Taaak, pamiętam, jak tę książkę czytała moja siostra, a potem mój kuzyn. Zdecydowanym plusem było umieszczenie jej na szlaku do Santiago de Compostela, minusem - dziwne akcje typu "wywoływanie posłańca" :?
no dobra, a ja z innej beczki: czytam "Czarne dziury i krzywizny czasu" pana Thorne'a (nie ma to jak "lekka" lektura na wakacje). NO i już mnie wciągneło - nie koniecznie w czarną dziure ale w taki tunel czasoprzestrzenny to chetnie ;)
Czytacie ksiażki popularno-naukowe?
jeśliby zaliczyć w nie "Michelangelo - a brief biography", "The Vatican Masterpieces", "Renessaince Art" i "Rodzina Medyceuszy we Florencji" to tak ;)
a poza tym na nowo odkryłam opowiadania Mrożka :D zaczytuję się w nich i rumienię się odkrywając kolejne absurdy świata i mojego zachowania. Np. opowiadanie "Odjazd" zainspirowało mnie dziś do odrobienia podwoójnej dawki drązka ;) znany wszem i wobec "Słoń" wypada na tle zbioru nawet... słabo, a "Wesele w Atomicach" i "Ptaszek Ugupu" (zwłaszcza) rozbawiły mnie nieprzeciętnie :)
[quote:cdf5e698f0="Nefretete"][quote:cdf5e698f0="Czajori"]Zdecydowanym plusem było umieszczenie jej na szlaku do Santiago de Compostela[/quote:cdf5e698f0]
a czy to nie było przypadkiem w "Pielgrzymie"??[/quote:cdf5e698f0]
Bardzo możliwe. Ekspertem nie jestem, ale tytuł "pielgrzym" zdecydowanie by to sugerował :D Dzięki, Nefretete :D
[quote:0b194cce45="Dancer in the rain"]A ja dzis zaczne "Samotność w sieci" pana Wisniewskiego.. tyle sie juz nasluchalam pochwal na temat tej ksiazki ze az mi wypada ja w koncu przeczytac :lol:[/quote:0b194cce45]