Strona 35 z 45
: wt cze 01, 2010 3:14 pm
autor: Sagittaire
moja kolezanka w liceum tanczyla folklor i wszystkim to imponowalo. a jak ktos glupio mysli to nie ma sie nim co przejmowac. ogolnie ja doceniam folklor

: wt cze 01, 2010 3:16 pm
autor: Katia
To wspaniale

. U nas z kulturą ludową i docenieniem jej to troszkę na opak... ale to może dlatego, że teraz bardzo modny w moich okolicach hip-hop się stał...
: wt cze 01, 2010 5:33 pm
autor: Sagittaire
ludzie reaguja niechecia na to, czego nie znaja.
: wt cze 01, 2010 7:52 pm
autor: Katia
Ooo... I tu się z Tobą zgodzę. Chociaż uważam że wszystkie tańce, czy klasyka, czy te tańce zmodernizowane, folklor... każdy z nich ma taki 'swój smak'. Wszystkie są niepowtarzalne na swój sposób

:)
Ja to lubię każdy rodzaj ruchu. ;]
: wt cze 15, 2010 5:11 pm
autor: julianka
Większość dziewczyn myśli, że balet to jest takie dziecinne zajęcie, że wystarczy stanąć na paluszkach, dać łapki w górę, zakręcić się w kółeczko i już jesteś prima balleriną.
Trochę przyczyniają się do tego lalki Barbie i np. taki H&M, gdzie można kupić zestaw prima ballerina (różowy kostiumik z wzorkiem Hello Kitty, różowiutkie baletki, i coś w stylu paczki klasycznej).
Tak naprawdę to życie tancerza klasycznego nie jest wcale takie różowe

: wt cze 15, 2010 5:16 pm
autor: julianka
[quoted1="Sagittaire"]ludzie reaguja niechecia na to, czego nie znaja.[/quoted1]
Sagittaire musisz tą myśl zapisać.Jest GENIALNA!!!
Jednakże niektórzy dorośli podziwiają moje proste plecy po roku chodzenia do OSB

: wt cze 15, 2010 10:28 pm
autor: Kostaryka
zauważyłam taką tendencję, że im człowiek starszy tym "lepiej" przyjmuje, reaguje na takie wieści. dla przykładu- w gimnazjum miałam taką koleżankę, która była w OSB w Bytomiu, ale zdecydowała się na normalne nauczanie i prywatne nauczanie baletu- teraz chyba już wcale nie tańczy<zresztą wydaje mi się, że od dawna>. no w każdym razie ta moja koleżanka gdy tylko powiedziała, że chodzi na balet spotkała się z niemiłym przyjęciem tej wiadomości przez jednego z chłopców- generalnie wyśmiał ją, ironizował etc. etc.
po latach <5 czy 6> gdy usłyszał, że ja chodzę na balet, a właściwie dopiero się go uczę, bardzo się zaciekawił, był pod wrażeniem i mile się zaskoczył, że to właśnie balet wybrałam.
: śr cze 16, 2010 4:36 am
autor: Sagittaire
co do tego chlopaka, to ogolnie teraz , pod wplywem roznych programow, taniec jest bardzo upowszechniony i porobilo sie tak, ze to ze ktos tanczy z reguly teraz wszystkim imponuje. Sama wiem, ze jak bylam w liceum to moi koledzy w zyciu i za Chiny nie zapisaliby sie na taniec (tylko na pilke, karate itd). A dzis co? Ci sami ludzie sami sie na starosc zapisuja na jakis taniec dla doroslych.
A co do prostych plecków to fakt. To w sumie jeden z Waszych plusow, jakie z baletu wynosicie.

: sob cze 19, 2010 8:38 am
autor: ebaleciara
[quote58="Katia"]ale to może dlatego, że teraz bardzo modny w moich okolicach hip-hop się stał...[/quote58]
No tak, u mnie dochodzi do tego, że jeśli ktoś tańczy hip-hop czy break`a to super, ale coś innego nie jest zbyt akceptowane.
: sob cze 19, 2010 8:57 am
autor: Katia
Śmiać mi się chce, jak widzę grupkę dziewcząt tańczących hip-hop bardzo nieświadomie... Ich ruchy są takie kompatybilne... No ale wiesz. One są fajne, bo tańczą 'hip-hop'. A mnie się wydaje że ten rodzaj tańca trzeba czuć. Bo ja np. Za cholere nie mogłabym tego tańczyć. Nie umiem trzepać ciałem, ani rzucać się
