Strona 34 z 101

: śr wrz 26, 2007 8:39 pm
autor: .:Odylia:.
jezu jak oni nakłamali w tym odcinku :shock: ale niewazne..wazne ze teraz bede juz ogladac ten program z wlasnej nieprzymuszonej woli i przyjemnosci ogladania swietnych ludzi,ktorych mialam okazje poznac..swoja droga niezla ze mnie sierota wynika z tych paru ujec :551:

: śr wrz 26, 2007 8:49 pm
autor: Soprana
nakłamali? :shock: rozumiem sprawki reżysera i montażu?

ale chyba zgranie ekipy nie było udawane? emocje? wszyscy ryczeli....faceci... o matko to chyba było stresujące ( głównie ze względu na obecność kamer- ja bym nie wydoliła nigdy :neutral: )

: śr wrz 26, 2007 9:20 pm
autor: Maron
a można wiedzieć jak się nazywasz Odylio, bo naprawdę ja na przykład mam ogromne problemy z rozpoznaniem xD[/size42]

: śr wrz 26, 2007 9:33 pm
autor: chochlikm
Odylia została już wcześniej zaprezentowana :wink: :

[quote9e="gonia"]
p.s. http://youcandance.onet.pl/62469,,7,galeria.html Odylio??[/quote9e]

: śr wrz 26, 2007 11:45 pm
autor: Maron
[b38]X.[/b38]

: czw wrz 27, 2007 6:41 am
autor: .:Agga:.
Jestem bardzo zdziwiona tym jakie osoby zostaly. Co prawda w kolejnym odcinku czesc jeszcze odpadnie ale nie uwazam zeby byli to dobrzy tancerze. Widac bylo kto sobie nie radzi, kto zrobil duze postepy. Teraz widze ze w programie nie chodzi o talenty tylko o show na miare Idola. Ciekawe ilu edycji sie doczekamy.

: czw wrz 27, 2007 6:49 am
autor: groteska
Troche szkoda mi tej dziewczyny "bez osobowosci" czy jak to tam ja nazwali. Bardzo podobalo mi sie jak tanczy, ale gdy miala cos powiedziec do kamery... I pewnie to czesciowo zawazylo na decyzji o jej powrocie...

: czw wrz 27, 2007 7:10 am
autor: Torin
Aby dostać się do elitarnej amerykańskiej jednostki wojskowej navy seals (komandosi morscy) trzeba między innymi przetrwać coś co się nazywa >tydzień piekła<. W skrócie mówiąc polega to na tygodniu nieustannych ćwiczeń w grupach (w wojsku zwanych plutonami ;) ) Kandydaci przez tydzień pozbawieni są zupełnie snu 20 godzin na dobę biegają nosząc pontony, pływając pontonami, ciągnąc pontony po piasku.
Odpada ponad 70 % startujących. Zostają wcale nie jacyś nadzwyczajni herosi - tyko goście z saaaaaakkkkrrrraaamencką motywacja i WOLĄ przetrwania.
No i wygląda, ze podobna zasadę zastosowano tutaj. Tydzień w Paryżu ma wyłonić najodporniejszych uczestników. Najbardziej z motywowanych z największym parciem na szkło. Oglądałem program trochę po łebkach więc nie bardzo widziałem poszczególnych uczestników, bardziej odebrałem sposób podejścia do całości i metodę wyłaniania "najlepszych".
No powiem tak z jednej strony to dobra metoda. W końcu w głównej części programu trzeba będzie na żywo zmagać się ze stresem. Więc niby metoda jest słuszna (w kontekście tego programu).
Z drugiej strony NIE PODOBA mi sie idea takiej rywalizacji w kategorii artystycznej.
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić tak poprowadzonego konkursu na najlepszą powieść ...
Ale cóż - następne odcinki i tak oglądnę :)

Torin

: czw wrz 27, 2007 8:45 am
autor: Ayaka
Zgadzam się z Torin, wczorajszy odcinek przypominal obóz rekrutów z parcia na szkło. I ten płacz emocje histerie bez mała,ujęcia zmontowane specjalnie aby podkreslić efekt JEDYNEJ szansy w życiu na BYCIE GWIAZDĄ.
:?

: czw wrz 27, 2007 10:27 am
autor: Anna-Maria
Co do tego że media kłamią, przekonałam się na własnej skórze.
Szkoda, że niekiedy robią niewiadomo co, a tak naprawdę pod przykrywką jest jeden wielki syf.