały. Dziecko to taki pierwszy poważny sprawdzian wytrzymałościowy - jak facet nie ucieknie przerośnięty dzieckiem w przeciągu trzech lat, to 30%, że małżeństwo przetrwa. Niestety straaasznie dużo facetów jest dzieckiem przerośniętych -rocznie z kilkuset w samej tylko Łodzi i odchodzi jak królewny. Dziecko to ogromne wyzwanie.
I druga sprawa - dziecko nie jest narzędziem do poprawiania sytuacji w związku. Przeciwnie - jest sprawdzianem, na ile ludzie są sobie bliscy. Co drugi rozwód spowodowany jest tym, ze po pojawieniu się dziecka pogłębiają się podziały. Dziecko to taki pierwszy poważny sprawdzian wytrzymałościowy - jak facet nie ucieknie przerośnięty dzieckiem w przeciągu trzech lat, to 30%, że małżeństwo przetrwa. Niestety straaasznie dużo facetów jest dzieckiem przerośniętych -rocznie z kilkuset w samej tylko Łodzi i odchodzi jak królewny. Dziecko to ogromne wyzwanie.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Ebaleciara, jestem pod wrażeniem! I myślę, że [b:aff7da1008]wszystkie jesteśmy z Ciebie bardzo, ale to bardzo dumne[/b:aff7da1008]! Jesteś zdolna i pracowita, nie da się ukryć. Ten rok był dla Ciebie wielkim wyzwaniem i choć nie odzywałam się za dużo w tej sprawie, pilnie śledziłam Twoje doniesienia z "pola bitwy" i całym sercem byłam z Tobą. Serdecznie gratuluję nasza kochana zdolniaszko!!!!
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :532: :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :532: :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Ojej, wielgachne dzięki, jest mi naprawdę bardzo miło. Jednak nie przesadzalabym z tymi moim rzekomym utalentowaniem, jednak co do ciężkiej pracy to zdecydowanie sie zgadzam, było bardzo trudno, ale jestem zadowolona z efektów. Teraz chce już tylko odpocząć.
Bardzo wszystkim dziękuje za trzymanie za mnie kciukow. Musicie wiedzieć, ze często wy byliście dla mnie czymś co mnie napedzalo, pomagało skoczyć jeszcze te dwa milimetry wyżej, podnieść nozke choćby jeszcze ociupinke, do ostatka sił. I moze o tym nie wiedzieliście, ale wiele wam zawdzięczam. Dziękuje :).
Bardzo wszystkim dziękuje za trzymanie za mnie kciukow. Musicie wiedzieć, ze często wy byliście dla mnie czymś co mnie napedzalo, pomagało skoczyć jeszcze te dwa milimetry wyżej, podnieść nozke choćby jeszcze ociupinke, do ostatka sił. I moze o tym nie wiedzieliście, ale wiele wam zawdzięczam. Dziękuje :).
Rzekome utalentowanie?! Kochana, nadrobiłaś 3 lata i to na tak piękną ocenę! Jak dla mnie - dokonałaś niemal niemożliwego. Obawiam się, że nie znajdziemy dużo takich osób jak Ty. Jesteś utalentowaną, mądrą, wspaniałą dziewczyną. I jesteś skarbem na naszym forum. Mimo swojego wieku wykazujesz się niezwykłą dojrzałością, z przyjemnością czyta się Twoje przemyślane wypowiedzi a Twój entuzjazm i radość są zaraźliwe nawet przez internet :D
Myślę, że wyrażę opinię wielu osób, jeśli powiem, że bardzo się cieszę, ze w nawale nauki i tak ciężkiej pracy znajdujesz czas i chęci, żeby tu zaglądać :)
Myślę, że wyrażę opinię wielu osób, jeśli powiem, że bardzo się cieszę, ze w nawale nauki i tak ciężkiej pracy znajdujesz czas i chęci, żeby tu zaglądać :)