Strona 46 z 49

: pn lip 30, 2007 10:12 pm
autor: Olimpia
[quote:cce7d26124="Alicja"]Dopiero kiedy człowiek siada już nad tym arkuszem, wypelnia wszystko po kolei, zapisuje tych kilka stron - zdaje sobie sprawę, że matura to tak niesłychanie przereklamowana impreza; zaczynając od wrześniowego straszenia przez nauczycieli, spotkań z dyrektorem, szalonej motywacji w pierwszych dniach szkoły ("będę uczyć się regularnie od września, codziennie, aż do maja"), przez studniówkę i całą atmosferę wokół niej...kiedy wystrojona jak księżniczka/książę zdajesz sobie sprawę, że to taka zwykła impreza, tylko z nauczycielami i bez kropli alkoholu. A potem próbne matury, kolejne pretensje nauczycieli, aż do maja, kiedy kasztany niespodziewanie eksplodują kwiatami i wszyscy życzliwi nie omieszkają napomknąć o tym fakcie każdemu maturzyście...I tyle krzyku, tyle napięcia, tyle hałasu o kilka egzaminów łatwiejszych niż zwykłe sprawdziany w szkole.
Dystans i zimna krew wystarczą. [/quote:cce7d26124]
Zdecydowanie matura jest przereklamowana...

[quote:cce7d26124="sfra"]... a potem egzaminy w sesji - i to jest czasem dramat!
Matura sie chowa... 8)[/quote:cce7d26124]
Oj taaaak...To czasem takie matury razy 10 :)

: wt lip 31, 2007 8:12 am
autor: Małgoś
[quote:7e2e41f7ed="Alicja"]Dopiero kiedy człowiek siada już nad tym arkuszem, wypelnia wszystko po kolei, zapisuje tych kilka stron - zdaje sobie sprawę, że matura to tak niesłychanie przereklamowana impreza; zaczynając od wrześniowego straszenia przez nauczycieli, spotkań z dyrektorem, szalonej motywacji w pierwszych dniach szkoły ("będę uczyć się regularnie od września, codziennie, aż do maja"), przez studniówkę i całą atmosferę wokół niej...kiedy wystrojona jak księżniczka/książę zdajesz sobie sprawę, że to taka zwykła impreza, tylko z nauczycielami i bez kropli alkoholu. A potem próbne matury, kolejne pretensje nauczycieli, aż do maja, kiedy kasztany niespodziewanie eksplodują kwiatami i wszyscy życzliwi nie omieszkają napomknąć o tym fakcie każdemu maturzyście...I tyle krzyku, tyle napięcia, tyle hałasu o kilka egzaminów łatwiejszych niż zwykłe sprawdziany w szkole.
Dystans i zimna krew wystarczą.

A potem coś niezwykłego - okazuje się nagle, że w połowie maja zaczynają się wakacje i potrwają aż do października......[/quote:7e2e41f7ed]

heh... w sumie dobre pocieszenie :P no może postaram się aż tak nie histeryzować do maja :wink:

: śr sie 01, 2007 7:24 pm
autor: Paula
Super Alicjo! Bardzo mi się spodobało to Twoje podsumowanie i od razu jakoś tak lżej na duszy :)

: śr sie 08, 2007 3:46 pm
autor: Columbina
Ha! Mówcie mi studentko farmacji Uniwersytetu Jagiellońskiego 8) (sorry, że dopiero teraz, ale zapomniałam się z Wami wczesniej podzielić) :)

: śr sie 08, 2007 3:53 pm
autor: groteska
Ale Twoja sygnaturka mowila wszystko ;) Gratuluje oczywiscie! :D

: sob sie 11, 2007 5:30 am
autor: sfra
gratuluje - bedziesz preparowac leki na stawy! :wink:

: śr kwie 23, 2008 7:02 pm
autor: nathaliye
gimnazjalisci napisali swoje teraz my :D pomyslalam zeby to odswierzyc i nie blokowac "o wszystkim i o niczym" nasza przedmaturalna glupawka :D

: śr kwie 23, 2008 7:28 pm
autor: Sephia
A ja to się czasami nawet ciesze, że plastyczniak jest 4 letni i nie musze w tym roku martwic się jeszcze maturą (normalnie powinnam w tym), chociaz mogłabym mieć już z tym spokój w tym roku. Naj gorsze to, że w plastyku to oprócz matury jest jeszcze dyplom z malarstwa, przedmiotu prowadzącego i historii sztuki :?

: śr kwie 23, 2008 9:16 pm
autor: cynamonek
a ja i tak się boje mimo tego co czytam ;D
na co składacie? gdzie na studia? ;)

ja na kulturo w Katowicach
na pedagogike w Cieszynie
i kulturo we Wrocławiu :)

: czw kwie 24, 2008 12:51 pm
autor: nathaliye
ja na ochrone srodowiska, ale to studia, nie wiaze z tym zawodem przyszlosci, raczej ide tam z pasji, chyba ze nie bede miala wyjscia, zawod zawsze moze sie przydac :D