Czy czegoś żałujecie?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

Oooj bardzo wam dziękuję za pocieszenie;);*;*
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Father, świetnie powiedziane!
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Powiedziane to może nieżle ale zastować to w życiu to jest dopiero sztuka.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Generalnie, pozytywne myślenie. :)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

tak, to jest trudne aczkolwiek wykonalne :wink:
Myślę, że trzeba mocno po prostu mocno pracować nad sobą, swoim myśleniem i życiem żeby było to do zrealizowania.
Dominia1995
Posty: 33
Rejestracja: śr gru 12, 2007 7:05 pm

Post autor: Dominia1995 »

Ja żałuję...czego? Napewno nie tego, że poszłam do szkoły baletowej. Jedynie tego, że na początku nie uwieżyłam w siebie i mi tak bardzo nie zależało, ale kiedy raz nauczyciel tak się na mnie wydarł chciałam mu pokazać, że wcale nie jest tak jak on mówi. I zrobiłam mu na złość...Teraz zawsze daję z siebie 200% możliwości :)
Pati_jazzy
Posty: 65
Rejestracja: pt sty 06, 2006 10:42 pm

Post autor: Pati_jazzy »

A ja żałuję,że nie mieszkam w jednym z pięciu miast, w których są baletówki, bo wtedy na pewno bym przynajmniej spróbowała iść do OSB. :sad:
Agnes
Posty: 134
Rejestracja: pt kwie 25, 2008 6:28 pm

Post autor: Agnes »

Żałuję, że nie poszłam do OSB, ale nie miałam w sumie takiej możliwości, bo u mnie w mieście nie ma. Żałuję, że wcześniej niei zapisałam się na balet do mojego studia, że zbytnio się bałam, czy wstydziłam. W ogóle, ze moja przygoda z tańcem nie zaczęła się wcześniej tylko dopiero rok temu. A najbardziej jestem na siebie zła, że jak byłam mała mama mnie zapisywała do różnych zespołów tanecznych, a ja nigdzie nie chciałam zostać dłużej niż miesiąc.
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Ja żałuję, że nie zaczęłam tańczyć kiedy byłam w odpowiednim wieku i kiedy była możliwość. Teraz jest trochę za późno.

Żałuję, że pozwoliłam sobą manipulować. Rodzice zaprowadzili mnie za rękę do POSM-u (Państwowa Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna). Przecierpiałam półora roku. I odpuściłam. Ale jestem z tego dumna.

Żałuję, że jestem jaka jestem. Ale to nie temat na rozważania o charakterze niedoszłej flecistki, słuchającej gothic metalu ;D
pluszak
Posty: 64
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:02 pm

Post autor: pluszak »

A ja żałuję że nie moge tańczyć w balecie. Żałuję że nie moge tańczyć na pointach :(
I załuję że chcę dac pluszowe serducho, ale nikt nie chce...:(
ODPOWIEDZ