Życie maturzysty

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Goniu masz coś takiego jak plan ramowy swojej pracy. W tym planie masz wypisane NAJWAŻNIEJSZE wg Ciebie inf. jeśli w razie "W" zapomni Ci się.
Ja pracę umiałam całą na pamięć i z planu w ogóle nie korzystałam, bo też między Bogiem a prawdą g**** tam miałam ;] bo i tak wiedziałam że będę ją umiała pamięciowo.
Pracy niestety nie możesz mieć, tylko tak jak pisałam plan i tyle : ]
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

I pomoce naukowe typu prezentacja multimedialna, czy tam jakies plansze. Ale to już zalezy od tego jak zinterpretujesz wybrany temat...
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Plan i pomoce naprawde duzo daja. Z reszta jesli prace pisalo sie samemu to jest duzo latwiej, wiadomo o co w mniej chodzi i mniej wiecej co jest w ktorym miejscu. Dobra pomoca sa rowniez cytaty. Mozna tez poprosic kogos zeby sprawdzal z kartka jak idzie a w razie podkniec podpowiadal dwa, trzy slowa i dalej jakos pojdzie.
Nie ma sie czym martwic ja na ustny polski uczylam sie trzy dni przed, dzien wczesniej byla piekna pogoda wiec poszlam na plaze i przez kilka godzin czytalam swoja prace, co jakis czas probowalam sama powtorzyc i za kazdym razem bylo lepiej. W pewnym momencie zorientowalam sie ze nie umiem tylko zakonczenia.
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

Niestet można mieć przy sobie tylko plan ramowy, a tekst trzeba mieć w głowie :( . Ja mam egzamin w środę, ale też jeszcze nie wiele umiem, bo w poniedziałek mam maturę z matmy i na tym się teraz głównie skupiam. Próbowałam sobie ją raz tak powiedzieć już w całości (oczywiście jeszcze z pomoca tekstu) i zajeło mi to prawie 30 min :!: .
A tak a propos to ja nie uczę się tego na pamięć, bo w stresie łatwo się zaciąć, tylko staram się to tak ogarnąć rozumowo i mówię swoimi słowami tak jakbym komuś to tłumaczyła, czyli to taka zabawa w nauczyciela :wink: .
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Tak wlasnie powinno byc. Wedlug mnie glupota jest uczyc sie tekstu na pamiec, jednak czesc osob nie umie inaczej.
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

Czy ktoś jeszcze pisał dziś matmę? Co o tym sądzicie, bo ja miałam wrażenie, że niektóre zadania były banalnie proste, a niektóre jakieś takie dziwne, że jak zaczęłam kombinować to się tak zamieszałam że nie mogłam z tego wyjść. Może jak by było więcej czasu to bym doszła do tego gdzie zrobiłam błąd.
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

czuje się wspaniale :)

z polskiego dostałam 20/ 20 pkt!

bohater tragiczny stał się mym sukcesem :D

pozdrawiam
m.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

mirrorbal, to jak w końcu się nauczyłaś tego cholerstwa?

gratuluję :))
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

czytałam sobie długo, powtarzałam na głos, i choć wieczorem zdawało mi się że kicha, wszystko sie plącze - to rankiem wszystko było w głowie utrwalone! i baardzo dużo poskracałam, zeby zdążyć w 15 minut.

naukowo dowiedziono, ze gdy człowiek dużo sie uczy, musi dużo spać, bo właśnie w czasie snu wiedza się 'układa' a że ja lubię długo spać, to stosuje się do takich zasad z przyjemnością :)

Oczywiście najwazniejsze jest przygotowanie na ewentualne pytania, czyli nauczenie się lektur i pojęć :D

i na przyszłość chciałam Wam jedną rzecz powiedzieć: wcale nie trzeba mieć żadnych materiałów pomocniczych, zdjęć, plansz, filmów, prezentacji komputerowych, żeby dobrze wypaść. Jeśli ktoś przygotowuje temat stricte z literatury (bo literatura w połączeniu ze sztuką to inna rzecz), to polonistom w komisji naprawdę wystarczy przygotowana wypowiedź.

I radzę nie korzystać z Internetu, bryków i ściąg, bo zaglądałam do prac koleżanek i naprawdę widać, czy ktoś korzystał z opracowania napisanego przez doktorów literatury, wydanego przez Ossolineum lub inne poważne wydawnictwa, czy oparł się tylko na marnych interpretacjach w pozycjach wątpliwej jakości firmy "Greg" :P

pozdrawiam
m.
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

Ja również dołączam się do gratulacji, jestem pełna podziwu :o. Niestety jutro mnie też to czeka. Proszę trzymajcie kciuki, bo nie chce żeby się powtórzyła taka sytuacja jak na angielski, bo chyba się mocno na siebie wkurze :x . Może powiedzcie mi jak mam sobie radzić ze stresem :?:
ODPOWIEDZ