Łyżwiarstwo
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
Nena nieładnie to wygląda to:
http://www.mocniej.pl/galerie/kulturystyka_min/f/13.jpg
Mi sie podobają lekko umięśnione ręce i nogi - takie jak ma ta łyżwiarka mogą być.
Ciekawe ile zajmuje im czasu nauczenie się takiego elementu jak na zdjęciu Neny? Pewnie długo, długo musza ćwiczyć najpierw na sucho.
http://www.mocniej.pl/galerie/kulturystyka_min/f/13.jpg
Mi sie podobają lekko umięśnione ręce i nogi - takie jak ma ta łyżwiarka mogą być.
Ciekawe ile zajmuje im czasu nauczenie się takiego elementu jak na zdjęciu Neny? Pewnie długo, długo musza ćwiczyć najpierw na sucho.
[quote:611a46d0f1="tenebra"]ja mialam łyżwy może ze 4 razy w życiu na nogach a ostatnio bylam taka inteligentna że wypożyczyłam figurówki zamiast hokejówek. moja jazda wygladała imponująco :P szurałam tylko butami po lodzie :P ale jutro znow sie wybieram na lodowisko i tym razem mam nadzieje ze bedzie szlo mi lepiej :P[/quote:611a46d0f1]
[quote:611a46d0f1="Gość"]Ja raz w zyciu miałam łyżwy na nogach i oczywiście trafiłam od razu na figurówki. Myślałam że się w nich zabiję.[/quote:611a46d0f1]
Co złego jest w figurówkach? Nigdy innych nie miałam na nogach, za to bardzo dobrze mi się w nich jeździ, nie zamieniłabym ich na zadne inne. Raz przymierzałam hokejówki, ale nie wyszłam w nich na lód - niewygodne, za sztywne, jakoś tak czuję się w nich zbyt mało 'plastycznie'.
A w figurówkach naprawdę róznych jeździłam... Zanim miałam swoje to wypozyczałam - a wiadomo jakie są te pozyczane - zazwyczaj trochę za miękkie i trochę za tępe ;) Ale mimo to zawsze dawałam rade jeździć, i nawet przez myśl mi nie przeszło, że mozna by załozyć na nogi jakieś plastiki.
[quote:611a46d0f1="Gość"]Ja raz w zyciu miałam łyżwy na nogach i oczywiście trafiłam od razu na figurówki. Myślałam że się w nich zabiję.[/quote:611a46d0f1]
Co złego jest w figurówkach? Nigdy innych nie miałam na nogach, za to bardzo dobrze mi się w nich jeździ, nie zamieniłabym ich na zadne inne. Raz przymierzałam hokejówki, ale nie wyszłam w nich na lód - niewygodne, za sztywne, jakoś tak czuję się w nich zbyt mało 'plastycznie'.
A w figurówkach naprawdę róznych jeździłam... Zanim miałam swoje to wypozyczałam - a wiadomo jakie są te pozyczane - zazwyczaj trochę za miękkie i trochę za tępe ;) Ale mimo to zawsze dawałam rade jeździć, i nawet przez myśl mi nie przeszło, że mozna by załozyć na nogi jakieś plastiki.