Boris Ejfman (Rosyjski Hamlet i inne jego balety)

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

[quote:9f7121f3c3="Nefretete"]sisi, "Anna Karenina" Ejfmana będzie grana w poznańskiej operze 14, 15 i 16 października.[/quote:9f7121f3c3]

ale fajnie :) bankowo pojawię się na którymś ze spektakli :)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:c99111ef12="Lupus"]Podobała mi się szczególnie scena śmierci: dramatyczna, ale krótka, bez emfazy. Przejmująca...[/quote:c99111ef12]

o tak, smierć pod kołami pociagu zobrazowana zadziwiająco. mma tylko wrażenie że domkniecie tematu czyli sama końcóweczka ze zwłokami Anny na wózku nie jest juz potrzebna, wystarczyłby ten rozbłysk i ciemność... Po co mnożyc finały
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

[quote:a2f32632d0="Kasia G"]
o tak, smierć pod kołami pociagu zobrazowana zadziwiająco. mma tylko wrażenie że domkniecie tematu czyli sama końcóweczka ze zwłokami Anny na wózku nie jest juz potrzebna, wystarczyłby ten rozbłysk i ciemność... Po co mnożyc finały[/quote:a2f32632d0]

ale nie zdradzajcie nam wszystkiego!! :) bo nie będę miała po co iść :)
green
Posty: 52
Rejestracja: pt sie 12, 2005 6:59 pm

Post autor: green »

Już dawno nie widziałam tak dobrego spektaklu, zazwyczaj współczesne przedstawienia baletowe to jakaś dziwna hybryda klasyki i nowoczesności, a to w sam raz- wszystkie współczesne srodki uzyte w słuzbie baletu klasycznego :) smierc anny faktycznie przesadzona, ale kilka pań koło mnie chlipało w chusteczki z tego powodu, więc moze niektorym potrzeba takiej dramatycznej doslownosci:)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:b27a92676d="Nefretete"]

ale nie zdradzajcie nam wszystkiego!! :) bo nie będę miała po co iść :)[/quote:b27a92676d]

no cóz - zapewne bedziemy jeszcze o tym spektalu dyskutowac na forum, nie da się tak ogólnikami - ale to wszystko akurat można od dawna wyczytac w sieci w amerykańskich recenzjach ;)
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Och, śmerć Anny to przwdziwy majstersztyk. Ostatnia scena - być może zbędna ale przejmująca. Przeszły mnie ciarki.

Niestety zupełnie nie podobały mi się wariacja majaczącej
Anny. Sam pomysł ukazania zmiany stanu świadomości za to świetny i świetnie wykonany. Ale potem ... zupełnie mi nie pasowało ani wymową, ani nastrojem... Bardzo mi przykro bo pewnie tą opinią się niektórym narażę.

Pokutuje we mnie proza Tołstoja, bo zaskoczył mnie watek Anny i Karenina. Ja go odebrałam inaczej. Ale parę pas de deux zatańczone cudownie.
green
Posty: 52
Rejestracja: pt sie 12, 2005 6:59 pm

Post autor: green »

A mi sie ''majaczaca'' Anna podobala najbardziej z calego spektaklu, naprawde bylam tym absolutnie zachwycona, dla mnie takie metafory, niedoslowne sceny sa w teatrze najwazniejsze, moim zdaniem swietny pomysl i swietne wykonanie- bardzo plastyczny obraz, nie do zapomnienia, fakt ze troche odstawal od reszty, ale lamanie konwencji to rozwoj teatru! :)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:28b70a33bb="green"]A mi sie ''majaczaca'' Anna podobala najbardziej z calego spektaklu, naprawde bylam tym absolutnie zachwycona[/quote:28b70a33bb]

Mnie tez, mnie też! Choć i wiele innych było świetnych: duety z Kareninem w I akcie, kasyno oficerskie na pocz. II aktu - przsmieszne :)
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

a oto link do wywiadu z B. Ejfmanem:
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/16032.html
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Jakie wrażenia po [i:8049bc5908]Braciach[/i:8049bc5908] i [i:8049bc5908]Giselle[/i:8049bc5908]?

[i:8049bc5908]Czerwona Giselle[/i:8049bc5908] dla mnie to majstersztyk! I basta.

Szkoda tylko, że nie tańczyła Kuzmina! Choć trzeba przyznać, że Arbuzowa też była świetna!
ODPOWIEDZ