Strona 5 z 8
: wt kwie 22, 2008 7:20 am
autor: kleo
bandaż elastyczny jest dobry ....polecam...
chyba jednak i tak wkładki są najlepsze tylko teraz też inna sprawa żeby były dobrze dopasowane i odpowiednie

: wt kwie 22, 2008 3:58 pm
autor: chmieleslava666
ja chociaż miałam wkładki to próbowałam różniastych spraw i polecam (poza wymienionymi wyżej bandażami i skarpetkami) rajstopę i watę. ale trzeba uważać żeby nie przegiąć

: wt kwie 22, 2008 6:00 pm
autor: GwiazdkaNadia
To teraz ja powtórzę swój patent: Obcinam stopki od rajstop. Z tego dużego co zostało, z nogawki odcinak dwa paski, szerokości ze dwóch centymetrów, takie kółeczka powstaną i po dwa takie wkładam w czubek każdej pointy. Albo nawet trzy. Ze stopki odcinam palce, tyle, żeby nie wyłaził materiał z pointy, ale jednocześnie jak najwięcej i to zakładam na palce, żeby wierzchu ich mi nic nie obcierało. I takie skarpetki na palce tez po dwie na każdą stopę. Dużo się wydaje, ale podłogę czuć, czasem az za bardzo. Miękkie, łatwe w wykonaniu, wystarczy znaleźć w szafie za małe stare rajstopy. Grube, rzecz jasna. Zwykłe grube skarpetki tez można w sumie pociąć. Osobiście bardzo polecam.
: pn maja 05, 2008 5:58 pm
autor: Porcelaine
Ja kładę na sam spód kawałek gąbki. Następnie biorę watę, opatulam nią czubek stopy i wkładam na to wkładkę sylikonową. Czasami rezygnuję z wkładki lub z waty. Bo w sumie to jednak lepiej jak w poincie jest mniej tych rzeczy.
[quote28]mi z wkładkami krwawią ale nie do przesiąknięcia ale to chyba też to że mam beznadziejne wkładki... [/quote28]
Mi też zawsze palce krwawią po wkładkach. I sadze, że to nie wina wkładek. Wkładki są po to by palce mniej bolały, a nie nie obcierały się. Tak sądzę z doświadczenia.
: sob lis 08, 2008 3:04 pm
autor: Kasia :))
Ja proponowałabym obkleić odpowiedniego palucha plasterkiem

: pn gru 29, 2008 10:20 am
autor: Iluane
Ja się spotkałam z takim sposobem : na czubku siatka ( taka zwykła ze sklepu ;P) i do tego wkładki silikonowe. Z tego co widziałam baletnica nie zwijała się z bólu, więc chyba skuteczne

: pt kwie 03, 2009 2:23 pm
autor: Agnieszka:)
Ja często wycinałam z gąbki kuchennej kółeczko + wata +plastry + wkładki liko ,to cud ,że mieściłam to wszystko w poinatch :p
: ndz kwie 12, 2009 6:40 pm
autor: Siunia
No dobra. Może Was zaskoczę, może nie ale ostatnio to do point nie wkładam nic. A dlaczego? Bo tak mi najwygodniej

No i oczywiście nie zakładam na stopę pięciu par skarpetek, tylko zakładam pointy na cienką rajstopę

Tak żeby było weselej.
: ndz kwie 12, 2009 6:45 pm
autor: Lottie
właśnie chciałam napisać to samo co Siunia. Na początku ćwiczyłam bez wkładek ani nic ale stwierdziłam, że sprawię sobie jakieś wkładki. zaczęłam od gąbkowych ale teraz wiem że niepotrzebnie. Dużo wygodniej mi w samych rajstopach.

Muszę czuć podkłogę pod palcami a jakoś mnie to zbytnio nie boli ^^
hmmm. żelazne stopy? ;>
: ndz kwie 12, 2009 10:52 pm
autor: Anka
To jak się zaczyna taka fala to ja też powiem, że cwiczę bez wkładek. Jak zaczynałam na pointach, to nauczycielka nas strasznie goniła do tego, żebyśmy miały wkładki. Przed każdą lekcją sprawdzała czy aby na pewno je założyłyśmy. A potem jakoś tak wyszło, że spróbowałam bez i "zasmakowałam". Bardzo lubię czuc podłogę, a że mam bardzo mocną skórę na palcach, to właściwie obyło się bez otarc. Poza tym tańczę już jedynie dla własnej przyjemności
