Strona 41 z 52

: sob cze 09, 2007 7:22 am
autor: Nati
a co gada?? :>:>

: sob cze 09, 2007 1:11 pm
autor: asias
Cheryl ale Twój kot był wypuszczany na dwór, tak?

: sob cze 09, 2007 1:17 pm
autor: Cheryl
Tak asias bo mieszkam za miastem i mamy ogród więc koty normalnie wychodziły z domu na noc i polowały

: sob cze 09, 2007 2:22 pm
autor: asias
Ja bym na Twoim miejscu nie wypuszczala kotów na dwór, tym bardziej, że wiedziałaś jakich masz sąsiadów...

A jak tam Wasze zwierzaki znosza upały? Bo u mnie jest kiepsko, spacery w ciagu dnia są najwyżej 5-minutowe. :roll:

: sob cze 09, 2007 2:46 pm
autor: drCoppelius
Moj kot dosyc dobrze. Gorzej z psami... Ale tyle ostatnio ogladalam animal planet i tam bylo pokazane, jak takim zgrzanym psom dawali kostki lodu (takiego zwyklego, z wody). Wczoraj sprobowalam i naprawde zadzialalo. Psy sie schlodzily i wszyscy byli zadowoleni :)

: sob cze 09, 2007 3:36 pm
autor: Kasia :))
asias, to normalne, że kota wypuszcza się z domu. Persy lubią siedzieć w czterech ścianach, ale np. dachowce nie wytrzymają długo bez wyjścia na dwór. Nie ma możliwości trzymania ich w domu, bo wystarczy że otworzysz okno i już....ich nie ma ;)
Ja też mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych i mój kot sam sobie wybiera, gdzie chce być :)
Za to moja psina dzielnie znosi upały i spaceru nigdy nie odmówi :mrgreen:

: sob cze 09, 2007 4:15 pm
autor: drCoppelius
Ja mieszkam w bloku na parterze i mam kota rasy europejskiej ( :D ) Rita codziennie wychodzi na dwor gdzies kolo 19 (sama miałczy pod drzwiami kiedy chce wyjść) i wraca koło 24 (trzeba tylko kluczami postukac). Czasami sobie posiedzi wśrod kwiatkow na klatce, albo odwiedzi sąsiadow (ciekawe jest to, ze u mnie wszyscy maja psy, z ktorymi Rita sie odziwo zaprzyjaznila). Wszyscy sąsiedzi wiedza, ze ona jest od nas, jak o niej zapomnimy, to nam przynosza do domu. A latem przez cały dzien siedzi sobie na czyms takim w stylu niezabudowanego balkonu i sie wygrzewa :D

: sob cze 09, 2007 7:22 pm
autor: Cheryl
Ja możecie o kocie zapomnieć?

: sob cze 09, 2007 7:25 pm
autor: Agasiek
No wlaśnie!?

: sob cze 09, 2007 7:28 pm
autor: Kasia :))
O jejku, przecież nie myślą o nim 24h na dobę. Jak wychodzi na dłuższy spacer to niewiadomo kiedy będzie z powrotem, a oni nie będą przecież czekać do godzin nocnych ;)
Kot sobie poradzi :)