Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?
-
Bewilderment
- Posty: 1
- Rejestracja: wt paź 22, 2013 12:25 pm
Nie wiedziałam gdzie się podłączyć, no ale jestem - tutaj.
Chciałabym zająć się baletem aczkolwiek 14, prawie 15 wiosen to jednak już za późno na OSB. :) Nie jestem zbytnio rozciągnięta, tak naprawdę nie mam zbytnio większego pojęcia o balecie. Od czego powinnam zacząć? Ćwiczenia, jeżeli tak to jakie - jeżeli najpierw teoria to jaki dział? Pomocy, pomocy, pomocy. Kocham tę formę tańca *chociaż niestety tańczę inną* i chciałabym mieć większe pojęcie o tym wszystkim. Najbardziej zależy mi na tym, żeby w końcu chwycić pointy i pięknie stawać ale też na rozciągnięciu, obrotach etcetera. Pomóżcie mi, proszę :)
Chciałabym zająć się baletem aczkolwiek 14, prawie 15 wiosen to jednak już za późno na OSB. :) Nie jestem zbytnio rozciągnięta, tak naprawdę nie mam zbytnio większego pojęcia o balecie. Od czego powinnam zacząć? Ćwiczenia, jeżeli tak to jakie - jeżeli najpierw teoria to jaki dział? Pomocy, pomocy, pomocy. Kocham tę formę tańca *chociaż niestety tańczę inną* i chciałabym mieć większe pojęcie o tym wszystkim. Najbardziej zależy mi na tym, żeby w końcu chwycić pointy i pięknie stawać ale też na rozciągnięciu, obrotach etcetera. Pomóżcie mi, proszę :)
Cały ten wątek - dłuuuugi kręcony niczym róg bawoli - o tym przecież traktuje :)
Na OSB za późno to fakt, ale nie na OSB świat się kończy.
Poczytaj wątek znajdziesz odpowiedź która ja streszczę w krótkich "żołnierskich" słowach:
Warto działać !
Szukaj jakiejś szkoły z technika klasyczną w Toruniu (coś kiedyś pisano o szkole pana Piotra Jagielskiego) i do dzieła !
Torin
Na OSB za późno to fakt, ale nie na OSB świat się kończy.
Poczytaj wątek znajdziesz odpowiedź która ja streszczę w krótkich "żołnierskich" słowach:
Warto działać !
Szukaj jakiejś szkoły z technika klasyczną w Toruniu (coś kiedyś pisano o szkole pana Piotra Jagielskiego) i do dzieła !
Torin
Witajcie. Mam 19 lat, dwa tygodnie temu zaczęłam uczęszczać na zajęcia do początkującej grupy baletowej dla młodzieży i dorosłych w jednej z warszawskich szkół baletowych. Nie mam oczywiście żadnych "poważnych" planów związanych z baletem, byłam dopiero na dwóch zajęciach, jednak jest coraz lepiej. Kiedyś tańczyłam, przeróżne rzeczy - towarzyski, latynoamerykański, trochę nowoczesny, choć było to dość dawno. Jestem całkiem nieźle sprawna fizycznie, jednak z baletem nie miałam nigdy praktycznego doświadczenia. Chciałabym po prostu nauczyć się (kiedyś...) tańczyć tak dobrze, na ile jest to w moim przypadku możliwe. :) I mam w związku z tym pytanie? Czy w moim wieku możliwe jest jeszcze tańczenie na pointach? Jeśli tak, to po jakim czasie mniej więcej? Na zajęcia chodzę raz w tygodniu (choć planuję zwiększyć do dwóch), do tego codziennie się rozciągam i widzę (oraz czuję) że jest coraz lepiej. Czy w ogóle możliwe jest, żebym mogła jeszcze choć przyzwoicie tańczyć na pointach? :roll: