Strona 5 z 11

: śr sie 16, 2006 12:58 pm
autor: sari
-every dream begins by taking one step-

/zdanie,podpatrzone na trailerze "Step up"- powiązany więc z tańcem.
Mnie się bardzo podoba. :)

: śr sie 16, 2006 3:28 pm
autor: Maron
[quote:c19b73ea67="Bajaderka"]"Człowieku, ucz się tańczyć, bo cóż będą z Tobą robić aniołowie w niebie".
św. Augustyn

...

"Gdzie się tańczy, tam na pewno jest diabeł"
Jan św. Chryzostom[/quote:c19b73ea67]
em... przeczy same sobie... :roll:

[quote:c19b73ea67]"Bo tancerz tańczy tylko i wyłącznie dla widowni. Sprawia że ona przeżywa to samo. Dla siebie to sobie tancerka może w domu przy depilacji tańczyć."
P. Śliwa[/quote:c19b73ea67]
nie no, ale to jest wrecz obrazliwe :evil: czyli jak, dziewczyna chcąca tanczyc dla siebie [z jakichs powodow] to jest niepotrzebna na zajeciach bo moze sobie potanczyc w domu?! :x :x
[size=9:c19b73ea67]to dobrze ze moja stara nie obsluguje komputera[/size:c19b73ea67]

: śr sie 16, 2006 5:16 pm
autor: Bajaderka
[quote:e0f7daa346="Princess Maron"][size=9:e0f7daa346]to dobrze ze moja stara nie obsluguje komputera[/size:e0f7daa346][/quote:e0f7daa346]
Princess, tarzam się ze śmiechu przez Ciebie!!!
To są tylko aforyzmy, nie przejmuj się tym;)

: śr sie 16, 2006 7:16 pm
autor: Cheryl
Princess, ale swoją drogą to ta p.Śliwa była trochę bezczelna! Czy ona (jeśli tańczyła) to nigdy nie tańczyła dla siebie? Żeby widzieć siebie jak dobrze wygląda w lustrze z nogą na 180 ? Dziwne...

: śr sie 16, 2006 10:24 pm
autor: Nefretete
P. Śliwa to Przemysław Śliwa - tancerz, kiedys pierwszy solista Polskiego Teatru Tańca (pod dyrekcją Conrada Drzewieckiego). A zresztą tutaj może cie zobaczyć przebieg jego kariery:
http://www.e-teatr.pl/pl/osoby/lista.html?id=3442

: czw sie 17, 2006 10:30 am
autor: makova_panienka
uprzejmie proszę o zakończenie nadawania na pana Śliwę - ten cytat jest jawnie wzięty z mojego podpisu i nie jest żadnym aforyzmem tylko swego rodzaju radą którą ów jegomość dał nam nie dalej niż dwa tygodnie temu na jednej z prób do spektaklu. to jest to, co pewnie tysiąc razy słyszeliście - "wyraz!!" - czyli nic innego jak "spraw żeby widownia przeżywała to samo". tancerz nie pracuje w teatrze po to żeby sobie potańczyć. poza tym nie jestem przekonana żeby osoby tańczące "dla siebie", jak to lubicie wzniośle i dobrodusznie na forum okreslać, można nazywać Tancerzami. :?

to jest wielki offtop, proszę tylko bardzo o nie krytykowanie tutaj publicznie jednego z najlepszych nauczycieli z jakimi się kiedykolwiek dane mi będzie spotkać w życiu. dzięks nefretete za ten link. ucinam dyskusję (pm).

: czw sie 17, 2006 10:40 am
autor: Cheryl
Dorga makova! :) Bardzo przepraszam jeśli Cię uraziłam, ale wybacz. Chyba tancerz też musi mieć radochę, że tańczy...

: czw sie 17, 2006 11:00 am
autor: Bajaderka
[quote:cc5fd32521="makova_panienka"]ten cytat jest jawnie wzięty z mojego podpisu[/quote:cc5fd32521]
Makova, znalazłam go w internecie 8)

dopiero później zauważyłam w Twoim podpisie moja droga :D

: czw sie 17, 2006 11:05 am
autor: makova_panienka
nie no genialnie, ktoś mi go podprowadził. dodam tylko że to nie jest jeden z tych oficjalnych cytatów - poprostu usłyszałam to na próbie pewnego przecudownego poranka od swojego nauczyciela.

: czw sie 17, 2006 8:25 pm
autor: Cheryl
Super! Żadko się zdarza, żeby nauczyciel mówił takie rzeczy :D A ludzie zauważyłam, że częśto podkładają takie świnie! :(