Dowcipy o tańcu

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

może, w każdym razie sens jest ten sam...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Sens moze i tak, ale dowcip juz niekoniecznie ;)
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

[quote:a139329939]Why did the skeleton not go to the dance?
Because he had no body to go with

[/quote:a139329939]

go with można przetłmaczyć jako egzystować wspólnie albo jako pasować, w sensie jak kiecka na człowieka... czyli jakby: bo nie ma ciała do dopasowania... albo bo nie ma ciała do współistnienia :? prawde mówiąc nie widzę, żeby ta wersja zyskała na śmieszności, ale ja z reguły nie rozumiem dowcipów, tym bardziej łobcojęzycznych .... może inni.... :oops:

Zygmunt i Regina fajne ... :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

VisVersa - ale co Ty kombinujesz? ;) Bardzo często te wszystki with, in, on, itd. idą na koniec zdania/ pytania, po czasowniku (przeciez oni sie nie zapytaja "with who do you go? tak jak jest doslownie z polskiego "z kim...?, tylko to 'z' idzie na koniec"). Nie ma co kombinowac.
Zwlaszcza ze w pytaniu jest go w znaczeniu isc a nie jaims innym.
basiawysocka1
Posty: 34
Rejestracja: pt wrz 08, 2006 4:43 pm

Post autor: basiawysocka1 »

nie jestem pewna co do mojej wersji ale tak w pierwszym momęcie zrozumiałam. :lol:
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

A tak tak, owszem Basiu Wysocka, dobrze zrozumiałaś tylko ja nie załapałam dowcipu w pierwszej chwili, dlatego uciekałam się do innych możliwości :) Ale nic, grunt, że mnie olśniło i nawet się zdołałam kawałem ubawić , nie ma jak refleks szachisty :roll: :wink:
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Jeszcze wyskoczyło mi z sieci coś takiego:

- Why didn't Cinderella go for her ballet classes?
- Because she lost her glass slippers the other night.

Stare dobre małżeństwo wieczorem przed wyjściem do opery...
Żona od 2 godzin przewala kolejne szafy w poszukiwaniu kreacji wyjściowej. W końcu zrozpaczona staje przed mężem w bieliźnie i ze łzami w oczach mówi:
- Nigdzie nie idę, nie mam co na siebie włożyć!
mąż:
- Przewidziałem to... i dlatego kupiłem tylko jeden bilet.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

http://www.cartoonstock.com/newscartoons/cartoonists/gcu/lowres/gcun38l.jpg niezla wersja Nosferatu xD
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

http://www.dance.net/topic/6525202/1/Ballet-Photos-Misc/Funny-in-ballet.html
margotczyk
Posty: 246
Rejestracja: sob lis 24, 2007 1:04 pm

Post autor: margotczyk »

[size=18:fcb7f2a4b4][color=red:fcb7f2a4b4]X[/color:fcb7f2a4b4][/size:fcb7f2a4b4]
ODPOWIEDZ