Spełnione marzenie.....a jednak nie jestem za stary;)

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Pozwolę sobie odpowiedź za mojego męża (xD)
Milton jest pełnoprawnym uczniem warszawskiej Szkoły Baletowej im.Romana Turczynowicza z siedzibą w Warszawie na ulicy Moliera ;P
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Milton,
grauluję spełnienia marzeń i życzę Ci powodzenia;)

czyli coś w stylu: spełniaj się chłopie! :D

Żartowałam.
Trzymaj się i daj radę im wszystkim!
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Cheryl (żono;P) formalnie nie do końca tak to wygląda bo teoretycznie jestem wolnym słuchaczem, ale w praktyce różni się to tym że chodzę na lekcję do większej ilości klas niż jedna (np. na modern do trzech) i mam tylko zawodowe.
No i jeszcze raz wszystkim dzięki za miłe słowa.
Zuzag
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 5:13 pm

Post autor: Zuzag »

A będziesz mógł zdawać na dyplom tancerza, a potem tańczyć zawodowo?
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

No tak.....właśnie w tym celu jestem w szkole......
W sumie rok minął....pozmieniali mi się pedagodzy. Postęp w sumie jakiś jest. Ale to i tak mało....dużo za mało. To jak z normalną nauką. I m więcej się uczysz, tym bardziej jestes świadom swojej niewiedzy. No i ambicje rosną......teraz jestem w szkole praktycznie codziennie od 7.30 do 18.30. Ogólnie jestem wykończony. Poszedłem jeszcze na zaoczne studia (filologia rosyjska). Oczywiście dużo spraw na co dzień wygląda inaczej niż sobie wyobrażałem. Narzekać jednak nie mam zamiaru. W każdym razie nie wyobrażam sobie dzisiaj żeby moje życie mogło wyglądać inaczej......
Tanc...
Posty: 538
Rejestracja: pn cze 27, 2005 11:01 am

Post autor: Tanc... »

Gratuluję .....tobie Milton ale też i mojemu koledze z roku Łukaszowi Gruzielowi za takie decyzje dające szanse młodym - starszym niż wiek naborowy - niestety w Gdańsku mamy inna dyrekcję jeszcze chyba zbyt mało otwartą na takie odważne decyzje .Pozdrawiam Tanc... 8)
MiKi
Posty: 74
Rejestracja: wt gru 16, 2008 10:25 pm

Spóźnione marzenia:)

Post autor: MiKi »

Gratulacje!:)
Szczerze przyznam, że to co napisałeś dodało mi wiary w siebie, bo mam 14 lat i właśnie się obudziłam, że chciałabym uczęszczać do szkoły baletowej. Zawsze to było moje takie dalekosiężne marzenie, o którym nawet na poważnie nie myślałam. Jednak ostatnio zrozumiałam, że taniec to moje całe życie i to właśnie w tym kierunku chcę ukształtować swoją przyszłość. Trzeba było do tego dojrzeć i otwarcie przyznać się do tego przed samym sobą. Powiem szczerze - nie chciałabym być extra primabaleriną (chociaż kto wie :D), bo wątpię, że będę tak dobra jak Ci, którzy tańczą balet od dziecka, ale na razie moim takim marzeniem i celem jest podszkolenie techniki, bo przyszłość chciałabym związać z tańcem współczesnym i jezz'em:)

Jak na razie napisałam do różnych ogólnokształcących szkół baletowych z moją sytuacją i zapytaniem czy byłaby możliwość przyjęcia mnie do szkoły. Tylko w OSB w Warszawie na stronce internetowej jest ujęte, że mogą przyjąć utalentowane osoby, które chcą tańczyć balet. Bardzo mnie to ucieszyło. Na innej stronie było napisane, że rekrutacja ewentualnie może objąć dzieci do lat 13. A w innych szkołach nie było o tym mowy, tak więc mam nadzieję, że może wypali z tą szkołą w Warszawie:)

PS. Jak myślicie - jeśli moje marzenie będzie miało możliwość realizacji, zaczynać od nowego roku szkolnego, czy może już od nowego semestru?
alinka1994
Posty: 1
Rejestracja: pn gru 29, 2008 10:21 pm

Re: Spóźnione marzenia:)

Post autor: alinka1994 »

MiKi :
jestem z Tobą.! też mam 14 lat i moim marzeniem jest uczęszczanie do szkoły baletowej.A tak w gruncie rzeczy to mam pytanie do wszystkich. Co mogłabym zrobić zeby łatwiej byłoby mi się tam dostać? Bo jestem z małego miasta (Ostrołęki) i tutaj nie ma adnej prywatnej szkoły ani niczego gdzie mogłabym się nauczyc tanczyc na tyle dobrze aby mnie tam przyjęli. A może gimnastyka artystyczna? nie wiem czy tutaj jest ale sie porozglądam. Co o tym sądzicie?
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

To nie ten temat. Pisz proszę w "Jestem za stara/y - co teraz?"
madziak908
Posty: 4
Rejestracja: wt lut 03, 2009 11:54 pm

Post autor: madziak908 »

Czyli mam jeszcze szanse dostania się do takiej szkoły ? Mam 18 lat i trenowałam jazz z baletem miałam styczność tylko na warsztatach. Warto spróbować?
ODPOWIEDZ