rozwarcie/wykręcenie bioder

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

mozliwe, ze mozesz dopracowac, ale kosztem swojego zdrowia.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Goniu,z własnego doświadczenia powiem Ci, że masz szanse na dopracowanie pełnych pozycji. Tylko że musisz niestety robic to...na siłę. Powinien byc ktoś, kto Cię ostro przypilnuje w domykaniu tej V, wykręcaniu pierwszej , drugiej...czwartej.
Sama też cwicz sobie tak, że bierzesz w rękę stope (jak siedzisz; tłumacze na prawej nodze) , prawą rękę przekładasz pod stopą i chwytasz za palce a lewą za pięte i wykręcasz. Naprawdę działa, tylko potrzeba cierpliwości.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

a, to z tym siedzeniem to coś podobnego praktykowałąm, tylko siadałąm w siadzie prostym, schylałam się do kolan i leżąc na nogach dłońmi jednocześnie obie stopy dociskałam.
a co się może mi stać od odkręcania na siłę?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Goniu, tak jak mowia dziewczyny - mozesz dopracowac, ale kosztem swojego zdrowia. Mozesz robic na sile - ale siadaja przy tym stawy, zwlaszcza kolana. Zawodowi tancerze tez nie sa niezniszczalni, tez czesto maja 'na starosc' wiele problemow zdrowotnych (w porownaniu z ich rowiesnikami niecwiczacymi). Jak dziecko ma 10 lat, to tez jest to niezdrowe, ale to mlody wiek, organizm ma duze zolnosci regeneracji jeszcze, mozna wiele zrobic z tym cialem, ktore przeciez jeszcze rosnie.

Ja np. juz robiac cos na sile to bardzo negatywnie czuje, i wiem, ze pewne rzeczy np. szkodza mi stawy (dlatego wielu rzeczy mimo, iz o nich wiem, to po prostu nie zrobie).

Moze CVi sie stac to, ze po prostu bardziej sie zuzywaja stawy, jesli pracuja w nieswoim anatomicznym zakresie, ze np. niewlasciwie pracuja wiezadla, albo tam w srodku stawu glowka stawu sie sciera (staw jest zbudowany z tkanki, ktora sie nie regeneruje, wiec jak raz sie cos tam zniszczy, to juz tak zostanie).
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

hmm... to może sobie podaruję pełniuśke pozycje... wystarczą prawie-pełne...
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

[quote:edfcd62281="Bajaderka"]Sama też cwicz sobie tak, że bierzesz w rękę stope (jak siedzisz; tłumacze na prawej nodze) , prawą rękę przekładasz pod stopą i chwytasz za palce a lewą za pięte i wykręcasz. Naprawdę działa, tylko potrzeba cierpliwości.[/quote:edfcd62281]

A ta noga ma być prosta czy zgięta?? (ta którą wykręcamy)
W wieku 14 lat jaka jest miękkość ścięgien i tego wszystkiego. I w jakim stopniu jest to niezdrowe.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Zawsze jest to w jakis sposob niezdrowe. Poza tym to wiele zalezy tez od indywidualnej wytrzymalosci i budowy stawow, sa osoby ktore maja mocne stawy a sa takie, ktore cale zycie maja z nimi problemy - wynikac to moze z ich budowy, albo tego, z czego sa zbudowane (to znaczy, z tego samego, ale ktos moze miec bardziej elastyczny kolagen, ktos mniej itd.).

14 lat to jeszcze jest mlody organizm, generalnie organizm zaczyna sie bardziej 'starzec' od osiagniecia pelnej dojrzlosci organizmu (w okolicach 20, roznie w zaleznosci od plci - faceci pozniej), ale kosciec twardnieje od urodzenia (jak sie rodzimy wszyscy mamy b. miekkie kostki ;) ).

Nie da sie tak powiedziec, w jakim stopniu w danym wieku. Elastycznosc tkanek jest rozna u kazdego, sa tacy co maja je bardzo elastyczne i wiotkie, sa takie co maja je sztywniejsze, a oprocz tego u kazdego sa one tym bardziej elastyczne, im jest mlodszy.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja się postaram te nogi jeszcze sobie powykręcać. Może jakoś przeżyje... Ze stawami nigdy nie miałam problemów :D A pełne pozycje i to wszystko chce mieć.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:cab9050c7f]Może jakoś przeżyje...[/quote:cab9050c7f]

Wiesz, wszystko da sie przezyc. A to, co i jak robisz ze soba to tylko i wylacznie Twoja decyzja - Twoje cialo, rob co chcesz.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Wiem, że wszystko da się przeżyć. To była taka ironia, przenośnia, coś w tym stylu...
ODPOWIEDZ