Strona 5 z 7
: ndz lut 07, 2010 6:27 pm
autor: Blanche
Ja w tej ostatniej części najbardziej lubię pierwszą solówkę tej dziewczyny

.
: sob lut 13, 2010 6:57 pm
autor: Sagittaire
Mi - z tej ostatniej części - podobaja się najbardziej 2 ostatnie, bo są bardziej efektowne i energetyczne.
Numer jeden jest bardziej taki ładny "sam w sobie" bez efektów specjalnych... a ja jeszcze jestem na tym etapie, ze takie efekty mnie przyciagaja.
Nie wiem, czy ktokolwiek zrozumial, co teraz napisałam.

; troche zagmatwałam
Tak czy inaczej dzieki raz jeszcze za ten fragment
: sob lut 13, 2010 8:43 pm
autor: Agasiek
Co do tytułu tematu

Orientujecie się może czy jest jakieś nagranie Diany Vishnevej z ,,Dziadka do orzechów" lub czy w ogóle tańczyła w Dziadku

. Ten balet w tym wykonaniu chciałabym zobaczyć.
EDIT: Z tego co było napisane na ballerinagallery to tańczyła w Dziadku

: sob lut 13, 2010 10:56 pm
autor: Blanche
Tańczyła na pewno, ale a) nagrania raczej nie ma, a jeżeli jest, to nie jest dostępne dla zwykłych ludzi; b) wersja w której na pewno tańczyła to ta nie przez wszystkich lubiana dziwna wersja z Maryjskiego, w której rodzice nie lubią Mashy, a śnieżynki chcą ją zabić

. Chyba że tańczyła coś innego w ABT lub gdzie indziej gościnnie.
: ndz lut 14, 2010 11:28 am
autor: Agasiek
Aha dzięki za informacje. A swoją drogą to co to za dziwna wersja z Mariinki?

: ndz lut 14, 2010 12:57 pm
autor: Blanche
Tu masz pierwszą z 10 części:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=a9y7Uq8LSB8[/URL]
Kiedyś była na forum rozmowa o tej wersji

. Jest raczej krytykowana, mi się początkowo podobała, choć głównie za kostiumy i scenografię. Choreografia coraz bardziej traci w moich oczach.
: ndz lut 14, 2010 4:05 pm
autor: Father
Mam dziwaczną prośbę. Chciałbym zobaczyć taniec ktorego choreografia powstała z natchnienia najpiękniejsza maszyną jaka stworzył człowiek a mianowicie: lokomotywa parową. Muzyki i poematów w tej materii jest sporo ale tańca nie mogę znależć oprócz jakiś niepoważnych kabaretów. Znalazlem nawet taka perełkę:
Na stacji, niesyta swojego piękna stała lokomotywa.
a przy niej dziewczyna, która klękła.
Ktoś stojąc z boku powiedziałby że jej warga drżała
kiedy nad ranem za pomocą oliwy
gładziła, czuła kolejarka, tłoki lokomotywy.
Pozwoliłem sobie to przepisać z forum muzycznego. Tylko nie powiedzcie znowu żem erotoman

: ndz lut 14, 2010 4:20 pm
autor: Sagittaire
ale ja nie napisalam ze jestes erotomanem tylko, ze jestes samcem czy cos takiego (nie pamietam dokladnie), a to roznica

. Ale dobrze- lepiej do tego nie wracać.
A tak na temat to nie kojarze baletu pt "Lokomotywa", ale jesli chodzi o technike i zafascynowanie nia to czasem w takich nowych rzeczach takie watki sie przejawiaja, czesto w polaczeniu z technikami modern itd. Technika, utechnikowienie czlowieka, czlowiek -maszyna to tez w sumie ciekawe sprawy
: ndz lut 14, 2010 4:27 pm
autor: Father
[quote84="Agnieszka P."]utechnikowienie czlowieka,[/quote84]
Pragnę zauwazyć iż w tym przypadku chodzi o sytuacje odwrotną, mianowicie : o uczłowieczenie maszyny. Bo mężczyżni kochają czasem maszyny bardziej od kobiet ponieważ są im zawsze posłuszne

: ndz lut 14, 2010 4:40 pm
autor: Sagittaire
cha cha cha a to ze faceci kochaja maszyny to wszyscy chyba wiemy.
Rzeczywiscie Ty miales na mysli uczlowieczenie maszyny a ja utechnikowienie czlowieka: czyli 2 zupelnie inne rzeczy

.
Bo ja -jako kobieta - nie umiem rozmarzać sie nad lolomotywą, ale za to sie rozmarzylam nad takim ciekawym ujeciem czlowieka-robota jako formy, ktora wyewoluowała z człowieka, taki czlowiek przyszlosci. cos takiego widzialam w Marco Polo i to mi sie bardzo podobalo.