Strona 5 z 17

: wt sty 03, 2006 3:34 pm
autor: Goosia
Ja też tak kiedyś robiłam ale strasznie mnie potem bolała wewnętrzna strona stopy - tak jakby był tam jakiś drut :x to nie był dobry pomysł... dla mnie zbyt radykalny

: wt sty 03, 2006 7:50 pm
autor: Maron
pamiętam pewną reklamę :D dziewczyna bardzo ładnie chodziła na podbiciu! a już nie pamiętam czego to była reklama... chyba jakiś butów.

: śr sty 04, 2006 11:25 am
autor: makova_panienka
"Najbardziej dogodna do point jest noga z równymi, jak gdyby "obrąbanymi" palcami, z niewysokim podbiciem i mocną kostką. Noga zaś, którą uważamy za piękną, z wysokim podbiciem, dobrze ściągnięta i cienka w kostce, z prawidłowo zgrupowanymi palcami utrudnia ruchy na pointach, szczególnie takie, jak skoki na pointach, które obecnie są powszechnie stosowane. Jeżeli na takiej nodsze jest utrudnione stawanie na wszystkich palcach zgodnie z regułami tańca, to jednak można temu zaradzić, starannie powiększając wykręcenie nogi i szukając oparcia, o ile można, na wszystkich palcach, nie opierając całego ciężaru ciała na wielkim palcu."

Tak pisała Waganowa. A ja jej wierzę :wink:

: śr sty 04, 2006 5:26 pm
autor: Gość
Ale z niej mądra babka była...
W odróznieniu do tych, którzy każą mi na czubku skakać....

Makova, z jakiego "dzieła" pochodzi ten cytat??

: śr sty 04, 2006 6:42 pm
autor: aankaa_baletnica=)
[quote:f6fa8a4129="makova_panienka"] z niewysokim podbiciem :wink:[/quote:f6fa8a4129]

z niewysokim podbiciem!!!!!! jakie szczęście!!!!! też jej bede wierzyc, pocieszyłaś mnie makova, że niewysokie podbicie jest dobre do poin :D

: śr sty 04, 2006 7:11 pm
autor: Domi
z tego co wiem Waganova napisała jedna książkę, więc cytat pewnie pochodzi z 'zasad tańca klasycznego". ale niech makova potwierdzi :wink: Ja nie mam wersji polskiej, więc nie mogę sprawdzic...

: śr sty 04, 2006 8:20 pm
autor: makova_panienka
no ba, jasne że to z "zasad..." :)

: ndz sty 29, 2006 10:44 pm
autor: tenebra
[quote:dd022b3fea="tenebra"]jezeli chodzi o stawanie na podwinietych palcach to sobie sprobowalam delikatnie trzymajac sie parapetu [size=9:dd022b3fea](heh nie mam zamiaru sobie niczego pozrywac, w koncy nigdy nie "meczylam" stop na pointach itp)[/size:dd022b3fea] i musze powiedzec ze no naciaga sie fajnie ale nie wyobrazam sobie tak tuptac czy nawet stac bez podporki.. no ale cwiczenia robia swoje wiec moze za pare lat i ja bym mogla sobie potuptac :)[/quote:dd022b3fea]

heh no i ćwiczenia zrobiły swoje :) co prawda jeszcze nie tuptam ale stoje bez "trzymanki" :) w zwiazku z takim stawaniem na podwinietych palcach nasunelo mi sie pytanie. zauwazylam u siebie ze gorzej naciagnieta mam lewa stope. czy wy tez zauwazacie roznice miedzy naciagieciem (chyba tak to nazwac, nie?) jednej i drugiej stopy? czy moze cwiczac na piontach stopy wam sie naciagaja rownomiernie?

: pn sty 30, 2006 6:23 am
autor: Justi
Ja też mam lepsze podbicie w jednej stopie (a mianowicie w prawej) i nie wiem z czego to wynika. Z kolei jak mam utrzymać równowagę na pointach (np. passe, arabesque), to łatwiej mi to wychodzi na lewej.

: pn sty 30, 2006 10:26 am
autor: czekoladka
a u mnie z kolei odwrotnie leprze podbicie mam w lewej stopie