Strona 5 z 13
: ndz mar 14, 2010 6:16 pm
autor: Kasia G
Maron, alez to rozgraniczenie ja rozumiem - ale wtym wypadku gdy emocjonujesz sie takze tym co "poza lodem, torem, boiskiem" to tak jak i to ze ja czy ktos inny emocjonuje se tym co poza sceną - dramatyczne scenariusze dramatów prywatnych, zdrowotnych czy osobowściowych artystów sa równie poruszajace ale nie mają nic w spólnego z emocjami ajkie ci artyści chcą wywoałć przez swj wystep - tak samo sportowcy chcą wywoac emocje w kibicach swoją rywalizacja a nie np. tym co sie dzieje w ich zyciu prywatnym czy sportowym (trningi, kontuzje i inne wydarzenia) a które siłą rzeczy przenikaja do kibiców - media dobrze o tym wiedza. Mimo wszystko to jeszcze inny rodzaj emocji, dzieki któremu rozgraniczam sztuke od sportu - co nie zmienia faktu ze EMOCJE towarzyszą jednemu i drugiemu tylko inne - bez wartoścowania. [color=blue6d]Ale wrócmy do meritum czyli tańca przy rurze[/color6d]
: pt kwie 08, 2011 8:51 am
autor: Nati
na codzień tańczę balet i taniec współczesny, trzy miesiące temu zapisałam sie na pole dance i gorąco wszystkim polecam. Jestem zachwycona jak wspaniale to wszytsko razem współgra... mięsnie wewnetrzne ud mają cudowną pracę w tancu na rurze, co przydaję mi się w mojej pracy w innych technikach. Wspaniale jest widzieć postępy, jakie można szybko zrobić i poczuć się 'latająco'

no i to prawda, ze taniec ten nie jest jednolity, moze byc bardziej akrobatyką czy tez typowym tancem w klubach nocnych, ale wg mnie moze byc tez tancem z emocjami... ja osobiscie mam łączę elementy baletu i tanca współczesnego z pole dance. POLECAM!
: pt maja 13, 2011 9:13 pm
autor: ADS
Zgadzam się. Uważam, że najgłośniej przeciwko krzyczą ludzie, którzy nigdy nie próbowali. Ja uprawiam na co dzień taniec w powietrzu na różnych rekwizytach, również na drążku wertykalnym. Ktoś wcześniej mówił o tym, że tańca na linie nie uważa się za sport. Ja się pytam jak to jest możliwe w takim razie żaby był dyscypliną narodową? bo jest. Większość negatywnych komentarzy wynika z niewiedzy niestety.
Osobiście również polecam gorąco pole dance - jako doskonały trening wszystkich mięśni ciała (włącznie z głębokimi, czego niestety wielu tancerzom brakuje) oraz fitness poprawiający kondycję i orientację przestrzenną

: ndz maja 22, 2011 9:43 pm
autor: Shecharchoret
Wiesz... ludzie którzy nigdy nie tańczyli w klubach nocnych też najgłośniej krzyczą, a Ci, co tam na co dzień pracują (czy tańczą, choć to nie jest taniec) uważają to, za coś normalnego...
Obejrzałam filmiki które podesłano mi w innym temacie ale również o tej formie, hmmm, akrobatyki i podesłałam innym moim znajomym... kobiety uważały, że nieźle wygimnastykowana jak na tancerkę erotyczną, a faceci....hmmm... jak to faceci tylko się ślinili...
Nawet po obejrzeniu owych filmików uważam tą dyscyplinę, za odłam erotycznego tańca w klubie go-go. Choć to tańcem nadal nie nazwę, bo kręcenie się na rurze na pewno tym nie jest. Może jakaś nowa dyscyplina sportowa, ale na miłość boską nie taniec. Gdzie w tym emocje jak mężczyźni skupiają się tylko na jednym.
: pn maja 23, 2011 9:56 am
autor: Sagittaire
Trochę racji masz, bo to istotnie dla mnie coś pomiędzy akrobatyką czy gimnastyką a czyms co ewoluowało z tańczenia z klubu - światło , otoczka itd. W każdym razie jakoś strasznie bym tego nie negowała. Jest to jakiś ruch- podobać się może lub nie.
: pn maja 23, 2011 6:04 pm
autor: Father
Właśnie! Wiekszość ma z tańcem na rurze tylko erotyczne skojarzenia bo rura do eksponowania prostackich erotycznych odruchów wybitnie sie nadaje. Pomimo tego jestem skłonny uważac iz na rurze można wyrazić równierz inne uczucia i dla tego nie potepiał bym tej formy w czambuł.
Rad bym zobaczyć ekscesy mężczyzn na rurze.

: pn maja 23, 2011 7:16 pm
autor: Sagittaire
Ja kiedyś widziałam na filmie i bardziej mi sie podobały niż pań, a to dlatego, ze takie zwisy na rurze to taka rzecz siłowa.
: pn maja 23, 2011 9:31 pm
autor: inaenka
Tańca na szarfach się nie potępia i nie odmawia uroku, artyzmu, czy samego określenia jako taniec, a w sumie to podobna technika, tylko że rura kiepsko się kojarzy

: wt maja 24, 2011 12:55 am
autor: ADS
Dokładnie, szarfy i rura są bardzo podobne jeśli chodzi o technikę choć zupełnie inne jeśli chodzi o rekwizyt. Wiem co mówię, uprawiam obie te sztuki. Jeśli chodzi o panów na rurach, to tak samo biorą udział w zawodach jak kobiety. A te "zwisy" czyli nic innego tylko flagi i wagi (bo tak to się fachowo nazywa) robią i kobiety i mężczyźni.
A to że się kojarzy, no cóż. Tańcząc balet też można się rozbierać i to będzie striptiz nic innego, ale czy od razu każda baletnica to striptizerka??? Bo to analogiczne rozumowanie jakie się zakłada wobec osób tańczących na drążku wertykalnym!!!
: wt maja 24, 2011 8:28 pm
autor: Shecharchoret
Ja nie potępiam... Jeno "tańca na szarfach" nie nazywałabym szarfą. Jest to raczej akrobatyka. Jest wiele tańców, ale tańców, które ciężko jest zobaczyć i nie wyzwać ot takich a takich np gothic belly dance. Tylko poole dance zaliczyłabym to akrobatyki a nie tańca i wszystko jest w porządku.