Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
[quote3a="Gość"]zasadniczo rzadkością jest przyjęcie dziewczyny "z ulicy" (w sensie - bez podstaw) [/quote3a]
podstawy mniej wiecej mam. narobiłam sie w zyciu plie, tandu, releve, port de bras, obrotów, troche piruetów itp
ale przejde do sedna- rekrutacji:
czy po za badaniem warunków itp trzeba zdawać jakies testy z przedmiotów zawodowych, historii tańca/ baletu, czy coś podobnego?
podstawy mniej wiecej mam. narobiłam sie w zyciu plie, tandu, releve, port de bras, obrotów, troche piruetów itp
ale przejde do sedna- rekrutacji:
czy po za badaniem warunków itp trzeba zdawać jakies testy z przedmiotów zawodowych, historii tańca/ baletu, czy coś podobnego?
tak, przed chwilą czytałam ten wątek. tamta dziewczynka musiała zaliczac taniec ludowy i cos jeszcze. jest tam napisane ze "ze statutu szkoły i roporządzenia ministra wynika, że jeżeli dziecko jest przyjmowane do starszej klasy, musi zdać egzaminy zaliczeniowe obowiązujące w klasach do których nie chodziło."
wiec na czym to polega? co musiałabym mniejwiecej przerobić?
a Gość napisała ze "W innych baletówkach nie trzeba zaliczać wczesniejszych lat. "
wiec pytam...
[size=92a]a chciałabym dojsc do 5 (/6) klasy
(wiem, mało prawdopodobne...;/ )[/size2a]
[size=92a]przepraszam ze tak Was zamęczam, ale to dla mnie bardzo wazne...[/size2a]
wiec na czym to polega? co musiałabym mniejwiecej przerobić?
a Gość napisała ze "W innych baletówkach nie trzeba zaliczać wczesniejszych lat. "
wiec pytam...
[size=92a]a chciałabym dojsc do 5 (/6) klasy
(wiem, mało prawdopodobne...;/ )[/size2a]
[size=92a]przepraszam ze tak Was zamęczam, ale to dla mnie bardzo wazne...[/size2a]
domyślam się, że chodziło mi o to, że jak ktoś np. dochodzi do 4 klasy to nie zdaje egzaminów z klasyki z klas wcześniejszych, tylko zdaje końcoworoczny po 4 (w przypadku klasyki można przyjąć, że jak ktoś osiągnął pewien poziom, to nie ma problemów z wcześniejszymi etapami edukacji).
zadaje się na pewno egzaminy z przedmiotów zawodowych, które zakończyły się we wcześniejszych latach - np. rytmika jest, o ile dobrze pamiętam (starość nie radość), przez pierwsze 3 klasy, więc jak ktoś dochodzi w 4 to musi ją zaliczyć (ale nie zdaje 3 oddzielnych egzaminów z 1, 2 i 3 klasy)
tak przynajmniej było jakiś czas temu w wawie. jak jest w teraz, ani jak jest w innych baletówkach - nie wiem...
[size=8cc]mam nadzieję, że klarownie się wyraziłam, bo średnio teraz kontaktuję[/sizecc]
zadaje się na pewno egzaminy z przedmiotów zawodowych, które zakończyły się we wcześniejszych latach - np. rytmika jest, o ile dobrze pamiętam (starość nie radość), przez pierwsze 3 klasy, więc jak ktoś dochodzi w 4 to musi ją zaliczyć (ale nie zdaje 3 oddzielnych egzaminów z 1, 2 i 3 klasy)
tak przynajmniej było jakiś czas temu w wawie. jak jest w teraz, ani jak jest w innych baletówkach - nie wiem...
[size=8cc]mam nadzieję, że klarownie się wyraziłam, bo średnio teraz kontaktuję[/sizecc]
[quotefc="sisha945"]
[size=9fc]a chciałabym dojsc do 5 (/6) klasy
(wiem, mało prawdopodobne...;/ )[/sizefc]
[size=9fc]przepraszam ze tak Was zamęczam, ale to dla mnie bardzo wazne...[/sizefc][/quotefc]
Poczytaj sobie program klas I-IV. Tylko jeżeli umiesz to wszystko, co jest w nim wymienione (że tak łopatologicznie przedstawię) to masz jakikolwiek cień szansy, żeby w ogóle ktoś na Ciebie spojrzał.
Jakiś koszmarnie dziwny trend zapanował na forum ostatnio, że wszyscy chca zdawać do OSB [bfc]mimo wyraźnie określonego limitu wieku przyjęcia[/bfc]. Uwierzcie: nie chcemy być dla Was niemili, nie chcemy być "rzeźnikami marzeń" itd., ale [bfc]to naprawdę niezwykła rzadkość, że ktoś w wieku 15-17 lat zostaje przyjęty do OSB[/bfc].
Pewnie Was to nie przekona, ale na Waszym miejscu poszukałabym porządnych zajęć dla amatorów i wzięła się na nich ostro do pracy. Satysfakcja ta sama, efekt może być porównywalny, a wiek i wcześniejsze przygotowanie nie mają znaczenia.[/b]
[size=9fc]a chciałabym dojsc do 5 (/6) klasy
(wiem, mało prawdopodobne...;/ )[/sizefc]
[size=9fc]przepraszam ze tak Was zamęczam, ale to dla mnie bardzo wazne...[/sizefc][/quotefc]
Poczytaj sobie program klas I-IV. Tylko jeżeli umiesz to wszystko, co jest w nim wymienione (że tak łopatologicznie przedstawię) to masz jakikolwiek cień szansy, żeby w ogóle ktoś na Ciebie spojrzał.
Jakiś koszmarnie dziwny trend zapanował na forum ostatnio, że wszyscy chca zdawać do OSB [bfc]mimo wyraźnie określonego limitu wieku przyjęcia[/bfc]. Uwierzcie: nie chcemy być dla Was niemili, nie chcemy być "rzeźnikami marzeń" itd., ale [bfc]to naprawdę niezwykła rzadkość, że ktoś w wieku 15-17 lat zostaje przyjęty do OSB[/bfc].
Pewnie Was to nie przekona, ale na Waszym miejscu poszukałabym porządnych zajęć dla amatorów i wzięła się na nich ostro do pracy. Satysfakcja ta sama, efekt może być porównywalny, a wiek i wcześniejsze przygotowanie nie mają znaczenia.[/b]