Strona 5 z 5
: śr mar 10, 2010 12:33 pm
autor: Father
Nie chcę zakladać nowego tematu ale zapytam: co jest dla Was ważniejsze pointy czy paczka? Bo wizualnie wydaje sie być paczka, ona podkreśla figure tancerki a nie pointy ktore dla widza oprócz koloru sa zawsze takie same.

: śr mar 10, 2010 3:21 pm
autor: Kasia G
no ale co to za pytanie - wazniejsze? Jak się ma zatańczyć choreografię wymagajacą point to pointy, kostium ostatecznie jest tylko dopełnieniem, nawet jakby tancerka zatańczyła wariację z Jeziora w dresie to rozpoznasz ze z Jeziora ale jakby wykonała to bez point to... kicha

Pointy nie sa dla "wyglądu" - są narzędziem pracy, jak narty dla narciarza

Paczka czy inny kostium to przebranie, tak jak kostium w każdym innym teatrze - z tym ze w tańcu musi tez podkreslać taniec (ruch) w teatrze dawac do zrozumienia kim jest dana postać, charakteryzowac ją (w balecie też). Ale ostatecznie Hamleta mozna zagrac w dżinsach i nadal będzie to Hamlet a Odettę zatańczyć w trykotach i tez to będzie Odetta, choc już bardzo nie-klasyczna

: śr mar 10, 2010 3:42 pm
autor: Sagittaire
Ja sie ostatnio zauroczylam labedziami bez point, a w paczce
A co do Jeziora, to na probie w postrzepionym dresie dobra tancerka jest wysmienitym labedziem (oby miala pointy)
to takie wolne zarty nie do konca w temacie z inspiracji Waszymi slowami
: śr mar 10, 2010 5:05 pm
autor: Father
Przepraszam, tak wypaliłem bez zastanowienia
