Sport, czyli jakie dyscypliny lubicie (uprawiacie)?
-
patrychaa21
- Posty: 15
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 2:59 pm
-
patrychaa21
- Posty: 15
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 2:59 pm
W dawnych czasach koszykówka i konie. I kocham pływać.
W wakacje próbowałam capoeiry. Nawet nie szło mi źle. Ale przy wykonywaniu juz chyba 100 raz podstawowego kroku (jinga - chyba tak się to pisze) usłyszałam: "Świetnie, świetnie. Ale zrób jeszcze raz, tylko [b:5e006ce97b]nie wykręcaj nóg[/b:5e006ce97b]" :lol:. W sumie najfajniejsze z całej tej nauki było podcinanie (jakoś się to nazywało, ale ja nie pamiętam jak).
W wakacje próbowałam capoeiry. Nawet nie szło mi źle. Ale przy wykonywaniu juz chyba 100 raz podstawowego kroku (jinga - chyba tak się to pisze) usłyszałam: "Świetnie, świetnie. Ale zrób jeszcze raz, tylko [b:5e006ce97b]nie wykręcaj nóg[/b:5e006ce97b]" :lol:. W sumie najfajniejsze z całej tej nauki było podcinanie (jakoś się to nazywało, ale ja nie pamiętam jak).
ja kocham jeździc na nartach.
Moja poprzednia nauczycielka baletu była temu przeciwna, bo twierdziła, ze od nart i roweru sie robią brzydkie uda, ale ja nie wyobrażam sobie zimy bez szaleństwa na stoku.
Poza tym bardzo lubię żeglarstwo, a wakacje spędzone na łódce zaliczam do tych najbardziej udanych.
A jesli chodzi o te różne wschodnie walki, o których teraz piszecie, to niestety nie mam w tym żadnych doświadczeń...
Moja poprzednia nauczycielka baletu była temu przeciwna, bo twierdziła, ze od nart i roweru sie robią brzydkie uda, ale ja nie wyobrażam sobie zimy bez szaleństwa na stoku.
Poza tym bardzo lubię żeglarstwo, a wakacje spędzone na łódce zaliczam do tych najbardziej udanych.
A jesli chodzi o te różne wschodnie walki, o których teraz piszecie, to niestety nie mam w tym żadnych doświadczeń...
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
narciarstwo to i ja uwiebialm... :D
[quote:9cbc548bab="Domi"]
Moja poprzednia nauczycielka baletu była temu przeciwna, bo twierdziła, ze od nart i roweru sie robią brzydkie uda, ale ja nie wyobrażam sobie zimy bez szaleństwa na stoku. [/quote:9cbc548bab]
phi... a co mi tam... ;) ;) raz na rok nic nie zaszkodzi... ;)
[quote:9cbc548bab="Domi"]
Moja poprzednia nauczycielka baletu była temu przeciwna, bo twierdziła, ze od nart i roweru sie robią brzydkie uda, ale ja nie wyobrażam sobie zimy bez szaleństwa na stoku. [/quote:9cbc548bab]
phi... a co mi tam... ;) ;) raz na rok nic nie zaszkodzi... ;)
Skoro móimy już o nartach i innych sportach "ekstremalnych" (w tym zawodzie) to przypomniały mi się słowa pewnego wybitnego tancerza:
[quote:3a9c57e80d]Nigdy nie stałem na nartach, nie wiem co to łyżwy. Na rollerach jeżdże wolniutko, zawsze w sali baletowej[/quote:3a9c57e80d]
PS: A ja już w tym tygodniu mam pierwsze zajęcia z kick-boxingu! :P
[quote:3a9c57e80d]Nigdy nie stałem na nartach, nie wiem co to łyżwy. Na rollerach jeżdże wolniutko, zawsze w sali baletowej[/quote:3a9c57e80d]
PS: A ja już w tym tygodniu mam pierwsze zajęcia z kick-boxingu! :P
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm