Ksiazki, czyli co czytacie
Ja się właśnie zabierałam za "I nie było już nikogo", ale doszłam do tego że to już czytałam, tylko pod oryginalnym tytułem (w życiu bym sama nie wpadła na to, że murzynki mogą być niepoprawne politycznie...)
A aktualnie jestem po intensywnej sesji Agaty Christie (4 książki w 4 dni), co chyba wystarczy za moją recenzję dzieł tej autorki :wink:
A aktualnie jestem po intensywnej sesji Agaty Christie (4 książki w 4 dni), co chyba wystarczy za moją recenzję dzieł tej autorki :wink:
"Trzynaście zagadek", "Próba niewinności", "Rosemary znaczy pamięć", "Tajemnicza historia w Styles"
Co ciekawe prawie od razu po przeczytaniu zapominam jakie było zakończenie (czytaj: kto zabił)
13 zagadek - zebrani goście próbuja odgadnąć rozwiązania historii opowiedanych po kolei przez każdego z nich; dość ciekawe
pozostałe 3 mają podobną fabułę - na początku ktoś ginie, a podejrzanych jest kilkoro (2krotnie rodzina, z którą ofiara mieszkała w jednym domu) i każdy z nich miał motyw, żeby zabić; mi najbardziej podobała się" Rosemary..."
Ogólnie najbardziej lubię te powieści, w których wystepuje Poirot lub Marple (gdy ich nie ma fabuła akcja jest bardziej rozwlekła, a i napięcie jest mniejsze). A moim zdaniem warte przeczytania są: "Entliczek, pentliczek", "Samotny dom" [size=9:f6ebba4f7a](przez tę książkę się tak spietrałam 3 lata temu, że musiałam ją w srodku nocy doczytać, bo inaczej bym nie zasneła :wink:)[/size:f6ebba4f7a], "Wielka czwórka", "Poirot prowadzi śledztwo", "Niespodziewany gość", "Detektywi w służbie miłości", "Świadek oskarżenia"
opisy "okładkowe" można znaleść na stronie www.agatachristie.pl
Co ciekawe prawie od razu po przeczytaniu zapominam jakie było zakończenie (czytaj: kto zabił)
13 zagadek - zebrani goście próbuja odgadnąć rozwiązania historii opowiedanych po kolei przez każdego z nich; dość ciekawe
pozostałe 3 mają podobną fabułę - na początku ktoś ginie, a podejrzanych jest kilkoro (2krotnie rodzina, z którą ofiara mieszkała w jednym domu) i każdy z nich miał motyw, żeby zabić; mi najbardziej podobała się" Rosemary..."
Ogólnie najbardziej lubię te powieści, w których wystepuje Poirot lub Marple (gdy ich nie ma fabuła akcja jest bardziej rozwlekła, a i napięcie jest mniejsze). A moim zdaniem warte przeczytania są: "Entliczek, pentliczek", "Samotny dom" [size=9:f6ebba4f7a](przez tę książkę się tak spietrałam 3 lata temu, że musiałam ją w srodku nocy doczytać, bo inaczej bym nie zasneła :wink:)[/size:f6ebba4f7a], "Wielka czwórka", "Poirot prowadzi śledztwo", "Niespodziewany gość", "Detektywi w służbie miłości", "Świadek oskarżenia"
opisy "okładkowe" można znaleść na stronie www.agatachristie.pl
Do grona moich ulubionych książek dołączam "Nie wiem jak ona to robi" A. Pearson.
"Bohaterka książki - Kate Reedy ma wszystko, czego nie miała Bridget Jones - błyskotową inteligencję, świetną posadę, dwójkę dzieci - i ani chwili wolnego czasu ... " (z okładki)
Nie raz pozwala się pośmiać, ale też chwile zadumać. Czyta się lekko i przyjemnie, nie wymaga dodatkowego wysiłku w zrozumieniu, o czym mowa. Idealna na lato :)
"Bohaterka książki - Kate Reedy ma wszystko, czego nie miała Bridget Jones - błyskotową inteligencję, świetną posadę, dwójkę dzieci - i ani chwili wolnego czasu ... " (z okładki)
Nie raz pozwala się pośmiać, ale też chwile zadumać. Czyta się lekko i przyjemnie, nie wymaga dodatkowego wysiłku w zrozumieniu, o czym mowa. Idealna na lato :)
-
Dancer in the rain
- Posty: 82
- Rejestracja: ndz cze 11, 2006 10:40 pm