O wszystkim i niczym
ja tak mam cały czas. to znaczy nie cały, bo zwykle zachowuje sie całkiem normalnie. ale czasem mam takie chwile ze np w sklepie zastanawiając sie nad wyborem batona zaczynam tańczyć locking. Tańcze na lekcjach w ławce, ostatnio jak byłam na lodowisku tez miałam taką chęc , co skończyło sie upadkiem i pociagnieciem za soba koleżanki...
czasem po prostu nie moge sie powstrzymać. hmm... a może to nerwica natręctw czy cos w tym rodzaju... wrrrr
czasem po prostu nie moge sie powstrzymać. hmm... a może to nerwica natręctw czy cos w tym rodzaju... wrrrr
[b:461edb2c8f]nin(j)a[/b:461edb2c8f], ale ja nie zostaję w sali w mojej szkole baletowej. Też nam nie pozwalają. ;)
Jednak z racji tego, że moja mama zna naszą dyrektor, porozmawiała z nią, i dzięki temu czasem mogę zostać po lekcjach w sali gimnastycznej i chwilę (jedną, dwie godziny) potańczyć. ;p
Nie jest to prawda sala z drążkiem czy lustrem, zwykła gimnastyczna, ale lubię po prostu włączyć muzykę z odtwarzacza i zatańczyć to, co podsuwa mi piosenka. To baardzo relaksuje. :)
Co do marzenia [b:461edb2c8f]sishy[/b:461edb2c8f], to ja chciałam się urodzić w wiktoriańskiej Anglii.
Marzyłam o spotkaniu z Kubą Rozpruwaczem ! To dopiero byłaby przygoda, choć niebezpieczna. Nowy Jork jest dla mnie ideałem za swoją wielokulturowość, ale kocham też Anglię za swoje tradycje i Walię za nostalgię. :)
Obcenie mam fazę na średniowiecze, więc od wszystkich kolegów oczekuję przepuszczania w drzwiach, po prostu - traktowania jak damę. :D
Jednak z racji tego, że moja mama zna naszą dyrektor, porozmawiała z nią, i dzięki temu czasem mogę zostać po lekcjach w sali gimnastycznej i chwilę (jedną, dwie godziny) potańczyć. ;p
Nie jest to prawda sala z drążkiem czy lustrem, zwykła gimnastyczna, ale lubię po prostu włączyć muzykę z odtwarzacza i zatańczyć to, co podsuwa mi piosenka. To baardzo relaksuje. :)
Co do marzenia [b:461edb2c8f]sishy[/b:461edb2c8f], to ja chciałam się urodzić w wiktoriańskiej Anglii.
Marzyłam o spotkaniu z Kubą Rozpruwaczem ! To dopiero byłaby przygoda, choć niebezpieczna. Nowy Jork jest dla mnie ideałem za swoją wielokulturowość, ale kocham też Anglię za swoje tradycje i Walię za nostalgię. :)
Obcenie mam fazę na średniowiecze, więc od wszystkich kolegów oczekuję przepuszczania w drzwiach, po prostu - traktowania jak damę. :D