A tak w ogole to tran trzeba pić
O wszystkim i niczym
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
tran to nie na przeziębienie tylko na wzmocnienie a przede wszystkim na rozwój tkanek i "mądrość" - po prostu to to samo co jeśc duzo ryb lub łykac pigułki z kwasami Omega 3 - tylko ze tran naturalny itd. Mnie tam jeszcze w początkach dzieciństwa raczyli łyżką tranu codziennie, potem wyszło z mody. Teraz to ja jestem za ratowaniem wielorybów 
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Eh, a ja jestem tak zmęczona 
W szkole mamy istny zawrót głowy - dziś 2 sprawdziany + kartkówka, choć wedle statutu tak być nie powinno. ;/ Co gorsza, jutro także mam sprawdzian, z niemieckiego. Nie mam na nic czasu, a gdy mogę sobie pozwolić na luksus 'pobyczenia się' na forum - jestem w niebie.
Mam nadzieję, że po w marcu zrobi się 'luźniej'.
A jeszcze mam musical, itp, itd.
W szkole mamy istny zawrót głowy - dziś 2 sprawdziany + kartkówka, choć wedle statutu tak być nie powinno. ;/ Co gorsza, jutro także mam sprawdzian, z niemieckiego. Nie mam na nic czasu, a gdy mogę sobie pozwolić na luksus 'pobyczenia się' na forum - jestem w niebie.
Mam nadzieję, że po w marcu zrobi się 'luźniej'.
A jeszcze mam musical, itp, itd.
współczuję Ci...
tez tak miałam przed feriami.
2 sprawdziany jednego dnia mogą być, ale 3 w tygodniu raczej nie. chyba że został przełozony (np. była wycieczka i spr przełożono).
a kartkówki mogą byc praktycznie na kazdej lekcji. A raczej teoretycznie, bo w praktyce się z tym nie spotkałam
zreszta kazda szkoła ma swój statut.
u nas w szkole nie można chodzic w obuwiu sportowym. pozostaja sandałki i ciapki
2 sprawdziany jednego dnia mogą być, ale 3 w tygodniu raczej nie. chyba że został przełozony (np. była wycieczka i spr przełożono).
a kartkówki mogą byc praktycznie na kazdej lekcji. A raczej teoretycznie, bo w praktyce się z tym nie spotkałam
zreszta kazda szkoła ma swój statut.
u nas w szkole nie można chodzic w obuwiu sportowym. pozostaja sandałki i ciapki
Oj, to nieciekawie. 
My możemy chodzić praktycznie w czym chcemy. Ja najchętniej chodziłabym w baletkach, ale oczywiscie nie mogę. ;p
Nie wiem czym to jest spowodowane, ale od pewnego czasu nie mogę przestać tańczyć.
Wiem, że to może zabrzmieć jak jakaś przechwałka (?) czy coś w tym rodzaju, ale mimowolnie kręcę piruety, po lekcjach zostaję na sali, żeby sobie potańczyć, itp. XD
Oczywiście, przedtem też kochałam tańczyć, ale teraz przeradza się to w małą manię. ;p
Czy ktoś z was tez tak kiedyś miał?
My możemy chodzić praktycznie w czym chcemy. Ja najchętniej chodziłabym w baletkach, ale oczywiscie nie mogę. ;p
Nie wiem czym to jest spowodowane, ale od pewnego czasu nie mogę przestać tańczyć.
Wiem, że to może zabrzmieć jak jakaś przechwałka (?) czy coś w tym rodzaju, ale mimowolnie kręcę piruety, po lekcjach zostaję na sali, żeby sobie potańczyć, itp. XD
Oczywiście, przedtem też kochałam tańczyć, ale teraz przeradza się to w małą manię. ;p
Czy ktoś z was tez tak kiedyś miał?