Strona 47 z 99

: wt gru 04, 2007 11:38 pm
autor: Anna-Maria
Ostatnimi czasy kupuję co miesiąc nową pozycję do mojej biblioteczki. Są to przeważnie jakieś kryminalno-sensacyjno-paranormalno-horrorwate teksty.^^
Teraz przymierzam się do kupna "Portertu Doriana Grey'a."

: śr gru 05, 2007 12:21 pm
autor: Olimpia
Ooo tak, genialna ksiazka. Klimat cudowny, tajemniczy. Momentami moze byc nuzaca, ale doslownie momentami. Ale polecam goraco.

: śr gru 05, 2007 2:48 pm
autor: gonia
ja ostatnio przeczytałam luźną książkę, 'baletowa rodzina'- autora nie pamiętam, książka stara.
ale poza dziwnymi odmianami (jak np. z Giselle zrobili Gizelę, a np. Le lac des cygnes już nie przetłumaczyli na polski) to bardzo lekko i fajnie się ją czytało ;-)

: śr gru 05, 2007 8:23 pm
autor: Olimpia
No bo Giselle byla kiedys u nas Gizela goniu :)

: czw gru 06, 2007 12:03 am
autor: .:Odylia:.
kiedyś..imie takie dalej istnieje :wink: i jest święta Gizela-nawet chciałam sobie wziąc na bierzmowaniu..sorx za offa

: czw gru 06, 2007 8:44 am
autor: Bajaderka
A ja czytam któryś raz "Historia Hester".

: czw gru 06, 2007 11:06 am
autor: Fleuve
Właśnie natrafiłam na opis tej książki i chyba dopiszę ją sobie do listy prezentowo-mikołajowej.

: czw gru 06, 2007 6:36 pm
autor: lusiak
ja tam czytam tylko ksiazki Coelho'a. innych nie trawie... :P

: czw gru 06, 2007 7:38 pm
autor: gonia
[quote:2fac2bfcaa="Olimpia"]No bo Giselle byla kiedys u nas Gizela goniu :)[/quote:2fac2bfcaa]

że takie imię jak Gizela istnieje, to wiem, ale nie wiedziałam, że kiedyś tak się balet nazywał [znaczy, że się spolszczało nazwę] ;D fajnie wiedzieć, zawsze przyda się taka ciekawostka!

: ndz mar 09, 2008 9:12 am
autor: Torin
No tak !
Kupiłem ostatnio żonce mej kochanej książkę w prezencie. A książka ta to "Listy Miłosne". Zbiór opowiadań stylizowany na listy miłosne. Pomysł fajowy nie powiem.
No i najfajniejsze jest to, że jedno opowiadanie traktuje o ....
Tak tak !!!
Tancerce - a dokładniej gwieździe baletu współczesnego, napisane jako oczywiście listy do niej od wielbiciela - dość że tak powiem przypadkowego wielbiciela :)
Suuuper się to czyta, fajnie poprowadzona historia i w dodatku z morałem :D
Koniecznie zalecam kupno - lub choćby lekturę w zacisznym koncie jakiegoś empiku.
Morał mogę tu spokojnie zdradzić bez straty dla opowiadania. A brzmi on:
Odpowiadajcie na listy - koniecznie, czy jesteście już gwiazdami czy dopiero będziecie :D

Torin