Patrick Swayze
uwielbiam Patriva, jego Dirty Dancing i inne filmy, to jak sie rusza, jak mowi, jak wyglada, mam nadzieje ze wygra z choroba bo to swietny czlowiek
[size=9:0a10c12fbd][ [i:0a10c12fbd][b:0a10c12fbd]Dodano[/b:0a10c12fbd]: Sro Kwi 30, 2008 12:32 pm[/i:0a10c12fbd] ][/size:0a10c12fbd]
"Patrick Swayze to jeden z najbardziej roztańczonych aktorów Hollywood. Kroki taneczne ma wyćwiczone profesjonalnie. Uczęszczał do szkół baletowych, należał do Buffalo Ballet Company i innych zespołów muzycznych, tańczył w teatrach, m.in. na Broadwayu.
Na ekranie debiutował w 1979 ale prawdziwą sławę przyniosła mu rola w filmie "Dirty Dancing", który w Polsce zaistniał pod tytułem "Wirujący seks".
http://film.wp.pl/idGallery,3114,idPhoto,142471,galeria.html
artykul z faktu wiec niekoniecznie musi byc prawdziwy ale dowodzi tylko tego ze moze przegrac z choroba
[size=9:0a10c12fbd][ [i:0a10c12fbd][b:0a10c12fbd]Dodano[/b:0a10c12fbd]: Sro Kwi 30, 2008 12:32 pm[/i:0a10c12fbd] ][/size:0a10c12fbd]
"Patrick Swayze to jeden z najbardziej roztańczonych aktorów Hollywood. Kroki taneczne ma wyćwiczone profesjonalnie. Uczęszczał do szkół baletowych, należał do Buffalo Ballet Company i innych zespołów muzycznych, tańczył w teatrach, m.in. na Broadwayu.
Na ekranie debiutował w 1979 ale prawdziwą sławę przyniosła mu rola w filmie "Dirty Dancing", który w Polsce zaistniał pod tytułem "Wirujący seks".
http://film.wp.pl/idGallery,3114,idPhoto,142471,galeria.html
artykul z faktu wiec niekoniecznie musi byc prawdziwy ale dowodzi tylko tego ze moze przegrac z choroba
[quote:5903d21605="Kasia :))"]A mi druga część Dirty Dancing podobała się bardziej od pierwszej, ...
A Patrick Swayze gra w drugiej części nauczyciela tańca.[/quote:5903d21605]
Czegoś tu nierozumiem, jaka druga czesc ?
w ktorej gra nauczyciela tańca. W tej roli widizalem Dirty Dancing bez numeru 2.
Jutro ( w sobotę ) o 20.15 na TVP1 ma isc Dirty Dancing 2, ale w obsadzie nie ma Patricka i rzecz dzieja sie na Kubie w 1958 r.
A Patrick Swayze gra w drugiej części nauczyciela tańca.[/quote:5903d21605]
Czegoś tu nierozumiem, jaka druga czesc ?
w ktorej gra nauczyciela tańca. W tej roli widizalem Dirty Dancing bez numeru 2.
Jutro ( w sobotę ) o 20.15 na TVP1 ma isc Dirty Dancing 2, ale w obsadzie nie ma Patricka i rzecz dzieja sie na Kubie w 1958 r.
Nie wiem czy optymistyczniejszy - na pewno artykuł jest mniej sensacyjny od tych krzyczących "śmiertelna choroba", "przerzuty", "stan zdrowia się pogarsza, Patrick umiera". Nie sądzę aby w kwestii stanu zdrowia mogło się coś zmienić, no niestety nowotwór to nowotwór... :sad: Optymistyczniejszy, chyba jedynie w tym sensie, że nie umiera już teraz, ale jednak... :sad:
Poruszająca jest informacja o tym, że na czas kręcenia zdjęć zrezygnował z leczenia...
Zirytował mnie pierwszy komentarz pod artykułem: "Patrick, keep smiling" :evil: :evil:
Cały czas przykro... :sad:
Poruszająca jest informacja o tym, że na czas kręcenia zdjęć zrezygnował z leczenia...
Zirytował mnie pierwszy komentarz pod artykułem: "Patrick, keep smiling" :evil: :evil:
Cały czas przykro... :sad:
[quote:0daf036f6e="M."]Optymistyczniejszy, chyba jedynie w tym sensie, że nie umiera już teraz, ale jednak... :sad:[/quote:0daf036f6e]jednak to każdy umrze,ma wiele szczęścia jeśli uda mu się żyć jeszcze dwa lata, i nie można sie okrywać żałobą bo to tak jakby go już pochowali, dopóki gra należy się cieszyć ze zostawi kiedyś po sobie coraz więcej
[quote:a5bc6dcc3e]jednak to każdy umrze...[/quote:a5bc6dcc3e]
Jeśli i tak wszyscy umrzemy to "keep smiling", tak? Chyba nikt nie pochował go za życia, ale też trudno tryskać radością, że jeszcze trochę mu zostało i zostawi więcej po sobie...
Ok. Każdy odbiera to po swojemu... a M. dochodzi coraz częściej do wniosku, że niektóre sprawy lepiej przemilczeć.
Jeśli i tak wszyscy umrzemy to "keep smiling", tak? Chyba nikt nie pochował go za życia, ale też trudno tryskać radością, że jeszcze trochę mu zostało i zostawi więcej po sobie...
Ok. Każdy odbiera to po swojemu... a M. dochodzi coraz częściej do wniosku, że niektóre sprawy lepiej przemilczeć.