Strona 34 z 39
: śr mar 19, 2008 9:57 pm
autor: Cheryl
Dzięki goniu

A jeśli ktoś ma a np. nie chce tego ogłaszać publicznie niech napisze do mnie proszę na PW ;*
: śr mar 19, 2008 10:48 pm
autor: martusiaa4u
A chcesz sobie zrobić ;>
Eeee tam - w języku brzydko ^^
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/30ca599484149880.html
Oooo a ja taki tatuaż na pleckach będę miała ^^
: śr mar 19, 2008 10:57 pm
autor: Cheryl
Wcale nie brzydko ;]
Pomyślimy nad tym ;P
Na łopatkach? ;>
: śr mar 19, 2008 11:44 pm
autor: martusiaa4u
Yes yeeeees ^^
ale dokładnie jeszcze nie wiem jak i gdzie ^^
pewnie many w salonie doradzi ^^
: śr mar 19, 2008 11:53 pm
autor: Cheryl
No jasne, ze doradzi!

Fajny pomysł, ładnie to wygląda u dziewczyny.
: czw mar 20, 2008 6:26 am
autor: nathaliye
czyzby Doda miala taki sam

ale to rzeczywiscie fajnie wyglada

: czw mar 20, 2008 8:13 am
autor: Scarpia
Osobiście nie odczuwam potrzeby tatuowania się ani przekłuwania różnych części ciała. Jako widz któremu "wstawia" się jednak mimowolnie na ulicach w oczy tę ‘radosną twórczość’ mam jednak prawo do wypowiedzi na ten temat. Tatuaże i owszem bywają (zaznaczam silnie: BYWAJĄ) piękne, tylko pomijając straszenie pewnymi potencjalnymi zagrożeniami zdrowotnymi, należy zwrócić uwagę na to, że wszystko się w życiu zmienia. Poglądy, poczucie smaku, estetyki (bla,bla,bla....) a także ciało i uroda. Przemieszczając się po ulicach mojego miasta zauważam, że prawie co 4 "laska" ma na lędźwiach jakiegoś "tribala" albo wyrastające skrzydła upadłego anioła. I jako stary dziad stwierdzam tyle: o ile na ciele bardzo młodej i wysportowanej dziewczyny dyskretne, niewielkie, ESTETYCZNIE dobrane i wykonane "dziargi" wyglądają nawet ponętnie i ładnie, o tyle po przekroczeniu pewnego wieku (którą i tak niską liczbę zachowam dla siebie) nieuchronnie zaczyna to (nawet najlepiej wykonane i na najładniejszej osobie) wyglądać przepraszam za wyrażenie „zdzirowato”. Problem w tym, że to wrażenie optyczne przenosi się w umysle odbiorcy na ocenę osoby. I choćby była ona najwartościowsza i najlepsza - nic na to nie da się poradzić.
PS. Doda już ten wiek graniczny dawno przekroczyła.
: czw mar 20, 2008 8:28 am
autor: nathaliye
ja wlasnie bym nigdy (nigdy nie mow nigdy ale watpie zebym sie na to zdecydowala) sie nie zdecydowala na tatuaz z powodow o ktorych powiedzial Scarpia, po pierwsze sa te wzgledu zdrowotne (to sie moze, powtarzam moze ale nie musi babrac) jak i estetyczne (gusta sie zmieniaja, jak mi sie znudzi to zostanie srednio ladna bilna po usunieciu tego, a po drugie skora to naturalny twor:zmienia sie, rozciaga w zwiazku z tym tatuaz reaguje tak samo, niekiedy tez bleknie i trzeba go poprawiac)
zreszta najtrudniejszy pierwszy krok, po jednym niekiedy sie pojawiaja kolejne ozdobniki
PS.Marto a jaki masz pierwszy tatuaz jesli wolno spytac?
: czw mar 20, 2008 10:51 am
autor: martusiaa4u
Pierwszy tatuaż gdzieś tutaj już pokazywałam
dokładnie tu
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1576&postdays=0&postorder=asc&start=225
..... a tego ...
Doda ma całkiem inny ... ^^
: czw mar 20, 2008 11:24 am
autor: nathaliye
to te gwaizdki mi sie podobaja duzo lepiej, sa takie subtelne i nie krzycza "jestem tatuazem"