EDIT: I nie 'zbyt głębok[b:8fe559a81e]o[/b:8fe559a81e] te panewki', ale 'zbyt głębok[b:8fe559a81e]ie[/b:8fe559a81e] panewki'.
Panewka to taki jakby pojemnik na kość (końcówkę kości, czyli głowę), i tak jak pojemnik może być zbyt płytka lub głęboka (albo normalna).
Droga wm, a próbowałaś na łóżku? Ja właśnie tak spróbowałam się rozluźnić i zrobić żabę - wyszło mi w 97%, bo nie dociskam odpowiednio stóp. Ty również tak spróbuj, dla mnie także nie wychodziło na podłodze. Życzę powodzenia.
To nie ma znaczenia, gdzie zrobi żabę. Łóżko oszukuje, bo jest miękkie i się w nie zapadasz, przez co wydaje ci się, że jesteś bardziej rozciągnięta. Proponuję więc rozciągać się na twardych podłożach, bo tylko wtedy widać jakieś efekty.
;)
ja często jak szłam spać, a chciałam sobie jeszcze pomyśleć (jak to miło sobie pomarzyć w ciepłym łóżeczku ;) ) to pod kołdrą robiłam żabę (nie mam miękkiego łóżka, a niestety, w żabce nie zasnę) i, przynajmniej mi, dawało to duże efekty- taka cowieczorna kilku- kilkunasto minutowa żabka 'podkołdrowa' ;)
Ja często zasypiam w żabie. Kiedyś miałam taki odruch, że kładłam się po prostu w żabie. Zawsze. A jak się położyłam inaczej to jakoś miałam poczucie winy, ze nie leże w żabie i się zaraz przewracałam. Teraz niestety przeszedł :(
Zdarzało mi się tak zasnąć, nawet wiele razy. Ale nigdy nie obudziłam się w żabie :)
No, wiadomo, można i tak, ale chodzi o to, żeby to nie był główny sposób rozciągania się ;)
A spanie w żabie to świetny pomysł-w czasie snu nasze mięśnie są przecież rozluźnione ;)
Ale, przyznam, cięzko się zmusić do zaśnięcia w takiej pozycji... xP Przynajmniej mi :D
mi się zdarzyło też kilka razy przysnąć w żabie, i gdy się budziłam nie mogłam od razu podnieść nóg, tak jakbym traciła w nich czucie, czy też tak macie? :)
[quote:e0fccace45="M."]mi się zdarzyło też kilka razy przysnąć w żabie, i gdy się budziłam nie mogłam od razu podnieść nóg, tak jakbym traciła w nich czucie, czy też tak macie? :)[/quote:e0fccace45]mięśnie sie pewnie naciagnely na tyle, ze nie byly zdolne od razu do skurczu....podobnie jest ze szpagatem poprzecznym - jak sie w nim dluzej polezy to potem ciezko jest zlaczyc nogi