Strona 5 z 9

: ndz lut 05, 2006 8:01 pm
autor: Kasia :))
jezeli chodzi o pozycje to u nas trzecia pozycja to taka jakby niedomknięta piąta. u was jest jakoś inaczej??
wydaje mi sie ze ojciec billy'ego byl zalamany i zamkniety w sobie przez smierc jego zony. potem cos sobie uswiadomil i sie zmienil.

: ndz lut 05, 2006 8:03 pm
autor: sfra
[quote:1763ba7e0b="Kasia :))"]jezeli chodzi o pozycje to u nas trzecia pozycja to taka jakby niedomknięta piąta. u was jest jakoś inaczej??
[/quote:1763ba7e0b]

tak, każdy zespól baletowy ma inne pozycje mimo tego, ze kilkaset lat temu stworzono pierwsze zasady tańca klasycznego!
:x

: ndz lut 05, 2006 8:09 pm
autor: Kasia :))
a jak jest prawidłowo? :shock: nigdy nie sadzilam ze sa jakies inne pozycje jak my mamy.
u nas naturalna to takie V jakby. pierwsza to kat 180*, druga to pierwsza tylko ze jest przerwa miedzy nogami na dlugosc stopy. trzecia to taka jakby niedomknieta piata, czyli ze..hmm..jedna stopa zaslania druga ale wystaja palce (jezeli ktos to zrozumie :P ) czwarta to rozstawiona piata(z jedna noga do przodu) a piata to ze jedna stopa calkowicie zaslania druga. szosta pozycja to ()() czyli ze stopy zlaczone.

: ndz lut 05, 2006 8:10 pm
autor: .:Odylia:.
mowa o rękach :wink: ...

: ndz lut 05, 2006 8:17 pm
autor: sfra
[quote="Kasia :))"]jezeli chodzi o pozycje to u nas trzecia pozycja to taka jakby niedomknięta piąta. u was jest jakoś inaczej??
quote]

tu chyba o nogach i dalej w postach Kasi :))

: ndz lut 05, 2006 8:33 pm
autor: Czajori
EDIT: skasowałam cytat, bo chyba myślałam o innej scenie, niż sisi.

A co do stylu tańca, to był on bliższy tańcu szkockiemu niż stepowi, co byłoby w pełni uzasadnione, skoro akcja filmu miała miejsce na północy Anglii.

: ndz lut 05, 2006 8:57 pm
autor: Justyna Ch-ipcio
[quote:930ccef4b1="Ladybirt"]Dzieki, a co wiecie o aktorze, który grał Billiego. Czy on tańczy na codzień?[/quote:930ccef4b1]

Mi on wyglądał na tancerza irlandzkiego. Takie miał usztywnione pewne częsci korpusu i bardzo sprawne, szybkie nogi!

: ndz lut 05, 2006 9:21 pm
autor: Kasia :))
tanczylam irlandzki troche ale nie przypominam sobie ktoregokolwiek z tych krokow...
tak, chyba strzelilam gafe z tymi nogami :oops: myslalam ze o nich mowicie.
pozycje rak mamy 3.

: ndz lut 05, 2006 10:21 pm
autor: Nefretete
a mnie ten film ujął i to nie pierwszy raz. być może pewne sceny były naciagane, ale całość uważam za bardzo udaną, dającą do myslenia. I tak jak ktoś wspomniał ten film opowiada historię, kótra może zaciekawić każdego, a nie tylko osoby interesujace sie tańcem (właśnie w przeciwieństwie do "The Company"). I nie jest też taką typową naciagana amerykańską historyjką z happy endem - od pucybuta do solisty ;)

a do paczek, to myślę, że mogły być one wykorzystane jako symbol baletu. w końcu przeciętnemu człowiekowi z tym się właśnie balet kojarzy. I dla kontrastu również.

[size=9:76b5b89804]Babcia była urocza [/size:76b5b89804]

: pn lut 06, 2006 9:19 am
autor: green
wiadomo, ze ten film jest troche bajkowo przerysowany( np.te dziewczynki w paczkach itd.), ale jak sie mowi o tancu, a zwlaszcza o marzeniu, to trudno mowic inaczej...Stad te bardzo kontrastowe postacie ojciec, kolega-transwestyta, babcia itd. Ale wydaje mi sie, ze przez ta wyrazistosc postaci ma zwrocic uwage na problem spoleczny, ale tez pokazac czym jest taniec-ze jest inna rzeczywistoscia niz Anglia za rzadow pani Tatcher :wink:
Ten film byl chyba wwzorowany na innym filmie'' Faceci w butach''- jest w TVP we wtorek, tam jest 2braci, tez mieszkaja w New Castle, jak Billy i jeden chce byc tancerzem, a drugi chyba prawnikiem :?: i tez musz walczyc o akceptacje gorniczego srodowiska